Na miejsce możemy dojechać samochodem i zostawić go na parkingu (pomieści kilkaset aut) znajdującym się w okolicy klasztoru karmelitów bosych w Czernej. Jeżeli ktoś zdecyduje się na komunikację publiczną, to przykładowo z Chrzanowa lub Trzebini może tam dotrzeć pociągiem lub autobusem linii A42 Małopolskich Linii Dowozowych do Krzeszowic. Następnie z tamtejszego dworca (położonego nieopodal stacji PKP) można dojechać do Czernej autobusem linii A10 MLD lub minibusem prywatnego przewoźnika (SpeedBus). Ewentualnie pozostaje jeszcze piesza podróż z Krzeszowic do Czernej – do pokonania mamy około 5 km.
Na terenie parkingu przy klasztorze znajdziemy tablicę z mapą prezentującą przebieg szlaku Doliną Eliaszówki oraz opis najważniejszych punktów, które się na nim znajdują. Pokonanie całej trasy powinno nam zająć od półtorej do maksymalnie dwóch godzin, w zależności od tempa marszu.
Podróż zaczynamy z parkingu. Schodząc w dół, docieramy do asfaltowej drogi biegnącej w kierunku Paczółtowic.
Po paru minutach dostrzeżemy Źródło św. Eliasza, zwane również Źródłem Miłości (nieprzypadkowo więc jego obudowa ma kształt serca). Według legendy wystarczy napić się z niego wody i obejść je dookoła, żeby spotkać prawdziwą miłość.
Następnie wspinamy się zboczem wzdłuż urokliwego Wąwozu Kulenda. Gdy dotrzemy na górę, kierujemy się w prawo, zgodnie z oznaczeniami czerwonej trasy.
Podczas spaceru, pośrodku tajemniczego lasu, napotkamy kamienne budowle. To pozostałości muru dawnej wielkiej klauzury, którym otoczony był kiedyś klasztor i jego otoczenie.
Idąc dalej na południe, docieramy do granicy kamieniołomu eksploatowanego przez Kopalnię Wapienia Czatkowice. Rozciąga się stąd bardzo ładny widok m.in. na zamek Tenczyn w Rudnie, który przy dobrej pogodzie prezentuje się szczególnie efektownie na tle gór.
Nieopodal trafimy na odnowioną, zabytkową Bramę Siedlecką, przez którą prowadziła niegdyś droga do majątku karmelitów w Siedlcu. Po 1669 roku stała się na ponad trzy stulecia głównym wejściem do klasztoru.
Idąc dalej czerwonym szlakiem, dotrzemy do ruin furty klasztornej oraz pozostałości mostu eremickiego, zwanego też Diabelskim. Przeprawa, wybudowana w XVII wieku, miała długość 120 metrów, szerokość 9,5 metra oraz 18 metrów wysokości w najwyższych przęsłach, będąc budowlą unikatową w skali ówczesnej Europy. Pod mostem znajduje się niewielki, lecz urokliwy wodospad.
Stamtąd już tylko kilka minut marszu pod górę – na parking, gdzie rozpoczynaliśmy naszą eskapadę Doliną Eliaszówki.

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

13.05.2026
REMONTY łazienek, kuchni, itp. od podstaw-20 lat p...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Nowy gabinet stomatologiczny dla uczniów
Na zdjeciu sedzia pilkarski funkcjnariusz niemieckiej partii PO Gębala, Bartku powiesz ile doisz publicznych pienazkow z *%#)!& ia w stołek w eadzie nadzorczej CA w Krakowie gdzie zainstalowal cie Miszalski???? Taczki i won do Berlina, pajacu
Bążur
08:13, 2026-06-10
Na 800 metrach drogi będzie nowy asfalt
U wójta czy prezesa taki dobrobyt? Pewnie obaj z dobrej zmiany.
@hotin
08:10, 2026-06-10
Krwawy atak w gminie Krzeszowice – 18-latek cudem uszed
Chyba trochę duzi jak na podstawówkę albo długo żywił urazę.
coldin
07:57, 2026-06-10
Symboliczna złotówka za parkowanie
Połowa tych "inwalidów" jest zdrowa jak koń . Kartę inwalidy traktują jak darmowe miejsce parkingowe.
oIo
07:48, 2026-06-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz