Po żurek do Głowackich na Krakowską w Chrzanowie - przelom.pl

Wiadomości

Zamknij

Po żurek do Głowackich na Krakowską w Chrzanowie

Grażyna Kaim Grażyna Kaim 08:00, 18.04.2025 Aktualizacja: 09:48, 27.10.2025
4 Po żurek do Głowackich na Krakowską w Chrzanowie W sklepie Zygmunta Głowackiego (na zdjęciu z córką Katarzyną), tak jak wcześniej na targowisku przy Kusocińskiego można kupić m.in. wyśmienity żurek

CHRZANÓW. Zaraz przy wjeździe na parking przy Krakowskiej w Chrzanowie, obok budki z frytkami, znajduje się sklepik Zygmunta Głowackiego. Jego stoisko na targu przy Kusocińskiego przez lata słynęło z wybitnego żurku domowej roboty. I pod tym względem nic się nie zmieniło.  

Żurek nadal jest tym asortymentem, po który przychodzą stali klienci, jak już uda im się odnaleźć pana Zygmunta i jego sklep w nowej lokalizacji. Ta musiała się zmienić, gdy w marcu targowisko zostało zlikwidowane.

Na drzwiach wejściowych jest napis: Sklep spożywczy z tradycją. Co prawda w tym miejscu Głowaccy sprzedają dopiero od 6 tygodni, dokładnie od 10 marca, ale na Kusocińskiego pan Zygmunt i jego żona handlowali 30 lat.

Asortyment się nie zmienił. Poza żurkiem klienci kupią tu świeże jajka, miody, makarony, przyprawy, bakalie i przetwory w słoikach.    

- Przed świętami wiadomo – ruch jest większy, ale po świętach siądzie - mówi pan Zygmunt.  – Coraz więcej przychodzi starych klientów…

- Ale są też nowi - włącza się córka Katarzyna, która pomaga w sklepie. - Dziś były cztery zupełnie nowe osoby. Kupiły jajka, żurek; popróbują i jak będzie im smakowało, to pewnie wrócą.

Choć ruch tu i tam, czyli przy Krakowskiej i na targu skrajnie się różnią.

- Na rynku to wiadomo, że więcej ludzi chodziło, w jedną i druga stronę. Zatrzymywali się i przy okazji coś kupowali – a to jajka, a to makaron, bo wszystko mieliśmy wystawione – wspomina Zygmunt Głowacki.

- Tutaj to raczej już konkretnie po coś wchodzą, żeby kupić. Niewielu jest takich, co zajrzą, pooglądają i wyjdą. Choć też się zdarzają – uzupełnia pani Kasia i jak na zawołanie do sklepu wchodzi klient, rozgląda się po półkach i wychodzi. - Jeszcze nie wszyscy wiedzą, gdzie jesteśmy, ale powoli nas odnajdują. Może jak przeczytają w "Przełomie", będzie im trochę łatwiej…

 

Gdzie są kupcy z targowiska przy Kusocińskiego?

  • To cykl, w którym prezentujemy kupców ze zlikwidowanego w marcu targowiska przy Kusocińskiego w Chrzanowie. O kontakt z redakcją prosimy zarówno kupców, którzy przez lata mieli tam swoje stanowiska jak i klientów, którym udało się ich odnaleźć gdzieś w mieście.
  • Dzwońcie do redakcji: 32 612 25 50 lub 697 351 999 albo piszcie na maila: [email protected]
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

KeraKera

3 0

Wiem i dalej kontynuuję zakupy u pp.Głowackich.

08:14, 18.04.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

keskes

3 0

Przydałaby się fotka z zewnątrz żeby nie było wątpliwości gdzie sklep się znajduje.

11:30, 18.04.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PomyslanePomyslane

3 0

Rzadko się to zdarza, ale muszę pochwalić Przełom za ten pomysł z informowaniem, gdzie przenieśli się poszczególni (znani) handlarze z Targu :) Faktycznie mapka by się przydała.

12:07, 18.04.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JasioJasio

0 0

A domowy bimber tez maja?

16:27, 18.04.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%