Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Niewielu pasażerów dojeżdża autobusami nad Chechło i Balaton

26.08.2019 12:49 | 13 komentarzy | 4 549 odsłony | Marek Oratowski

Na okres wakacji ZKKM uruchomił dwie linie z Chrzanowa i Trzebini nad Chechło i Balaton. Jednak zainteresowanie nimi ze strony pasażerów jest niewielkie.

13
Niewielu pasażerów dojeżdża autobusami nad Chechło i Balaton
Linia W2 przywozi i odzwozi nad Chechło z Trzebini w wakacyjne weekendy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W przypadku Chrzanowa autobusy pokonują dwie trasy linii W1 w kierunku zalewu Chechło. Obie mają swój początek na przystanku Kąty II. Pierwsza prowadzi m.in. przez os. Młodości i os. Kościelec, druga obejmuje również m.in. Kroczymiech i Starą Hutę. Kursy odbywaja się codziennie, od 1 lipca do 31 sierpnia. Z przystanku Kąty pojazdy wyjeżdżają na trzy kursy przed południem. Pasażerów zabierają z Chechła trzy kursy po południu.

Pojazdy linii W2 ruszają na trasę z przystanku Trzebinia Zbyszek. Potem jadą m.in. przez Sierszę, Wodną, Trzebionkę, koło Balatonu, przez os. Widokowe i dalej w stronę zalewu Chechło. Autobusy kursują w weekendy do końca sierpnia.

Okazuje się, że pojazdy wożą niewielu pasażerów. Mimo że bilety kosztują tylko 20 groszy (normalny) i 10 groszy (ulgowy). Dowodzą tego statystyki ZKKM-u.

Na przykład na linii W1 z Chrzanowa w niedzielę 4 sierpnia na kursach dopołudniowych jechało z Kątów od 4 do 7 pasażerów. Z czego do Chechła dojechało kolejno na trzech kursach 0, 3 i 7 pasażerów. Na kursach popołudniowych z Chechła wsiadało od 6 do 8 pasażerów. Łącznie autobusy przewoziły od 7 do 14 pasażerów.

Na kursach dopołudniowych od 5 do 8 sierpnia (od poniedziałku do czwartku) jeden z nich odbył sie bez pasażerów. Na pozostałych przewiezionych zostało od 2 do 19 pasażerów. Do Chechła dojechało od 1 do 12 z nich. Pozostali korzystali z możliwości dojazdu na przystanki pośrednie, najczęściej do szpitala,

Jeśli chodzi o dane dotyczące linii W2 z Trzebini, to w badanym dniu (w sobotę 27 lipca) z kursów dopołudniowych korzystało od 0 do 6 pasażerów. Przy Balatonie nikt nie wysiadał, a do Chechła dojechało dwoma kursami od 1 do 6 pasażerów.

Przewodniczący zarządu ZKKM Marek Dyszy mówi że faktycznie jeśli już ktoś jedzie tymi liniami, to korzysta często z tańszego przejazdu na pewnych odcinkach, niekoniecznie nad akweny. Jednak na razie nie wiadomo, czy w związku z tym obie linie zostaną utrzymane także w następne wakacje.