Osiedle Borowiec mierzy się z wieloma problemami. Jednym z większych jest czystość osiedla. Nie dość, że jeżdżące na pobliską kopalnię ciężarówki zostawiają pełno żółtego pyłu, to jeszcze dochodzi problem walających się wszędzie śmieci. A gdzie śmieci tam i dziki.
Tereny wokół osiedla Borowiec są bardzo bogate w ścieżki turystyczne. Problem jest taki, że nigdzie nie znajdziemy przy nich kosza na śmieci. Dopiero od niedawna mieszkańcy osiedla sami zaczęli rozwiązywać ten problemem i co jakiś czas powstaje nowy prowizoryczny kosz na śmieci zrobiony ze zwykłego worka zawieszonego na drzewie. Choć to prowizoryczne rozwiązanie, to po zapełnianiu się tych prywatnych śmietników widać, że jest ono skuteczne.

Drugi problem to teren przy budynku Borowcowa 190. Budynek jest od wielu lat niezamieszkany, a przy tym nieogrodzony i umiejscowiony zaraz przy skrzyżowaniu na Zagórze. Wszystkie te czynniki powodują, że jest to niezwykle „atrakcyjna” lokalizacja dla wszystkich, którzy przejeżdżając przez osiedle, chcieliby wyrzucić pustą butelkę po piciu lub opakowanie z McDonald's. Jako, że jest to pustostan, to Związek Międzygminny "Gospodarka Komunalna" nie jest władny, by zajmować się śmieciami w tym miejscu.
Trzecim problemem, i to już nie tylko wizualnym, a mającym realne przełożenie na życie innych, są odpady generowane przez sklep Żabka, który od dwóch lat znajduje się na osiedlu. Przy sklepie nie ma żadnego dużego kontenera zewnętrznego i odpady składowane są na zewnątrz. Średnio jest to kilka do kilkunastu worków dziennie. Ot, tak leżą sobie pod lokalem.
Warto zaznaczyć że właściciel jest świadomy problemów, które generuje, bo otrzymał już kilka skarg od mieszkańców w ostatnim tygodniu. Obiecał przyjrzeć się problemowi. I pół biedy, gdy worki tak sobie po prostu leżą, problem zaczyna się, kiedy zaczynają się nimi interesować dziki.

Od lasu do sklepu jest w linii prostej niecałe 200 metrów, to wystarcza. Mieszkańcy osiedla skarżą się, że w okolicach godziny 22-2, czyli w godzinach żerowania, stada dzików biegają po ulicach. Spotkanie gromady 8-10 dzików może być niebezpieczne dla człowieka. Zwierzęta te, zwłaszcza lochy z młodymi, stają się agresywne, niszczą samochody, wyrywają rośliny z ogródków i mogą zaatakować pieszych lub dzieci. Mieszkańcy domagają się kontenerów dla Żabki i stałych koszy na ścieżkach, by przerwać ten śmieciowy łańcuch.

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
„Zostaliśmy oszukani”. Gorące spotkanie posłów PiS
Lokalni działacze PIS: obudźcie się! Przespaliście wybory w 2023 r. bo nie potrafiliście wystawić poważnego kandydata na posła, to teraz wysłuchujecie popisów różnych gości zza Wisły i musicie za to znosić docinki różnych lokalnych mędrków i gminnych filozofów. Najwyższy czas rozejrzeć się za kandydatem na przyszłe wybory. Trzeba znaleźć i wypromować osobę z Chrzanowa, przedsiębiorczą i znającą lokalne problemy, mającą przy tym umiejętności i chęć zrobienia czegoś dobrego dla nas.
Alojz
13:41, 2026-06-13
„Zostaliśmy oszukani”. Gorące spotkanie posłów PiS
Nie jestem PIS-owcem, ale uważam, że elementarna przyzwoitość tu obowiązuje. Pytam: Kogo to PIS oszukał lub okradł? W jaki sposób? Jakie dowody? Wzywam do publicznej odpowiedzi komentatorów: coldin, Pablo, Bążur i wszystkim przytakujących ich wspaniałym wypowiedziom!
Jan K.
13:27, 2026-06-13
Mistrz, pasjonat i koń w galopie
To jest koń w galopie? A dawniej mówiono, że każdy wie, jak koń wygląda!
Tolek
13:16, 2026-06-13
„Zostaliśmy oszukani”. Gorące spotkanie posłów PiS
Dlaczego złodziej zawsze mówi, że został oszukany.
Bążur
12:44, 2026-06-13
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
5 4
nieprzesadzajcie z tymi stadami jeżeli wywalasz na segregacje puszki po zwiezecym jedzeniu to mamcia czuje worki rozerwie bo czuje zapach jedzenia tak jak na osiedlu domków wywracają duże kosze .
6 0
Prawdziwym problemem jest nie brak koszy na śmieci na ścieżkach, z którymi dzik jako silne zwierzę łatwo sobie poradzi ,tylko brak kultury osób poruszających się ścieżkami, skoro mieli siłę nieść posiłek czy napój, to powinni mieć siłę zabrać opakowanie ze sobą i wyrzucić w miejscu w, którym nie będą przyciągać dziki.
Właściciel Żabki ,moim zdaniem powinien dostać pouczenia od Straży Pożarnej o stwarzaniu zagrożenia pożarowego i zalecenie postawienia kontenera na odpady, a w przypadku niezastosowania się do zaleceń straży powinien zostać ukarany grzywną.
ps. W Parkach Narodowych nie ma koszy przy szlakach turystycznych, aby nie przyciągać dzikich zwierząt.
Pozostałe komentarze
5 2
oprozniajace puszki po browarze,,,a pozniej chodza pijane jak swinie
5 6
W Ohio w USA obywatel może sobie odstrzelić dzika bez żadnej biurokracji i zezwoleń, ale tutaj jest cywilizacja!!
5 1
A z Wankerville w stanie Wisconsin pochodzi żona Ala Bundego - Peggy.
3 5
Więc "walkę" z dzikami trzeba zacząć od ludzi. Nie będziemy przecież usuwać wszystkich zwierząt, które przechodzą w tereny zamieszkałe tylko z winy ludzi, właśnie dlatego, śmiecą. To ja nich trzeba nakładać kary, pilnować monitoringiem, a nie strzelać do dzików. Co jak zaczną przechodzić wilki, których w lasach u nas jest co raz więcej, a są pod ochroną?Ci co lubią strzelać niech idą na strzelnicę, a nie wyzywać się na niewinnych zwierzętach i słuchając ich przeciwników. Niektórzy wolą żyć w syfie ale bez zwierząt. Dziki wystarczy przesiedlać wyłapując ale łatwiej i szybciej odstrzelić.
3 4
balcerkowa odstrzel sie sama a śmieci daj do kosza a nie koło drogi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz