Nie masz konta? Zarejestruj się

Libiąż

15.04.2024 17:00 | 0 komentarzy | 2 772 odsłony | Grażyna Kaim

KONKURS ZŁOTE RĘCE SENIORA. Matylda Janiszewska przyjechała do Libiąża z Warmii i Mazur. Za synami, którzy ściągnęli na południe za pracą w kopalni. Mieszka jednak osobno. Tak jest lepiej - uważa, choć nieraz samotność doskwiera. Od dwóch lat wolny czas wypełnia jej haft diamentowy. I jest w tym naprawdę dobra.

0
Diamentowa pasja pani Matyldy
Matylda Janiszewska
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Matylda Janiszewska jest kandydatką w konkursie Złote Ręce Seniora w kategorii: "Mistrz rękodzieła".

Ogromną radość sprawia jej obdarowywanie innych swoimi obrazami. Dlatego, choć wykonała ich już kilkadziesiąt, to w domu ma ich niewiele.

Technika haftu diamentowego polega na precyzyjnym wyklejaniu naszkicowanego obrazu maleńkimi, kolorowymi kryształkami. Wymaga to dużo cierpliwości i jak się okazało tej pani Matyldzie nie brakuje.

Kiedyś, gdy dzieci były małe dużo robiła na szydełku, na drutach, więc smykałkę do rękodzieła miała od dawna.

Lubi też czytać. Kiedyś pochłaniała książki jedna za drugą. Teraz trochę przystopowała. Niedawno zaliczyła całą "Sagę o Ludziach Lodu" Margit Sandemo - 47 tomów! Ale na razie haft diamentowy wziął górę nad czytaniem.

Pierwszy obrazek do wykonania techniką haftu diamentowego dostała od synowej.

- Popatrzyłam i stwierdziłam: toż to prosta sprawa. Ale nie zawsze jest łatwo. Ostatnio miałam głowę konia do zrobienia. To było wyzwanie - opowiada pani Matylda. - Jeden mój wnuk stwierdził, że też chce robić to co babcia. Dostał do wykonania obrazek przedstawiający wilki czy może psy to jakieś były. W każdym razie zrobił ze dwa centymetry kwadratowe i powiedział, że więcej do tego nie usiądzie.

Na początku na wykonanie obrazu wielkości 30 na 30 cm pani Matylda potrzebowała około 2 tygodni. Teraz zajmuje jej to ze cztery popołudnia, pracując po 3-4 godziny.

Obecnie pracuje nad pejzażem górskim. Nie ma ulubionej tematyki. "Maluje", co dostanie na warsztat, bo najczęściej podkładami jest obdarowywana.

Najbardziej lubi uczucie satysfakcji, gdy obraz jest już gotowy.

Pani Matylda ma 76 lat, 4 synów, 7 wnuków, 4 wnuczki i 9 prawnuków. Część jest tu, część na Mazurach. Uczestniczy w zajęciach Dziennego Domu Senior Plus w Libiążu. Całe życie dużo pracowała. W dzieciństwie opiekowała się młodszym bratem, pomagała w gospodarstwie, które mieli jej rodzice. Potem była praca zawodowa. Teraz ma dużo czasu dla siebie i dla swojej diamentowej pasji.