Jedni łapią się za głowę, że to wariactwo. Inni podziwiają, że to zrobiła. Krystyna Gołdzińska ma 84 lata i niedawno spełniła swoje marzenie. Skoczyła ze spadochronem z trzech tysięcy metrów. - To było cudowne pięć minut! - wyznaje.
Patrząc na tę drobną kobietę, aż trudno w to uwierzyć. Zdobyła się na coś, o czym inni, znacznie młodsi, nie byliby w stanie nawet pomyśleć. A pani Krystyna tylko się śmieje i na dowód pokazuje podniebne zdjęcia.
- Polecam takie atrakcje staruszkom! - powiedziała, gdy tylko dotknęła ziemi. Tymczasem rodzina, znajomi i wszyscy gapie zbiegli się, żeby sprawdzić, czy nic się jej nie stało.
Nie mogła usiedzieć
To wcale nie miała być jej historia, tylko syna - Wojciecha. Kończył akurat 60 lat. Z tej okazji najbliżsi zafundowali mu skok. Wszyscy, łącznie z panią Krystyną, pojechali do szkoły spadochronowej pod Kraków.
- Mama z zachwytem patrzyła w niebo, obserwując skoki - opowiada pan Wojciech.
- Wprost nie mogłam usiedzieć. Tak mnie tam ciągnęło, do góry
- przyznaje pani Krystyna
Poprosiła syna, żeby spytał instruktorów, czy mogłaby skoczyć. Zdziwili się mocno, ale słysząc o świetnym zdrowiu seniorki, nie odmówili. Rodzina, pewna co do jej kondycji i zdrowia, nie próbowała się sprzeciwiać.
Pięknie się leci
Przed skokiem mama i syn dostali kombinezony, przeszli szkolenie. Wreszcie wystartowali. Razem z instruktorami.
- Wznosiliśmy się dobrych 40 minut. Tak się zagadałem z sąsiadem, że nie zauważyłem, kiedy mama wyskoczyła z samolotu - opowiada pan Wojciech.
Tymczasem pani Krystyna z uśmiechem na ustach i rosnącym sercem podziwiała widoki spod czaszy spadochronu. Asekurujący ją instruktor co chwilę pytał, jak się czuje.
- Pięknie się leci! Człowiek odczuwa niesamowitą lekkość. Cudownie to wszystko obserwować z góry
- relacjonuje pani Krystyna.
Raz się żyje, a co
Gdy już zgrabnie wylądowała, rodzina wraz z organizatorami przygotowała jej niespodziankę: szampana, dyplom i gadżety.
- Nigdy nie mieliśmy lęku wysokości. Ani mama, ani ja - podkreśla pan Wojciech.
To dlatego sąsiedzi pani Krystyny nieraz z trwogą obserwowali jej poczynania, widząc wszystkie te akrobacje. Obcinanie gałęzi na drzewie, mycie okien na parapecie czy regulację anteny. To pestka dla pani Krystyny. Pewnie dlatego tak łatwo jej przyszło skoczyć z samolotu. W końcu, raz się żyje, a co!
Poplątane, powojenne losy
Pani Krystyna większość życia spędziła w Chrzanowie, gdzie w 1973 r. razem z mężem Edmundem zbudowali dom. Ale życia łatwego nie miała.
- Pochodzę z okolic Stryja, na wschodzie. Wuj, kapitan Zdzisław "Tatar" Trześniowski, odznaczony Orderem Virtuti Militari, był pierwszym obrońcą Lwowa. Nasza rodzina jest z niego bardzo dumna - mówi seniorka.
W czasie II wojny światowej razem z bliskimi musiała uciekać przed banderowcami. Dotarła do ówczesnych Czech.
- Długi czas byliśmy ciągani po lagrach - wspomina.
Potem zamieszkała w Marcinowie, gdzie spotkała późniejszego męża. Przenieśli się z Wrocławia do Nysy, aż wreszcie osiedlili w Chrzanowie.
- Mąż był inspektorem nadzoru budowlanego, świetnym fachowcem. Zasłużył się między innymi budową nowego szpitala - zaznacza.
Tak mnie ciągnie, tak mnie rwie
- Nigdy nie sądziłam, że uda mi się zrealizować moje podniebne marzenie! - zamyśla się, wspominając spadochronowy skok.
Nieraz leciała samolotem, odwiedzając rodzinę w Anglii. Nie przypuszczała jednak, że w życiu przeżyje jeszcze coś tak ekscytującego.
- Kiedy o tym myślę, to tak mnie ciągnie do góry, tak mnie rwie. Skoczyłabym jeszcze raz! - mówi seniorka.
Przyznaje, że wiele osób w jej wieku nie myśli o takich ekstrawagancjach. Albo zdrowie nie pozwala, albo brak czasu. Powodów zawsze znajdzie się wiele. Ona jednak uważa, że wiek nie ma nic do rzeczy, gdy chodzi o spełnianie marzeń.
- Po coś w końcu się żyje! - stwierdza z uśmiechem pani Krystyna.
Ewa Solak
Nie trzeba mieć końskiego zdrowia, ale...
Osoby zainteresowane skokami spadochronowymi muszą wiedzieć, że nie trzeba mieć idealnej kondycji fizycznej czy końskiego zdrowia. Nie każda jednak osoba powinna skakać. Przeciwwskazaniem są poważne schorzenia kręgosłupa, osteoporoza, choroby układu oddechowego czy krwionośnego. Skakać nie mogą także osoby ze zdiagnozowaną epilepsją oraz będące pod wpływem środków odurzających.
Skoki dostępne są nie tylko dla dorosłych w młodym i średnim wieku, ale także dla młodzieży i seniorów. Wystarczy mieć co najmniej 120 cm wzrostu. Wagowym limitem jest 120 kilogramów, dlatego osoby otyłe nie mogą skoczyć w tandemie.
Do skoków tandemowych nie trzeba przeprowadzać badań lekarskich. Ale przed skokiem należy podpisać oświadczenie o wzięciu na siebie odpowiedzialności.
Przełom nr 41 (1316) 19.10.2017

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
BRAWO PANI KRYSIU !!!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz