Tematem zajęliśmy się po mailu od jednego z czytelników.
Po co tracić cenny czas...?
"Wielu ludzi nie wie dopóki się z problemem nie zetknie, że numer alarmowy 112 w Chrzanowie w przypadku wezwania karetki pogotowia ratunkowego w pełni nie działa. Chcąc wezwać pilnie karetkę do chorego, dzwoniąc na 112, jego operator najpierw standardowo wypytuje w każdym przypadku o adres, numer telefonu, co się dzieje. A następnie łączy z dyżurnym SOR w szpitalu w Chrzanowie, który po odebraniu telefonu wypytuje o to samo. Dzięki temu, tracimy jakieś 2-3 minuty na niepotrzebne podawanie danych oraz opisywanie sytuacji operatorowi 112.. Po co? A często jest też tak, że trzeba kilkanaście sekund poczekać, aż lekarz dyżurny SOR-u w szpitalu w ogóle odbierze telefon. Ostatnio gdy dzwoniłem na 112 żeby wezwać karetkę do chorej osoby, to straciłem nieco ponad pięć minut od momentu połączenia do czasu rozłączenia się z lekarzem z SOR w szpitalu w Chrzanowie. Ponad 5 minut. Przecież to jest chore..." - napisał nasz czytelnik Tomasz.
Dodał, że od załogi karetki dowiedział się, że w Chrzanowie wciąż działa numer 999.
"I wtedy od razu łączymy się z lekarzem dyżurnym SOR-u w Chrzanowie. Toż to jakieś średniowiecze w tym Chrzanowie jest. Ilu ludzi w Chrzanowie i okolicy wie o tym, żeby nie dzwonić niepotrzebnie na 112 tylko od razu na 999? I nikt nie umie wyjaśnić, dlaczego tak jest. Może waszej gazecie uda się wyjaśnić, a może nawet zmienić tą chorą chrzanowską sytuację, w której zamiast jak najszybciej ratować ludzkie życie, ten ratunek się opóźnia" – zakończył mieszkaniec.
Podobny system działa w całej Polsce
Poprosiliśmy o odniesienie się do sprawy kierownika chrzanowskiego pogotowia Konrada Chechelskiego.
- Obecnie w Polsce w stanach nagłych możemy zadzwonić na dwa numery telefonu. Wybierając 112 łączymy się z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. W naszym przypadku jest ono zlokalizowane w Krakowie. Natomiast gdy wykręcimy numer 999 zostaniemy połączeni z dyspozytornią medyczną w Krakowie. Podobny system działa w całym kraju. Dzwoniąc na te dwa działające numery nie zostaniemy przełączeni ani na szpitalny SOR, ani na jednostkę straży pożarnej. O tyle osoba kontaktująca się z redakcją ma rację, że kontaktując się z numerem 112 nieco wydłuża się czas przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. A to dlatego, że operator najpierw zbiera informacje, a dopiero potem przekazuje je dalej. To chwilę trwa - tłumaczy nam kierownik,
Dlatego radzi, by w sytuacji, gdy ktoś chce pomocy wyłącznie medycznej, a niepotrzebna jest interwencja straży pożarnej lub policji, wybrał numer 999. Jedynie w innych przypadkach, na przykład pożaru lub wypadku drogowego, gdy na miejsce trzeba wezwać inne służby, najlepiej zadzwonić pod 112.
- Gdy zadzwonimy na 999, połączymy się od razu z dyspozytorem medycznym, który zgodnie z prawem musi mieć minimum dwuletnie doświadczenie pracy w zespole ratownictwa medycznego oraz odpowiednie kursy. I taka osoba może od razu odpowiedzieć na przykład na pytanie, czy w stanie duszności trzeba zażyć dodatkową dawkę leku, który ktoś ma w domu. Tymczasem osoba dyżurująca pod numerem 112 nie musi mieć takiej wiedzy medycznej. Dyspozytor medyczny z Krakowa od razu może także zadysponować załogę ambulansu znajdującą się jak najbliżej. Stąd zespoły ratownicze z chrzanowskiego pogotowia niekiedy wyjeżdżają także poza nasz powiat – zaznacza Konrad Chechelski.
Niekiedy zdarza się, że operator numeru 112 przekierowuje rozmowę do dyspozytora medycznego. Stąd być może u naszego czytelnika powstało wrażenie, że rozmawia z lekarzem chrzanowskiego SOR-u.
Staramy się reagować niezwłocznie
W kwietniu 2021 roku nastąpiło przekazanie numeru alarmowego 998 funkcjonującego na terenie powiatu chrzanowskiego do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krakowie.
- Odbieramy zgłoszenia przekazywane bezpośrednio przez CPR w Krakowie. Czasami już w trakcie rozmowy telefonicznej zgłaszającego z dyspozytorem CPR otrzymujemy zgłoszenie. Wtedy dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego może zadysponować zastępy niezwłocznie. Czasami zgłoszenie wymaga od nas ponownego kontaktu ze zgłaszającym w celu doprecyzowania lokalizacji lub sytuacji pożarowej. Każda sytuacja jest inna, zdarzenia są różne. Jednakże jako służba ratownicza staramy się reagować bez zbędnej zwłoki. Jeśli występuje zagrożenie życia, zdrowia bądź mienia nasi dyspozytorzy dysponują zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP lub w zależności od lokalizacji. Alarmują również druhów OSP, uruchamiając syrenę w celu wezwania ich do stawienia się na alarm – tłumaczy kpt. inż. Radosław Pikulski, starszy specjalista Wydziału Planowania Operacyjnego i Przeciwdziałania Zagrożeniom KP PSP w Chrzanowie.
Numer alarmowy do straży pożarnej 998 jest nadal czynny, ale łączy się automatycznie z dyspozytorem CPR. Nie wiadomo, kiedy zostanie wyłączony. Także wybierając na telefonie 997 zostaniemy automatycznie połączeni z numerem 112. Gdy ewidentnie jest jednak potrzeba pomoc medyczna, by skrócić czas oczekiwania na nią warto wybrać bezpośrednio 999.

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Eksplozja podczas sprzątania auta w Libiążu. 22-latek t
czyli gdy będę przedmuchiwał mój laptop sprężonym powietrzem to cały blok wyleci w powietrze ?
ciekawy
21:14, 2026-06-12
Kiedy dzwonić na 112, a kiedy na 999?
Czyli europejski system pomocy pod nr.222 jest do doopy,tak jak cała lewacka UE i jej EPL z Tuskiem na czele jako POwcem.
@hotin
20:22, 2026-06-12
Eksplozja podczas sprzątania auta w Libiążu. 22-latek t
Spray do dezynfekcji klimy plus gitanes (żitan się chyba czyta).
Jose Arcadio Morales
18:02, 2026-06-12
Zastój na ważnej inwestycji w Libiążu
Co z tym Dino w Libiążu? Będzie przebudowa drogi i dojazd dla dostawców sklepu czy rozbierają sklep?
Nika
17:33, 2026-06-12
0 0
Czyli europejski system pomocy pod nr.222 jest do doopy,tak jak cała lewacka UE i jej EPL z Tuskiem na czele jako POwcem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz