Dolina Eliaszówki – Źródło Miłości i Diabelski Most - przelom.pl

Polecamy

Zamknij

Od Źródła Miłości do Diabelskiego Mostu

Michał Koryczan Michał Koryczan 12:00, 21.10.2025 Aktualizacja: 12:45, 27.10.2025
Skomentuj Od Źródła Miłości do Diabelskiego Mostu Wodospad pod Diabelskim Mostem

Z ARCHIWUM TYGODNIKA „PRZEŁOM". Urokliwe lasy i wąwozy, piękne widoki oraz Źródło Miłości, Diabelski Most i dawne zabudowania klasztorne – to wszystko znajduje się, jak to mówią, rzut beretem od nas, w Dolinie Eliaszówki w gminie Krzeszowice.

Na miejsce możemy dojechać samochodem i zostawić go na parkingu (pomieści kilkaset aut) znajdującym się w okolicy klasztoru karmelitów bosych w Czernej. Jeżeli ktoś zdecyduje się na komunikację publiczną, to przykładowo z Chrzanowa lub Trzebini może tam dotrzeć pociągiem lub autobusem linii A42 Małopolskich Linii Dowozowych do Krzeszowic. Następnie z tamtejszego dworca (położonego nieopodal stacji PKP) można dojechać do Czernej autobusem linii A10 MLD lub minibusem prywatnego przewoźnika (SpeedBus). Ewentualnie pozostaje jeszcze piesza podróż z Krzeszowic do Czernej – do pokonania mamy około 5 km.

Na terenie parkingu przy klasztorze znajdziemy tablicę z mapą prezentującą przebieg szlaku Doliną Eliaszówki oraz opis najważniejszych punktów, które się na nim znajdują. Pokonanie całej trasy powinno nam zająć od półtorej do maksymalnie dwóch godzin, w zależności od tempa marszu.

Podróż zaczynamy z parkingu. Schodząc w dół, docieramy do asfaltowej drogi biegnącej w kierunku Paczółtowic.

Po paru minutach dostrzeżemy Źródło św. Eliasza, zwane również Źródłem Miłości (nieprzypadkowo więc jego obudowa ma kształt serca). Według legendy wystarczy napić się z niego wody i obejść je dookoła, żeby spotkać prawdziwą miłość.

Następnie wspinamy się zboczem wzdłuż urokliwego Wąwozu Kulenda. Gdy dotrzemy na górę, kierujemy się w prawo, zgodnie z oznaczeniami czerwonej trasy.

Podczas spaceru, pośrodku tajemniczego lasu, napotkamy kamienne budowle. To pozostałości muru dawnej wielkiej klauzury, którym otoczony był kiedyś klasztor i jego otoczenie.

Idąc dalej na południe, docieramy do granicy kamieniołomu eksploatowanego przez Kopalnię Wapienia Czatkowice. Rozciąga się stąd bardzo ładny widok m.in. na zamek Tenczyn w Rudnie, który przy dobrej pogodzie prezentuje się szczególnie efektownie na tle gór.

Nieopodal trafimy na odnowioną, zabytkową Bramę Siedlecką, przez którą prowadziła niegdyś droga do majątku karmelitów w Siedlcu. Po 1669 roku stała się na ponad trzy stulecia głównym wejściem do klasztoru.

Idąc dalej czerwonym szlakiem, dotrzemy do ruin furty klasztornej oraz pozostałości mostu eremickiego, zwanego też Diabelskim. Przeprawa, wybudowana w XVII wieku, miała długość 120 metrów, szerokość 9,5 metra oraz 18 metrów wysokości w najwyższych przęsłach, będąc budowlą unikatową w skali ówczesnej Europy. Pod mostem znajduje się niewielki, lecz urokliwy wodospad.

Stamtąd już tylko kilka minut marszu pod górę – na parking, gdzie rozpoczynaliśmy naszą eskapadę Doliną Eliaszówki.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

HISTORIADo poczytania

Przejdź do wątku

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%