Biblioteczna rewolucja. Siedem filii do zamknięcia - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Biblioteczna rewolucja. Siedem filii do zamknięcia

Agnieszka Filipowicz 07:22, 28.11.2024 Aktualizacja: 21:25, 26.10.2025
7 Biblioteczna rewolucja. Siedem filii do zamknięcia

W Trzebini szykuje się biblioteczna rewolucja. Wkrótce ma stąd zniknąć aż 7 filii biblioteki. Dziś na sesji radni wydadzą opinię w tej sprawie.

6 grudnia nastąpi otwarcie okazałej, nowoczesnej budowli – Manufaktury Trzebinia, gdzie swą główną siedzibę będzie miała trzebińska biblioteka.  To ma być – jak zapowiedział burmistrz – prezent na św. Mikołaja. Nie u wszystkich ta wiadomość wywołuje euforię.

Sprzeciw

Listopadowe popołudnie, Młoszowa ul. Krakowska 143. Gminny budynek, w którym mieści się Wiejski Dom Kultury, sołtysówka i filia biblioteczna. Ta ostatnia w przyszłym roku może w ogóle zniknąć z mapy trzebińskiej sieci bibliotecznej. Jest jedną z 7 placówek, które znalazły się na liście do likwidacji.

To właśnie tu, dwa dni przed sesją trzebińskiej Rady Miasta, spotykają się obrońcy młoszowskiej filii biblioteki: mieszkanka Marzena Zabrzańska, radny miejski Piotr Dusza i radny powiatowy Andrzej Jura. Podliczają głosy złożone za sprzeciwem wobec uchwały, który zostanie przedstawiona w czwartek 28 listopada na sesji.

- „Innowacyjny program” mający na celu zwiększyć czytelnictwo poprzez redukcję filii i zasobów bibliotecznych – cierpko podsumowuje zamiary władz gminy Piotr Dusza, radny opozycyjny.

Marzenie Zabrzańskiej, która od lat mieszka w sąsiedztwie biblioteki, to w głowie się nie mieści. Wszak biblioteka to nie tylko budynek. Nie tylko wypożyczanie książek, nie tylko liczby i statystyka. To przecież też miejsce, gdzie buduje się relacje w lokalnej społeczności. Dzieci biorą udział w warsztatach np. szydełkowania, a ludzie spotykają się przy półkach z książkami. I tego zabraknie?

Dla Teresy Kuchty, starszej mieszkanki Młoszowej, istnienie biblioteki w Młoszowej ma głównie wymiar praktyczny.    

- Starsi i młodzi tu przychodzą. Wróciłam teraz z zakupów w Trzebini, z miasta. Widzi pani tę siatkę? Myśli pani, że jeszcze oprócz niej będę w stanie dźwigać z miasta i taszczyć do autobusu jakieś 3 książki? Czemu nikt o nas nie pomyśli?  - pyta drobna kobieta, stała bywalczyni młoszowskiej filii.

Piotr Dusza i Andrzej Jura skrupulatnie podliczają głosy mieszkańców podpisanych pod sprzeciwem wobec likwidacji filii. Zebrano ich już 270. Biblioteka ma niezłe wyniki czytelnictwa, mieści się w budynku gminnym dostępnym dla osób z niepełnosprawnością. Jednak znalazła się na „czarnej liście”. - To niedorzeczne - oceniają.

 Siódemka

Ale nie tylko młoszowska placówka stanęła przed widmem likwidacji. Pechowa jest siódemka. Oprócz Młoszowej, również  - Czyżówka, Dulowa, Karniowice, osiedle Widokowe, Siersza i Wodna.  Placówek bibliotecznych tam też już ma nie być. Dlaczego?  Oficjalny przekaz brzmi - konieczność wprowadzenia oszczędności, wynikająca z wybudowania nowej siedziby dla biblioteki głównej przy Ochronkowej 7. To jeden z wymienianych publicznie powodów. Trochę gasi radosne nastroje, że pusta przez wiele lat łąka za Orionem w centrum miasta jest teraz zabudowana okazałym obiektem. Jeszcze nie oddany do użytku, a już robi wrażenie. Ładny, nowoczesny, nocą od niedawna solidnie oświetlony.  Lada moment jego oficjalne otwarcie. Burmistrz wraz z dyrektorką miejskiej biblioteki ogłosił przecież w internecie, że otworzy podwoje tego obiektu zwanego Manufakturą 6 grudnia, czyli w dniu św. Mikołaja.

- Dla jednych to prezent od św. Mikołaja, a dla innych rózga. Będziemy mieć gotową Manufakturę czy raczej Bizancjum, które pożarło nasze filie  -  zżymają się krytycy likwidacyjnych zamiarów władz gminy.

Kryteria

Jednak nie wszystkie filie znikną. Gdzie pozostaną? W Gaju, Bolęcinie, Psarach, Lgocie i Myślachowicach. Dlaczego? Padło pytanie i ruszyła karuzela porównań. Która filia jest bardziej oddalona od centrum, która ma wyższe czytelnictwo? Bo to przecież jedne z kluczowych  kryteriów oceny. I od razu uruchomiła się dyskusja. Dlaczego zamykają filię w Młoszowej, gdzie czytelnictwo (w stosunku do liczby mieszkańców) i odległość od centrum jest porównywalną z Myślachowicami? Dlaczego ostała się Lgota – najbardziej wysunięta na północ wieś w Trzebini, a Dulowa, ten przyczółek na wschodzie gminy, straci swoją filię? Choć do centrum Trzebini jest stąd prawie 6 km.  Pytania się mnożą, odpowiedzi brak, albo są mało przekonujące. Domysły pączkują. Na przykład takie: Psary filię zachowają, a przecież bardziej racjonalne wydawać się może utrzymanie filii w Karniowicach, skoro w Dulowej likwidują (stamtąd bliżej do Karniowic).

Dyskusja

W internecie rozgorzała dyskusja na grupie facebookowej Psar, Karniowc i Dulowej. Padła sugestia – Psary to rodzinna miejscowość burmistrza. Jeden z internautów, Rafał, skrytykował zamiar likwidacji filii, wdając się w polemikę z Jarosławem Okoczukiem,

- Jestem w stanie zgodzić się z Panem co do filii w Dulowej - kwestia własności budynku (a dokładniej użyczenia bibliotece), kwestia ogrzewania budynku. Ale jeśli chodzi o Karniowice to jakiś ponury żart - budynek gminy (WDK), kwestie własności uregulowane, ogrzewać i tak trzeba. A tak byłoby chyba sprawiedliwiej - pozostawić czynną filię pośrodku dla mieszkańców Dulowej, Karniowic i Psar. Ale niestety, osobisty sentyment do rodzinnych Psar bierze górę – skomentował.

Burmistrz Jarosław Okoczuk najwyraźniej się obruszył.

- Proszę zapoznać się z argumentami przemawiającymi za reorganizacją, a nie prowadzić propagandę – zagrzmiał włodarz miasta.

Jego zdaniem likwidacja poszczególnych filii wcale nie sprawi, że czytelnictwo w Trzebini poszybuje w dół.. Dane Instytutu Książki jasno wskazują, że czytelnictwo w nowoczesnych obiektach wzrasta o ok. 20%, bo one przyciągają czytelników. A jeśli ktoś ma problem z dotarciem do centrum miasta i do odwiedzenia nowej siedziby biblioteki - czy to autem, czy autobusem – będzie mógł skorzystać z opcji dowozu książki do domu - argumentuje burmistrz. Wystarczy, że wypełni formularz, w którym zadeklaruje taką chęć i złoży podpis, a książki będą mu dostarczane pod domowy adres.

Procedury likwidacji

Przepisy dopuszczają, że organizator może zdecydować o likwidacji filii biblioteki. Ma  obowiązek podać do publicznej wiadomości informację o swoim zamiarze (art. 13 ust. 1 i 2 Ustawy o bibliotekach z dnia 27 czerwca 1997 r.).  Powinien to uczynić na 6 miesięcy przed dniem wydania aktu o likwidacji. W przypadku biblioteki wchodzącej w skład ogólnokrajowej sieci bibliotecznej (a z taką mamy do czynienia w przypadku książnicy w Trzebini), jej likwidacja może nastąpić po zasięgnięciu przez organizatora opinii jednostki sprawującej nadzór merytoryczny nad działalnością biblioteki. Opinię wyda MBP w Chrzanowie, pełniąca funkcji biblioteki powiatowej.

 

Jak w sąsiednich miastach - Chrzanowie i Jaworznie, działają biblioteczne filie? Więcej na ten temat w aktualnym 47. numerze "Przełomu". 

 

 

(Agnieszka Filipowicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (7)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

Kera Kera

3 0

Kto wybrał wysokie czoło i radnych? PiS, KO czy wy?

14:30, 28.11.2024
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

dzikdzik

1 0

wysokie czoło wie lepiej na wszystkim się zna

15:14, 28.11.2024

AntoninkaAntoninka

7 4

Osobiście bardzo nie lubię, gdy mi się coś odbiera, jakiś przybytek, z którego korzystam, likwiduje. Trudno jednak bawić się w filantropię wówczas, gdy kurczy się ilość odbiorców działalności dobroczynnej. Zainteresowanie czytaniem książek spada, trudno temu zaprzeczyć, jednak żaden bibliotekarz nie będzie głosił, że garstka osób oblega filie bibliotek, zatem bezzasadne jest ich funkcjonowanie. Dlaczego? Ponieważ boją się likwidacji wygodnego stanowiska pracy. Taka na przykład biblioteka w Chrzanowie staje na głowie, by coś się w niej działo, zatem przejmuje rolę domu kultury, świetlicy, byleby tylko spowodować tłok w obiekcie, tak by nikt przypadkiem nie pomyślał, że bibliotekarze są zbędni, że biblioteka jest niepotrzebna. Jeden z komentujących głośno płacze, że odbiera się dzieciom i młodzieży możliwość wypożyczania lektur szkolnych. Zapomina, że każda szkoła ma bibliotekę szkolną i zatrudnia bibliotekarza. Uważam, że utrzymywanie filii, które obsługują czterech lub pięciu czytelników dziennie, mija się z celem.

16:11, 28.11.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KiciaKicia

1 0

Szkoda, że te miejsca się zamyka, a otwiera w zamian jedno główne. To tak jakby zamknąć wszystkie szkoły w powiecie i zostawić jedną dużą. Są przecież miejsca skąd teraz będzie dalej do biblioteki. Poza tym każda miała swój klimat, swoich czytelników. Chyba nie było tak, że nikt ich nie odwiedzał.

23:17, 30.11.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do Antoninka:Do Antoninka:

1 0

To, że ty jesteś nieukiem - nie oznacza, że każdy inny też nim chce być. To, że ciebie nikt do biblioteki nie zaprowadzał - nie oznacza, że inni też tak robią.

11:12, 02.12.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%