Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

OPINIA. Czas powiedzieć stop głupocie

28.03.2022 10:00 | 0 komentarzy | 4 697 odsłony | Michał Koryczan
Pogoda zaczęła nas ostatnio nieco rozpieszczać, przynosząc sporo słonecznych dni. To wystarczyło, by głupota ludzka znów dała o sobie znać.
0
OPINIA. Czas powiedzieć stop głupocie
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Mam tu na myśli wypalanie traw. Nie było praktycznie dnia, aby strażacy nie musieli wyjeżdżać do takich pożarów. Gros z nich miało miejsce właśnie w jedynej w powiecie chrzanowskim gminie wiejskiej, czyli w Babicach.

Wprawdzie rolnictwem trudni się tu już coraz mniej osób, co kiedyś było nie do pomyślenia, za to nieużytków nie brakuje. Podobnie jak osób, które wciąż mają zakorzenione w umysłach, że jak wiosna się zbliża, to trawy trzeba wypalać. Bo wtedy wszystkie będzie bujnie rosło.

Tłumaczenia i apele, że nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością do niektórych osób wciąż nie dociera. Dlatego najwyższy czas powiedzieć stop tej głupocie, która szkodzi roślinom, zwierzętom, ale zagraża także ludziom, czego najlepszym dowodem był niedawny pożar traw w Rozkochowie, gdzie ogień niebezpiecznie zbliżył się do domostw.

Reagujmy więc, gdy ktoś z naszej rodziny czy znajomych wpadnie na pomysł wypalania traw, bo jak dojdzie do nieszczęścia to będzie za późno.

STRAŻACY APELUJĄ

Od 1 marca do 30 kwietnia 2022 r. trwa kampania społeczna Państwowej Straży Pożarnej „Stop Pożarom Traw".

Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności, która ze względu na występujące w tym czasie okresy wegetacji stanowi doskonałe podłoże palne, co w zestawieniu z dużą aktywnością czynnika ludzkiego w tym sektorze, skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów. Za ponad 94 proc. przyczyn ich powstania odpowiedzialny jest człowiek.

W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. Osoby, które wbrew logice decydują się na wypalanie traw, przekonane są że w pełni kontrolują sytuację i w razie potrzeby, w porę zareagują. Niestety mylą się i czasami kończy się to tragedią. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

Ci, którzy mimo wszystko chcą ryzykować, muszą również liczyć się z konsekwencjami. Wypalania traw zakazują przepisy ustaw o ochronie przyrody i o lasach, a kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść 5-20 tys. zł.

Co więcej, jeśli w wyniku podpalenia dojdzie do pożaru, który sprowadzi zagrożenie na wiele osób albo zniszczenia mienia dużych rozmiarów, sprawca podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Pożary nieużytków, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę sił i środków straży pożarnych. Każda interwencja to poważny wydatek finansowy.

Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę potrzebni.


Przeczytaj również:

Od dziś maseczki nie są obowiązkowe, ale w niektórych miejscach musisz je nosić

Piłkarska sobota. Ciężkowianka umocniła się na fotelu lidera chrzanowskiej A-klasy

Wiosenne przebudzenie MKS Trzebinia (WIDEO, ZDJĘCIA)

Sportowy weekend. Na boisku i w hali sportowej emocji nie powinno zabraknąć

Historyczny sukces uczennic ze szkoły w Chrzanowie

Prawie 9 milionów złotych na remont dróg w gminie Krzeszowice