Współwłaściciele pizzerii: Szymon Godyń i Łukasz Trzeciak (na pierwszym planie) wraz z załogą: Patrycją, Adamem i Anetą
CHRZANÓW. Prawo do nazwy, znaku handlowego, sprawdzonych przepisów czy projektu pizzerii. Korzyści z franczyzy jest wiele. - Równie dużo jest warunków do spełnienia, jakie stawia franczyzodawca - mówi Łukasz Trzeciak, który wspólnie z dwójką znajomych: Szymonem Godyniem i Sławomirem Podoleckim, uruchomił w Chrzanowie pizzerię popularnej sieci Da Grasso.
CHRZANÓW. Prawo do nazwy, znaku handlowego, sprawdzonych przepisów czy projektu pizzerii. Korzyści z franczyzy jest wiele. - Równie dużo jest warunków do spełnienia, jakie stawia franczyzodawca - mówi Łukasz Trzeciak, który wspólnie z dwójką znajomych: Szymonem Godyniem i Sławomirem Podoleckim, uruchomił w Chrzanowie pizzerię popularnej sieci Da Grasso.
Jak czytamy na oficjalnej stronie internetowej Da Grasso, franczyzobiorcą może zostać osoba pomysłowa i przedsiębiorcza, posiadająca kapitał niezbędny do uruchomienia pizzerii. Łukasz Trzeciak, Szymon Godyń i Sławomir Podolecki, jak sami przyznają, tacy właśnie są.
- Mieliśmy pomysł na wspólny biznes. To Łukasz wyszukał w internecie ofertę sieci Da Grasso.
Zanim młodzi inwestorzy podpisali umowę franczyzową na otwarcie w chrzanowskim Centrum Handlowym MAX pizzerii, przeszli długą drogę. Już na starcie mieli jednak przewagę nad ewentualnymi konkurentami. Propozycję złożyli jako pierwsi. Przynajmniej na razie nikt inny takiej samej restauracji w Chrzanowie nie otworzy, bo na około 50-tysięczną gminę, jedna pizzeria Da Grasso wystarczy.
- Lokalizacja odgrywa największą rolę. Gdyby ktoś wcześniej uruchomił w Chrzanowie bądź okolicy taką pizzerię, naszą ofertę odrzucono by już na starcie - przyznaje Łukasz Trzeciak.
Adaptacja pomieszczeń zajęła około trzech miesięcy.
- Z centrali otrzymaliśmy gotowy projekt pizzerii, co ułatwiło nam zadanie. Teraz jednak niczego nie możemy zmieniać w wystroju pizzerii czy kolorystyce, chyba że firma wyrazi na to zgodę - tłumaczy.
Rozkręcając biznes, nie musieli się też martwić o dobór menu. Franczyzodawca z góry narzuca jadłospis.
- Musimy mieć w ofercie takie same pizze, zestawy obiadowe czy sałatki, jak pozostałe restauracje Da Grasso. Ich receptura jest pilnie strzeżona. Jako partner sieci możemy liczyć na konkurencyjne ceny u dostawców produktów. To duży plus. Nie wolno nam jednak niczego na własną rękę w jadłospisie zmieniać - podkreśla Trzeciak.
- Centrala opracowuje też szatę graficzną ulotek, które możemy nabyć w promocyjnej cenie. W kwestii promocji decyzję podejmujemy sami. Ostatnio, na wzór kilku innych pizzerii Da Grasso, wprowadziliśmy 15-procentowy rabat dla firm zamawiających na wynos - dodaje Szymon Godyń.
Chrzanowska pizzeria zatrudnia aktualnie 12 osób. Wszystkie przeszły szkolenie w centrali firmy. Podobnie jak właściciele pizzerii, którzy co miesiąc za franczyzę muszą płacić.
Anna Jarguz
Franczyzą (od angielskiego franchising) nazywamy umowę o korzystanie z cudzej marki oraz znaku firmowego, a także sprawdzonych już metod prowadzenia działalności gospodarczej w zamian za stałą opłatę lub udział w zyskach albo przychodach. Udostępniającego tę wiedzę (zazwyczaj jest to osoba prawna w postaci przedsiębiorstwa) nazywamy franczyzodawcą. Korzystający z niej nazywany jest franczyzobiorcą. Umowa franczyzy to umowa pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcą, której przedmiotem jest franczyza, będąca sumą określonych praw i obowiązków.
Źródło: portal biznes-firma.pl
Przełom nr 4 (923) 27.01.2010

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz