Proszę pamiętać, żeby za dwa tygodnie, w niedzielę, nie wybierać się na zakupy. Wszystko ma być pozamykane. No właśnie, czy na pewno wszystko? Jest całkiem sporo wyjątków.
11 marca wypada pierwsza niedziela, która w myśl obowiązującej od początku marca ustawy zakazuje handlowania w siódmy dzień tygodnia.
My, klienci, pewnie jakoś sobie z tym poradzimy i z czasem się do tego po prostu przyzwyczaimy, ale coraz trudniej spotkać osobę, która widzi jakiś głębszy sens w tym posunięciu. Nie mówiąc o korzyściach. Ja na razie jestem zwyczajnie ciekawa, jak to zafunkcjonuje. W jakim zakresie, i czy w ogóle, będzie czynna na przykład nasza lokalna chrzanowska galeria, która na brak klientów w niedziele nie może narzekać.
Właściciele dużych marketów i galerii już myślą, jak zrekompensować sobie tę niedzielną nieobecność na rynku i zamierzają wydłużać czas pracy w piątki, soboty i poniedziałki.
W rozmaitych komentarzach coraz więcej goryczy a zdecydowanie mniej entuzjazmu słychać w wypowiedziach samych pracowników marketów czy galerii handlowych. A przecież to głównie z myślą o nich i ich dobru regulację tę wprowadzono. Niektórzy mówią wprost, że zanosi się na to, że będzie jeszcze gorzej niż było.
W ustawie jest cała masa wyjątków (dokładnie 32!) branż nieobjętych zakazem niedzielnego handlowania, np. piekarnie, cukiernie, kwiaciarnie, stacje benzynowe... Wielu handlowców już myśli o tym, jak wstrzelić się w te wyjątki.
Nie chce mi się wierzyć, że życie nie chowa gdzieś kolejnych tego typu ekstraordynaryjnych przypadków.
Jeden już mi się nasuwa. Ze trzy tygodnie temu zatrzymaliśmy się przy zakopiance, w okolicy Rabki, przy sklepie narciarskim (notabene w niedzielę). W środku była też wypożyczalnia sprzętu. Mieszczą się w jednej sali. Obsługiwane są przez te same osoby.
"To wypożyczać narty będziemy mogli, a sprzedawać już nie?" - zastanawiali się na głos pracownicy, gdy w luźniej rozmowie nawiązaliśmy do zbliżającego się zakazu handlu w niedziele. Wydało im się to na tyle absurdalne, że pokiwali głowami i machnęli ręką. Jak to u górali. U nich wiele przepisów - jak sami mawiają - się nie przyjęło.
Obawiam się, mając na uwadze wszystkie kombinacje, o których słychać wkoło, że ten przepis może się nie przyjąć na nieco większą skalę.
Grażyna Kaim, redaktor naczelna tygodnika "Przełom" i portalu przelom.pl

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Brawo pani burmistrz z Alwerni, pomoc takim chorym jak ja jest potrzebna. Ja jestem w Trzebini i burmistrz tego miasta wysłał na mnie urząd skarbowy a nie umorzył, Jestem teraz w koszmarnej sytuacji, bez wyjścia‼️‼️‼️
YuMi
16:44, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz