Siersza na lata - przelom.pl

Do poczytania

Zamknij

Siersza na lata

Grażyna Kaim 15:00, 04.12.2015
Skomentuj Siersza na lata Jacek Janas, wiceprezes zarządu, dyrektor ds. produkcji w spółce Tauron Wytwarzanie Fot. Tauron Wytwarzanie

Siersza ma funkcjonować do około 2040 roku. To w dzisiejszych czasach naprawdę dobra perspektywa, jeśli chodzi o generowanie i gwarancje miejsc pracy - mówi Jacek Janas, wiceprezes zarządu, dyrektor ds. produkcji w spółce Tauron Wytwarzanie.

Grażyna Kaim: Systematyczna redukcja zatrudnienia w elektrowni Siersza w ostatnich latach (ostatnie odejścia pracowników miały miejsce w pierwszym kwartale tego roku) nie nastraja optymistycznie lokalnego środowiska. Ludzie otwarcie mówią o likwidacji elektrowni.
Jacek Janas: Nie ma planów likwidacji. W Sierszy pracują jedne z naszych najnowszych i najnowocześniejszych bloków, jakie posiadamy w swojej bazie majątkowej. Ich eksploatacja przewidziana jest na kolejne 30 lat. W spółce - jak i samej elektrowni - nie ma redukcji zatrudnienia rozumianej jako zwolnienia. Pracownicy korzystają z programu dobrowolnych odejść w zamian za odpowiednią gratyfikację.

Zatem, jak długo będzie funkcjonować elektrownia w Trzebini?
- Dzisiaj możemy pewnie mówić o okresie do 2040 roku.

Z informacji, które do nas docierają wynika, że w najbliższych latach zakład będzie się jednak poważnie kurczył. Aktualnie w elektrowni funkcjonuje pięć bloków. Praca bloku nr 5 przewidziana jest do końca tego roku, bloków nr 3 i 6 do 2017 roku (z możliwością wydłużenia do 2019 roku). Zostają bloki nr 1 i 2, których praca przewidziana jest do 2040-42 roku.
- Takie są plany i do nich dostosowane jest zatrudnienie. Blok piąty nie jest wycofywany czy likwidowany ze względu na nasze kaprysy, tylko z uwagi na fakt, że nie będzie spełniał norm ochrony środowiska od początku roku 2016. I nie może być eksploatowany, bo jest niedostosowany do nowych wymogów wynikających ze środowiskowej dyrektywy unijnej IED.

Czy to prawda, że ma on być fizycznie wyburzany?
- Wyłączenie z eksploatacji nie jest równoznaczne z natychmiastowym wyburzeniem. Majątek zbędny, zgodnie z wytycznymi trwających obecnie analiz ekonomicznych, będzie sukcesywnie likwidowany, ponieważ utrzymywanie starego, odstawionego bloku generuje koszty.

Dla spółki to redukcja kosztów, a dla gminy zmniejszenie wpływów do gminnej kasy z tytułu podatku od nieruchomości.

- Gdy blok zostanie zlikwidowany, to minimalnie zmniejszą się wpływy do budżetu gminy, ale to nie są wielkie kwoty.

To co może się wydawać niewielką kwotą dla Tauronu, może być istotną dla gminy.
- W stosunku do obecnych wpływów, to niewielki udział. Zresztą wysokość zobowiązań podatkowych nie jest podstawową przesłanką podjęcia decyzji o likwidacji. Proszę pamiętać, że nawet odstawione urządzenia generują koszty związane z bieżącym utrzymaniem.

Patrząc zatem na plany związane z trzebińską elektrownią to - mówiąc kolokwialnie - w kolejnych latach będzie jej powoli ubywać...
- Jak całej energetyki węglowej w Polsce i Europie.

Zgoda. Czy w związku z tym nie ma szans na jakiekolwiek inwestycje?
- Jestem daleki od aż tak radykalnych stwierdzeń, jednak w obecnej perspektywie nie są rozważane inwestycje takie jak budowa nowego bloku. Jeśli chodzi o inwestycje węglowe, to z uwagi na unijne dążenia, przyszłość takich projektów nie jest pewna. Dotyczy to nie tylko Sierszy, ale całego kraju.

Ale Państwo budują nowy blok węglowy w Jaworznie.
- To jest inwestycja, w sprawie której decyzja zapadła siedem lat temu.

Na przełomie 2010/2011 roku dużo i głośno mówiło się o podobnej w Sierszy. Ówczesny burmistrz Trzebini Stanisław Szczurek w towarzystwie prezesa Dariusza Lubery (prezesa zarządu Tauron Polska Energia SA) hucznie ogłaszali w trzebińskim Dworze Zieleniewskich jego budowę. Rozumiem, że z tamtych planów nic nie zostało.
- Strategia Grupy Tauron, którą realizujemy, przewiduje dywersyfikacje źródeł energii i inwestycje w węgiel, gaz i OZE (odnawialne źródła energii - przyp. aut.). Do roku 2023 grupa nie planuje realizacji inwestycji w blok wytwórczy w Elektrowni Siersza. Jednakże nie wyklucza się w dalszej perspektywie czasowej przeprowadzenia analiz zasadności rozpoczęcia takiej inwestycji w zależności od sytuacji na rynku elektroenergetycznym, wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną i moc oraz możliwości finansowych Grupy. Na dziś Elektrownia Siersza ma swoje dwa bloki, które będą pracowały do 2040 roku. Kolejne dwa zostały zgłoszone do tzw. interwencyjnej rezerwy zimnej (bloki 3 i 6 - przyp. red.).

A co zaważyło na tym, że to w Jaworznie, a nie w Sierszy powstaje nowoczesny węglowy blok energetyczny?
- Jak zwykle rachunek ekonomiczny oraz gwarancje zaopatrzenia w podstawowe media, czyli węgiel - bliskość kopalni Tauron Wydobycie, wodę oraz wyprowadzenie mocy. To inwestycja w najbardziej sprawny blok. Jego emisja będzie o 30 procent niższa niż w aktualnie funkcjonujących w Sierszy. Trzymajmy za nią kciuki, bo żeby zapadały kolejne decyzje dotyczące ewentualnych inwestycji, to trzeba skończyć tę.

Ilu pracowników teraz, w czerwcu 2015 roku, ma zatrudnienie w elektrowni Siersza?
- Około 320. W planach na koniec tego roku jest 311 osób mających pracować na miejscu w elektrowni. Jest jeszcze z 30-40 zatrudnionych w strukturach centralnych.

Czy to prawda, że po 2018 roku to zatrudnienie ma być na poziomie 170-190 osób?
- Stan zatrudnienia związany jest nie tyle z konkretnym rokiem, co z perspektywą wygaszania źródeł 120-megawatowych (chodzi o bloki nr 3 i 6 - przyp. aut.). One dzisiaj mają gwarancję dwuletnią z perspektywą przedłużenia o kolejne dwa lata.

Po tym czasie, gdy zostaną już tylko nowoczesne bloki 1 i 2, to zatrudnienie 170-190 osób będzie optymalne?
- Tak, planowane jest na tym poziomie.

Czy ostatnie zwolnienia pracowników z elektrowni odbywały się w ramach wynegocjowanego pomiędzy zarządem spółki a związkami zawodowymi pakietu dobrowolnych odejść? Głośno było o takim programie przed dwoma laty. Tym razem niewiele się o nim mówiło.
- To nie były zwolnienia. Z pakietu dobrowolnych odejść korzystali pracownicy, którzy sami zdecydowali, że nie chcą dłużej pracować w naszej spółce. Stosunek pracy został rozwiązany na ich wniosek. W Sierszy skorzystało z niego w sumie około 40 pracowników.

To prawda, że ci, którzy decydowali się na odejście dostawali odprawy rzędu 100 tysięcy złotych?
- Wysokość odpraw była liczona indywidualnie dla każdego pracownika i zależała m.in. od stażu pracy i warunków zatrudnienia.

Czy program ten będzie kontynuowany, czy może przewidywane są kolejne?
- Program zakończył się w marcu. Obecnie nie pracujemy nad jego reedycją. Cały czas będziemy jednak przeglądać organizację. Energetyka jest branżą, która w ostatnich latach podlega dynamicznym zmianom. Nowe technologie wytwarzania, nowe uwarunkowania prawno-środowiskowe powodują konieczność dostosowywania organizacji do nowych realiów. Jesteśmy na etapie przełomu cywilizacyjnego, jeśli chodzi o sposób zabezpieczania się w energię. I to się dzieje na całym świecie. Inwestycja w Jaworznie jest jedną z pierwszych z najwyższej półki technologii węglowych. W Polsce powstają jeszcze trzy takie bloki. Będą one podstawą polskiej energetyki. Mają funkcjonować do roku 2050-2060. Siersza do 2040 roku. To naprawdę w dzisiejszych czasach dobra perspektywa, jeśli chodzi o gwarancje miejsc pracy.

 

 

(Grażyna Kaim)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%