BRONISŁAW PIWCZYK (1937 - 2020). Był człowiekiem radosnym i opiekuńczym - przelom.pl

Do poczytania

Zamknij

BRONISŁAW PIWCZYK (1937 - 2020). Był człowiekiem radosnym i opiekuńczym

Marek Oratowski 14:00, 22.07.2021 Aktualizacja: 08:48, 20.10.2025
9 BRONISŁAW PIWCZYK (1937 - 2020). Był człowiekiem radosnym i opiekuńczym Bronisław Piwczyk przy motorowerze „Żak", którym wybrał się na przejażdżkę do Zwardonia

Z ARCHIWUM TYGODNIKA "PRZEŁOM".Nigdy nie wyparł się swoich lewicowych poglądów. Bardzo optymistycznie podchodził do życia. Miał wiele pasji - turystyka, książki, fotografia, praca na działce. Zmarły niedawno Bronisław Piwczyk z Chrzanowa po prostu kochał ludzi.

Przyszedł na świat w Chrzanowie, ale technikum mechaniczno-elektryczne skończył w Brzeszczach. Po studiach na wydziale budowy maszyn Politechniki Częstochowskiej w 1960 roku odbył staż w Fabloku, z którym związał swoje zawodowe życie. W fabryce był m.in. kierownikiem działów gospodarki materiałowej, kontroli jakości i rozwoju techniki, oraz zastępcą dyrektora ds. handlowo-administracyjnych.

Bronisław Piwczyk

W drugiej połowie lat 70. był przez cztery lata przewodniczącym Rady Narodowej Miasta i Gminy w Chrzanowie, działał także w komisji handlu i usług Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach. Wyróżniony złotą odznaką "Za zasługi dla Ziemi Krakowskiej", odznaką "Zasłużony dla Fabryki Lokomotyw w Chrzanowie" oraz Złotą Honorową Odznaką PTTK. Był współautorem monografii Bumaru-Fablok SA.
Pasjonował się turystyką. Od 1981 do 1992 roku był prezesem oddziału PTTK w Chrzanowie.

- Najbardziej lubię wędrować po Tatrach i Beskidzie. Mam tam wiele ulubionych miejsc. Mimo że odwiedzam je kolejny raz, wciąż potrafią zachwycać - przekonywał na łamach "Przełomu" Bronisław Piwczyk.
Od młodości lubił fotografować. Polubił fotografię cyfrową, do której długo nie mógł się przekonać. Nie miał także problemów z poznaniem tajników obsługi komputera przekazanych mu przez starszego syna. Kochał muzykę, zwłaszcza klasyczną. Miał liczący trzy tysiące pozycji zbiór książek. Lubił czytać, w szczególności dzieła filozoficzne i biograficzne. Zbierał znaczki.

Miał jeszcze wiele planów. Niestety, choroba je przerwała. Zmarł 9 września tego roku w wieku 83 lat.
- Poznaliśmy się, gdy Bronisław był już na emeryturze. To jeden z najbardziej porządnych ludzi, jakich w życiu spotkałem. Bardzo życzliwy dla innych oraz odpowiedzialny za to, co mówił i robił. Pełnił wiele funkcji w PZPR zarówno w Fabloku, jak i Chrzanowie. Jest dowodem na to, że w tamtym czasie i uwarunkowaniach także można było zachowywać się przyzwoicie oraz wybierać to, co dobre, mimo że nieraz wywierano na nim presję. Był naszym takim nieomal nadwornym fotografem w chrzanowskim SLD. Dokumentował wszystkie wydarzenia, jak chociażby składanie wiązanek pod pomnikiem na Placu Tysiąclecia. Z naszej rekomendacji startował w 2002 roku w wyborach na burmistrza Chrzanowa. Dostał się do drugiej tury. Wystawiliśmy go też w wyborach do rady miejskiej, jednak z wrodzonej skromności niemal nie robił sobie kampanii. Mimo że go prosiliśmy: panie Bronku, przecież zna pan tylu ludzi. A on na to: jak mnie znają, to zagłosują. No i miejsce w radzie przegrał o kilka głosów - wspomina były senator Bogusław Mąsior.

