Szkoda, że ponad rok trzeba było czekać na otwarcie ścianki wspinaczkowej przy wybudowanym w ubiegłym roku krytym basenie w Libiążu. Tym bardziej, że nic szczególnego się w tym czasie z nią nie działo. Taka sama jak teraz, była sytuacja przed rokiem.
Ścianka czekała biernie, aż znajdzie się ktoś, kto ją biznesowo przygarnie (jak się to stało z innymi obiektami na pływalni - np. strzelnicą czy studiem fitness). Do ścianki nikt się jednak nie palił, a gmina i działający w jej imieniu ZMK jakoś innych sposobów na jej uruchomienie nie poszukiwał (a przynajmniej ich nie znajdował).
Żeby było jasne - ścianka ciągle jest jeszcze zamknięta. Wszystko więc może się zdarzyć, ale zainteresowanie "Przełomu" i mieszkańców tym obiektem najwyraźniej pobudziło jego gospodarzy do działania i szefowa ZMK zapowiada, że na wakacje będzie można już z niego korzystać.
Choć cała sytuacja mnie oburza, to wcale mnie nie dziwi. Niejeden pomyśli, że taka ścianka to same problemy. Bo to obiekt wymagający szczególnego nadzoru, a sport, któremu służy, nie jest tak bezpieczny jak nordic walking.
Wspinanie ma jednak wielu miłośników, a praktykowane z głową przynosi wiele korzyści - ładnie rzeźbi sylwetkę, rozwija koordynację ruchową i koncentrację.
Skoro więc gmina wydała już na tę ściankę kilkaset tysięcy złotych, to niech wreszcie komuś ona służy! Zwłaszcza że to jedyny taki obiekt w powiecie chrzanowskim.
Przy okazji przypomniała mi się sytuacja sprzed ładnych kilku lat, związana ze ścianką wspinaczkową w SP nr 1 w Chrzanowie. To tam był wówczas jedyny taki obiekt w powiecie. Też stał zamknięty i nieużywany. Przyczyna była prozaiczna - dyrekcja nie miała kilkuset zł na wykonanie przeglądu technicznego. Takie było w każdym razie oficjalne uzasadnienie. W kuluarach mówiło się jednak, że bardziej niż o pieniądze, chodziło o święty spokój.
Libiąż miał święty spokój przez rok. Najwyższy czas zacząć działać.
Grażyna Kaim
O ściance wspinaczkowej w Libiążu piszemy też w bieżącym numerze tygodnika "Przełom". Wydanie elektroniczne dostępne na kiosk.przelom.pl

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Jak libiąscy radni bezrefleksyjnie głosowali 3 lata temu za wniesieniem aportem terenu i budynku do spółki plus zaciągnięcie kredytu to tutaj na forum Przełomu i na profilu gminy trąbiono, że to śmierdzi. To ciśnięto, że te osoby nie mają racji. I s_z_a_m_b_o właśnie wybija. Mamiono radnych niskimi kosztami co już wówczas było bajką. 3 lata i jest potwierdzenie. I co radni, dołożycie teraz że swoich ?
Mieszkaniec_
19:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od początku to śmierdziało. Pamiętam spotkanie na Sokoła. Sporo osób wyszło po słuchaniu poplątanych wypowiedzi burmistrza i prezesa.
Przeciwnik
19:03, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
0 0
Przez rok ścianka nie została uruchomiona, ponieważ żadna osoba, która jakkolwiek zna się na wspinaniu nie przyjęłaby obiektu wybudowanego w taki sposób w opiekę. Mam wrażenie, że projekt ścianki był robiony i zaakceptowany przez osoby, których znajomość wspinaczki kończy się na wiedzy kim był Jurek Kukuczka.
Po pierwsze ze względu na fakt, że jest to ściana zewnętrzna, która ma prawo funkcjonować od maja do góra końcówki października, a to tylko przy sprzyjających okolicznościach (patrz Skarpa Bytom).
Po drugie (to moje wnioski po oględzinach), panel z jakiego wykonano ściankę, nie jest profesjonalnym panelem wspinaczkowym, a doraźnym rozwiązaniem wykonawcy, który nie specjalizuje się w takich rozwiązaniach. Profesjonalny panel powinien mieć gniazda do nakręcania chwytów rozłożone w równych, ustandaryzowanych odległościach. Panel, po wcześniejszym ustaleniu projektu, docinany i przygotowywany jest wcześniej, a w miejscu docelowym jest instalowany na gotowo. Przy budowie ścianki w Libiążu tak nie było. Robotnicy według własnego uznania montowali gniazda.
Na tak zbudowanej ściance, ciężko będzie nakręcić interesujące drogi wspinaczkowe, które będą przyciągać zainteresowane tym sportem osoby. Dla osób, które wspinaczką nie są zainteresowane, będzie to po prostu jednorazowa atrakcja. Dlatego uważam, że ponad 300 tysięcy złotych Gmina Libiąż wyrzuciła w błoto. Szkoda, ponieważ inwestując niewiele więcej, angażując profesjonalną firmę, można było dać lokalnym wspinaczom fajne miejsce do treningu, a dodatkowo może i zainteresować tym fajnym sportem więcej osób.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz