Modeling - marzenie przystojnego Polaka - przelom.pl

Do poczytania

Zamknij

Modeling - marzenie przystojnego Polaka

Tadeusz Jachnicki 14:11, 25.07.2018
Skomentuj Modeling - marzenie przystojnego Polaka

Z Konradem Cupiałem - Misterem Beskidów 2018, finalistą konkursu Mister Polski 2018, mieszkańcem Chełmka - rozmawia Tadeusz Jachnicki.

Tadeusz Jachnicki: W grudniu powalczy pan o tytuł najprzystojniejszego Polaka 2018 roku. Jak wyglądała droga do finału?

Konrad Cupiał: Najpierw był regionalny konkurs w Bielsku, potem ćwierćfinał w Łodzi. Podczas półfinału w Kozienicach z 26 kandydatów wyłoniono 18 do ścisłego finału Mister Polski 2018. Znalazłem się w tym gronie.

Skąd pomysł, by wystartować w takim konkursie?

- Wysyłałem zgłoszenia do różnych agencji modelingowych. Chciałem spróbować swoich sił także pod wpływem zachęcających głosów znajomych i rodziny. Powtarzali: "spróbuj, jesteś przystojny". Próbowałem więc. Lucyna Grabowska-Górecka z Bielska-Białej, która organizuje konkurs Mistera Beskidów, zaprosiła mnie do udziału. Wystartowałem więc i udało się wygrać. Naturalną koleją rzeczy był udział w Misterze Polski, ponieważ Mister Beskidów jest etapem regionalnym tego ogólnopolskiego konkursu.

To był pierwszy kontakt z wybiegiem. Można tak bez przygotowania?

- Przed konkursem zaliczyłem kurs modelingu, więc podczas gali finałowej nie było niespodzianek. Uczyłem się chodzić, uczyłem się savoir-vivre... Wszystko w agencji Grabowska Models.

Rywalizacja pewnie była zacięta i pojawiały się niespodzianki...

Nie. W samym konkursie najbardziej zaskoczył mnie brak rywalizacji między uczestnikami. Nie było jej ani w Bielsku, ani teraz, na poziomie krajowym. Atmosfera jest naprawdę przyjazna i koleżeńska. Każdy każdemu pomaga, wspieramy się. Zaskoczył mnie też profesjonalizm już na etapie przygotowań. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Na każdym etapie mieliśmy fryzjerów, makijażystów, reżyserów, fotografów. W Bielsku dostarczono nam nawet garnitury i wszystkie inne kreacje, w których mieliśmy się prezentować podczas gali głównej.

W półfinale pojawiły się już kamery, a wraz z nimi lekki stres, by to wszystko wypadło dobrze. To były moje pierwsze kroki w show biznesie i właściwie wszystko mnie zaskakiwało, ale bardzo pozytywnie.

A co w tym wszystkim jest najtrudniejsze?

- Dbanie o sylwetkę. Może się wydawać, że to nic trudnego, ale jednak. Dbanie o wygląd, o jakość skóry, ale też o kulturę osobistą, o maniery. Właściwie o wszystko. Panowanie nad każdym detalem jest trudne.

Finał w grudniu. Już się pan przygotowuje, czy na razie korzysta z wakacji?

- Lipiec był nieco zwariowany, bo konkurs, powrót z Włoch. Za kilka dni czeka mnie jeszcze egzamin na studiach. W sierpniu zabieram się za przygotowania: dieta, zabiegi pielęgnacyjne - głównie twarzy, bo u facetów raczej nic innego nie wchodzi w grę - siłownia, odcięcie od alkoholu. Nie piję jakichś wielkich ilości, ale i na to będę musiał zwracać większą uwagę. Wszelkie inne używki też oczywiście odpadają.

Co pana najbardziej w tym nowym świecie kręci?

- Przed półfinałem mieliśmy tygodniowe zgrupowanie wszystkich kandydatów. Przebywaliśmy ze sobą właściwie cały czas: próby, sesje zdjęciowe, wspólne posiłki... To było najfajniejsze - poznawanie ludzi, nawiązywanie relacji, nowych znajomości, przyjaźni. Pojawiła się też popularność, rozpoznawalność. Na razie niewielka, ale i tak większa niż wcześniej. To jest fajne, gdy nagle dzwonią czy piszą do mnie ludzie, o których istnieniu nie mam pojęcia, że gratulują, że wspierają. To wszystko nakręca i daje kopa do dalszej pracy.

Wspomina pan o diecie.

- Nie mam wyliczonych kalorii, ale staram się jeść jak najwięcej warzyw i czyste mięso, czyli takie, które ma jak najmniejszą zawartość tłuszczu a dużo białka. Zresztą, tłuszcz ograniczam na każdym kroku. Teraz nie chodzi mi o budowanie masy mięśniowej, a o rzeźbę ciała.

Nad masą mięśniową pracował pan zapewne wcześniej.

- Dokładnie tak. Teraz już tylko trening rzeźbiący, a nie na przyrost. Ćwiczę na siłowni od dwóch lat, pięć razy w tygodniu.

Pochodzi pan z Chełmka, kończy studia w Krakowie, mieszkał we włoskiej Genui. Gdzie ma pan prawdziwą przystań?

- Od dziecka mieszkam w Chełmku. Tutaj skończyłem szkołę podstawową. Jestem jeszcze z tego pokolenia, które więcej czasu spędzało na świeżym powietrzu niż przed ekranem. Mam 11-letniego brata; gdy patrzę na niego, to widzę zupełnie inny świat.

Gimnazjum i liceum skończyłem w Oświęcimiu. Przez ostatnie lata częściej byłem w Krakowie, ze względu na studia na AGH. Nadal mam mieszkanie w Krakowie, ale gdy nie wyjeżdżam, to częściej siedzę w Chełmku. Jestem na etapie szukania jakiejś stałej pracy w Krakowie, w swoim zawodzie, by mieć pewny grunt pod nogami. Ostatnich pięć miesięcy spędziłem w Genui jako uczestnik programu Erasmus. Tam pisałem swoją pracę magisterską.

Ponoć brakło panu dwóch centymetrów, by zostać modelem i pracować w modelingu.

- Rzeczywiście. Dwa lata temu byłem w kilku warszawskich agencjach na kastingach. W każdej słyszałem, że dwa, trzy centymetry mógłbym być wyższy. Ale i w tej branży trendy się zmieniają. Teraz dzwonią częściej, więc kto wie...

Tak czy siak, już jest pan w gronie najprzystojniejszych Polaków.

- Nie ukrywam, że chciałbym zrobić karierę w modelingu. Bardzo mi się podoba. Myślę, że dzięki konkursowi mam jakieś szanse. Teraz też byłem w Warszawie, żeby się pokazać w kilku miejscach. Nadal też wysyłam maile i zdjęcia.

 

Konrad Cupiał

Rocznik: 1994

Wykształcenie: mgr inż. energetyk

Zainteresowania: tenis, fotografia, modeling

Wzrost: 183 cm

Waga: 78 kg

Stan cywilny: wolny

(Tadeusz Jachnicki)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%