Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Biletomat nie zadziałał. Pasażerka musi zapłacić mandat

24.06.2020 14:52 | 13 komentarzy | 4 615 odsłony | Marek Oratowski

Mieszkanka Płok miała nieprzyjemną historię z kontrolerami w autobusie ZKKM-u. Kobieta twierdziła, że nie mogła kupić biletu w biletomacie.

13
Biletomat nie zadziałał. Pasażerka musi zapłacić mandat
Do zdarzenia doszło w autobusie linii 42
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pasażerka jechała z Płok autobusem linii 42.

- Próbowałam kupić bilet w biletomacie i zapłacić kartą. Jednak nie mogłam, bo nie było zasięgu i transakcja była kilka razy odrzucana. Nie przekonało to kontrolerów, którzy wsiedli w Trzebini i wypisali mi karę. Jeszcze przy tym robili mi uwagi, że próbowałam jechać na gapę. Z tego co wiem nie jestem jedyną osobą, która miała takie problemy. W Płokach nie ma gdzie kupić biletów, a to nie moja wina, że w autobusie na tym odcinku jest brak zasięgu - opowiadała nam pasażerka, której reklamacja została odrzucona.

Zapytaliśmy w ZKKM-ie, jak przedstawiała się sprawa z nieuznaniem reklamacji pasażerki. W ostatnim czasie reklamacji dotyczących niesprawnych biletomatów były trzy. To jedyna, w której nie rozpatrzono po myśli  pasażera.

- Podczas składania reklamacji pasażerka oficjalnie przyznała, że miała wiedzę o tym, że na części trasy autobusu linii 42 pojawiają się kłopoty z zasięgiem uniemożliwiające płatność za bilet w biletomacie kartą płatniczą. Świadczy to o tym, że świadomie i umyślnie wykorzystała posiadaną wiedzę. Z analizy nagrania z monitoringu umieszczonego w autobusie oraz danych w systemie kontroli sprzedaży biletów w biletomacie faktycznie wynika, że podjęła w krótkich odstępach czasu kilka prób zakupu biletu z wykorzystaniem płatności kartą. Mogła jednak kupić bilet płacąc bilonem. Natomiast niewłaściwe było zachowanie pasażerki kontynuującej podróż autobusem bez biletu, która zajęła miejsce siedzące i rozpoczęła rozmowę z inną osobą. A dopiero po ponad 5 minutach ponownie podeszła do biletomatu. Jednak zamiast dokonania zakupu biletu obserwowała, w naszym domniemaniu, czy na przystanku znajdują się kontrolerzy. Dopiero po upewnieniu się, że będą oni przeprowdzać kontrolę w autobusie i w celu uchronienia się przed karą, rozpoczęła proces zakupu biletu w biletomacie. Zakończył się powodzeniem, ale już w trakcie kontroli biletów (..). Po analizie uznano, że przedstawione zachowanie stanowi rodzaj wyłudzenia przejazdu - przekonuje Marek Dyszy, przewodniczący zarządu ZKKM.

Przypomina, że brak możliwości zakupu biletu u kierowcy lub w biletomacie nie zwalnia pasażera z odpowiedzialności za przejazd bez ważnego biletu.

Wy też mieliście problemy z biletomatami w autobusach?