Święta w rodzinnym gronie. Bronisław Piwczyk z żoną oraz wnuczkami: Aleksandrą, Anną i Darią

- Dziadek był człowiekiem ciepłym, radosnym, rodzinnym i opiekuńczym. Nigdy na nic się nie skarżył. Wszystkie cztery wnuczki traktował równo i kochał nad życie. Od dzieciństwa zabierał nas na wycieczki po górach z PTTK, rajdy rodzinne albo wieczornice turystyczne. Bardzo lubił pracę na działce. W lecie był obowiązkowy wyjazd do Brzeszcz, skąd pochodził. Dziadkowie mieli tam działkę, gdzie zbieraliśmy co roku maliny na przetwory, które razem z babcią robili. Niemal każde popołudnie po szkole spędzałam u dziadków. Chodziłam do nich też na Sylwestra. Zawsze wtedy dziadek rozwijał ekran na ścianie i wyświetlał przeźrocza, bo robił nam mnóstwo zdjęć. Uwielbiłam jego przepis na frytki z cebulą i pieprzem. Nie lubił mięsa, chyba ze względu na miłość do zwierząt - opowiada wnuczka Anna Piwczyk.

Zmarły miał dwóch synów, cztery wnuczki, jednego prawnuka i dwie prawnuczki.
- Pamiętam, z jaką dumą rozwieszałyśmy jego plakaty wyborcze, gdy kandydował na burmistrza. Zawsze był inteligentny, wygadany, miał rozległą wiedzę, jednak wolał pozostawać w cieniu. Pełnił wysokie stanowiska, ale nie dorobił się. Skromnie mieszkał, nigdy nie miał samochodu, nie zrobił nawet prawa jazdy. Wszędzie chodził pieszo. Prowadził bardzo zdrowy tryb życia. Gimnastykował się, zamiast tabletek wolał się kurować miodem i czosnkiem. Kilka miesięcy temu zachorował. Bardzo nam go będzie brakowało - dodaje Anna Piwczyk.

Archiwum Przełomu nr 38/2020

(Marek Oratowski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (9)

JazGMJazGM

0 0

Piękny panegiryk...

16:50, 22.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntoninkaAntoninka

0 0

Obszerna laudacja! Tylko członkowie PZPR piastowali dyrektorskie stanowiska, potem przyszła moda na konkursy, obecnie prezesury nadawane po uważaniu.

17:54, 22.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jdowbeckijdowbecki

0 0

Był jednym z nielicznych czerwonych, który jak nie pomógł to nie zaszkodził w przeciwieństwie do tego od tej laudacji!

20:45, 22.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ToedToed

0 0

A czym ten pan zasłużył się dla miasta Chrzanowa lub regionu?

04:03, 23.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jan NawakJan Nawak

0 0

Cześć! Człowiek dużego formatu!!! Nie wszyscy o lewicowych poglądach to komuchy!!! Szkoda, wielka szkoda dla Chrzanowa, że nie został wybrany na burmistrza!!!

07:13, 23.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jdowbeckijdowbecki

0 0

Toed a czym się zasłużył dla Chrzanowa i regionu wygłaszający laudację były ''senator'' Mąsior? Janie on był za miękki na burmistrza i dałby się manipulować, wiedział o tym, dlatego się nie pchał na ciepłe posadki!!!

08:16, 23.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ToedToed

0 0

Na moje pytanie o zasługi Bronisława Piwczyka dla Chrzanowa odpowiedział "jdowbecki" - pokrętnie, bo wmieszał tu jeszcze senatora Mąsiora. Ja zrozumiałem to tak, że zasług nie było żadnych - Piwczyk był takim przeciętnym mieszkańcem Chrzanowa, jak tysiące innych, piastował różne stanowiska w lokalnych urzędach z nadania panującej wówczas partii władzy pn. PZPR, ponadto lubił turystykę i był dobrym dziadkiem dla swoich wnuczek. Dziwią mnie zatem te peany ze strony redakcji Przełomu. Ale każdy ma takiego bohatera, jakiego sobie wybierze ...

12:44, 23.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jdowbeckijdowbecki

0 0

Toed dobrze zrozumiałeś!!!

19:25, 23.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JazGMJazGM

0 0

To teraz wiemy, jakie "wartości" reprezentuje Przełom. A Piwczyk niech spoczywa w pokoju.

06:52, 24.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%