Zamiast lodowatego prysznica – przyłóż chłodny, wilgotny ręcznik do karku, nadgarstków, pach i pachwin. To miejsca, gdzie przepływa dużo krwi, więc organizm szybciej oddaje ciepło.
Spryskiwanie skóry delikatną mgiełką wody działa dzięki parowaniu, które naturalnie chłodzi ciało. Wystarczy mały zraszacz do torebki lub plecaka.. Sprawdziliśmy ten patent i z czystym sercem do polecamy.
Podczas upałów mieszkanie trzeba „zamykać na gorąco”: rolety w dół, okna zamknięte. Wietrzenie dopiero wieczorem i nocą, gdy temperatura spada.
Wieczorem otwórz okna po przeciwnych stronach mieszkania. Jeśli masz wentylator, ustaw go tak, by wypychał nagrzane powietrze na zewnątrz.
Telewizor, komputer, piekarnik czy konsola grzeją mieszkanie bardziej, niż się wydaje. W małych pomieszczeniach różnica może być odczuwalna już po kilkunastu minutach.
Zasłoń resztę domu i wybierz najchłodniejszy pokój, w którym spędzasz najgorętsze godziny dnia. To prosty sposób na ograniczenie przegrzewania organizmu.
Galeria handlowa, biblioteka, kino czy urząd – kilka godzin w chłodnym miejscu może realnie obniżyć ryzyko przegrzania organizmu.
Między 11 a 17 najlepiej unikać wysiłku fizycznego i długiego przebywania na słońcu. Spacery, zakupy czy prace w ogrodzie lepiej przenieść na rano lub wieczór.
Organizm lepiej radzi sobie z częstym, małym nawodnieniem niż jednorazowym wypiciem dużej ilości płynów. Unikaj też alkoholu, który dodatkowo odwadnia.
Choć kusi zimna woda, to zbyt niska temperatura może wywołać reakcję obronną organizmu. Chłodny lub letni prysznic daje bardziej stabilny efekt chłodzenia.
Jak widać, nie trzeba klimatyzacji ani drogich urządzeń, żeby przetrwać największe upały. Wystarczy kilka prostych zmian w codziennych nawykach, które realnie pomagają organizmowi radzić sobie z wysoką temperaturą.
Wyszedł z patelnią na rynek i zrobił śniadanie. Wszystk
Zabierzcie tą patelnię z pierwszej strony....
Miś
15:04, 2026-06-27
Przystanki, parkingi i walka z dzikami
Znowu te dziki, to wyprowadźcie się na pustkowie, bo teraz dziki są w wielu miastach nie tylko w Chrzanowie. Widziałam kiedyś w programie jak w jakimś mieście chwytają się różnych sposobów żeby im krzywdy nie robic. Służby pokazały urządzenie, które wypróbowują na dzikach emitujące dźwięki żeby je odstraszyć. Tak jak zakłada się dzwonki pod samochód żeby zwierzynę leśną odstraszyć przy drogach. W Kanadzie się używa. U nas też są takie. Chyba działają u mnie. Widziałam ostatnio filmik jak kobieta odstrasza niedźwiedzia jakimś dzwonkiem i wrzeszcząc na niego, od siebie i swojego psa. Oczywiście niedźwiedź ich zostawił. Więc wszystko zależy od osoby, niektórzy myszek się boją.
Mika
13:35, 2026-06-27
Mam mniej snu, ale więcej szczęścia"
Kolejny po Hajdzi krzanoski celebryta buhaha
threesixes
13:26, 2026-06-27
Mam mniej snu, ale więcej szczęścia"
Z tym bogiem to lekka przesada...
Staszel
13:13, 2026-06-27
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz