Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Piłkarze MKS Trzebinia mają dość. Szukają pomocy u prawnika

09.11.2023 17:52 | 3 komentarze | 5 006 odsłon | Michał Koryczan

Dramatyczny apel piłkarzy MKS Trzebinia nie doczekał się odzewu. Przyszłość klubu mającego kilkaset tysięcy złotych długu, głównie wobec zawodników, wciąż pozostaje wielką niewiadomą.

3
Piłkarze MKS Trzebinia mają dość. Szukają pomocy u prawnika
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Od kilku tygodni jednym z głównych tematów w środowisku sportowym na ziemi chrzanowskiej są problemy finansowe i organizacyjne w MKS Trzebinia, czyli wiodącym klubie piłkarskim w regionie.

Obecny zarząd MKS podał się do dymisji (formalnie wciąż jednak kieruje klubem), a na niedawnym walnym zebraniu członków klubu nie znalazł się nikt, kto przejąć stery w MKS.

Trudno się dziwić, skoro klub ma ogromne długi. Z informacji przekazanych przez członka zarządu MKS Rafała Wentrysa wynika, że w klubowym budżecie brakuje ok. 430 tys. zł.

Lwia część tej kwoty to zobowiązania wobec zawodników. W przypadku jednego z nich są to zaległości udokumentowane (45 tys. zł z tytułu zawartej umowy), a w przypadku pozostałych nieudokumentowane. Piłkarze przekonują, że ustne deklaracje są tak samo ważne i oczekują uregulowania zaległości.

Walczący o odzyskanie obiecanych pieniędzy zawodnicy MKS zwrócili się z dramatycznym apelem "Nie boimy się wołać o pomoc i jest to właśnie ostatni krzyk rozpaczy" - napisali reprezentanci drużyny seniorów - "nierozłącznego elementu piramidy sportowej MKS-u, która może runąć".

- Niestety, wydaje nam się, że trwa impas w tej sprawie. Wystosowany apel do potencjalnych sponsorów nie przyniósł jak dotąd żadnych konkretów. Zdajemy sobie sprawę, że jest koniec roku i ciężko o finanse tu i teraz. Jako rada drużyny, niestety widząc brak konkretnych działań z wszelkich stron podjęliśmy już pierwsze rozmowy z prawnikiem. Po wstępnej rozmowie telefonicznej wiemy, że nie jesteśmy na straconej pozycji. W tym tygodniu mamy spotkanie w Krakowie i będziemy rozmawiać już o konkretach. Chcemy wiedzieć, czy w tym przypadku stroną jest tylko zarząd, czy jednak też włodarze miasta, bo jednak to z ich strony padły obietnice. Ostatnie takie zapewnienia usłyszeliśmy z ich ust - o zgrozo - 30 sierpnia, a więc już po rozegraniu jednej trzeciej rundy jesiennej, w obecności 14 osób. Wcześniej w czerwcu, obietnice padły w kierunku zarządu i sztabu szkoleniowego MKS. Mamy też maila z miasta z potwierdzeniem budżetu na czwartą ligę. Chcemy zaczerpnąć wiedzy u fachowców w sprawie ewentualnych kroków prawnych - powiedzieli Łukasz Gielarowski, Krzysztof Sieczko, Łukasz Skrzypek i Tomasz Wróbel z rady drużyny MKS.

Z informacji podanych na stronie MKS Trzebinia na Facebooku wynika, że walne zebranie ma być kontynuowane 20 listopada.

Ponadto jak czytamy: „w związku z impasem w sprawie wypłaty zawodnikom należytych zaległości oraz w kontekście ciągle narastającej kwoty kosztów na funkcjonowanie klubu, komisja rewizyjna podjęła decyzję o nieudzieleniu absolutorium ciągle sprawującemu władzę zarządowi MKS Trzebinia".