Latem ubiegłego roku kilkadziesiąt osób wzięło udział w historycznym spacerze po jednym z największych chrzanowskich osiedli. Była to okazja, by przypomnieć sobie, że zanim pojawiły się bloki, windy i asfaltowe alejki, rozciągały się tu pola i łąki, a nazwy takie jak Rydzówki czy Rakowa Góra funkcjonowały w codziennym języku mieszkańców. Wówczas na chwilę wróciły do zbiorowej pamięci. Do tej wędrówki po Północy warto dziś wrócić.
Dawniej na miejscu obecnego osiedla ciągnęły się pola prywatne, parafialne oraz należące do poszczególnych cechów rzemieślniczych. Pasła się tam trzoda. Funkcjonowało kilka ulic, m.in. Plebańska i Rodzinna. To właśnie ten teren mieszkańcy nazywali Rydzówkami.Z czasem osiedle przemianowano na Północ-Tysiąclecie – budowano je bowiem z myślą o obchodach tysiąclecia państwa polskiego. Nie ze wszystkimi inwestycjami, jak to w tamtych czasach bywało, zdążono jednak na rok 1966. Przykładowo Plac Tysiąclecia powstał dopiero w 1971 roku.
Tam, gdzie dziś stoi biblioteka, dawniej działała restauracja „Tęczowa”, introligator, zakład fotograficzny, sklep spożywczy oraz Pewex. W tym ostatnim – za bony lub dolary – można było kupić towary luksusowe jak na realia PRL-u: kawę, dżinsy czy egzotyczne owoce.
Obiektów, po których nie zachował się żaden ślad, było jednak znacznie więcej. Jednym z nich była synagoga.
– Niektórzy mieszkańcy chcieli ocalić budynek synagogi, stojący w pobliżu domu kultury. Podobno nawet przekazano już środki do muzeum, którego oddział miał się tam mieścić. Niestety, uznano, że obiekt nie pasuje architektonicznie do otoczenia. Zapadła decyzja z województwa i synagoga została wysadzona w powietrze. To, czego nie zniszczyła eksplozja, rozjechały buldożery – opowiadał Kamil Bogusz.
W tym samym czasie rozebrano budynki tzw. Małego Rynku, znajdującego się za obecnym Placem Tysiąclecia (dziś są tam postój taksówek i szalet publiczny). Zmiany miały również usprawnić ruch komunikacyjny w Chrzanowie.
– Pracowałam w ChPB i wiem, że w miejscu nowego kościoła planowano basen – dopowiedziała jedna z uczestniczek lipcowego spaceru.
O samą budowę kościoła również toczyły się długie boje. Ostatecznie pozwolenie udało się uzyskać w październiku 1980 roku.
Trasa spaceru wiodła m.in. obok Szkoły Podstawowej nr 1, mieszczącej się w budynku tzw. tysiąclatki (wcześniej działały tam SP nr 7 i PG nr 1). Nic dziwnego, że rozmowy zeszły także na pobliską stację kolejową Chrzanów Śródmieście oraz przejście podziemne, które znacząco poprawiło komunikację między osiedlami Trzebińska (pierwotnie planowaną jako Krakowskie) i Północ. Wcześniej mieszkańcy musieli przechodzić pod torami wąskim przejściem w pobliżu dworca autobusowego.
Nie mogło zabraknąć przystanku przy ulicy Zielonej 20. Dziś mieści się tam wydział geodezji starostwa, jednak starsi mieszkańcy doskonale pamiętają „Praktyczną Panią” – kultowy budynek usługowy Północy.
– Tam było wszystko: fryzjer, magiel, krawcowa, repasacja rajstop – wyliczały panie, wspominając dawne wizyty.
Przy pawilonach na ulicy Mieszka I również nie zabrakło ciekawostek.
– W pobliżu stoi rzeźba przedstawiająca młodych piłkarzy. Podobna znajdowała się na osiedlu Trzebińska. Najprawdopodobniej zaprojektowała ją Teodora Stasiak, krakowska artystka zmarła w czasie pandemii. Podobno modelami były dzieci jednego z dyrektorów instytucji kultury w Chrzanowie. Gdybyśmy stanęli tu w okresie międzywojennym, zobaczylibyśmy natomiast źródło wody dla całego miasta – halę pomp i studnię głęboką na około 600 metrów. Chrzanów był jednym ze stu miast II RP posiadających własne wodociągi. Projektował je student Politechniki Lwowskiej, niejaki Władysław Sikorski, spoczywający dziś w katedrze na Wawelu – opowiadał Kamil Bogusz.
Gdy grupa mijała kolejne bloki, padło pytanie o najstarszy z nich.– Broniewskiego 13 – odpowiedziało kilka osób jednocześnie.
Pod pomnikiem młodych piłkarzy wykonano pamiątkowe zdjęcie, po czym uczestnicy ruszyli w stronę cmentarza, obok bloków przy ulicy Mieszka I. Wówczas ujawniono kolejną zapomnianą nazwę.
– Z dokumentów przekazanych do muzeum wynika, że wzgórze kończące się przy cmentarzu nosiło nazwę Rakowa Góra – wyjaśnił Piotr Grzegorzek, emerytowany pracownik muzeum i pasjonat pieszych wędrówek.
Spacer zakończył się w rejonie Państwowej Szkoły Muzycznej – kolejnej chrzanowskiej tysiąclatki – oraz budynku Caritasu. Dawniej mieścił się tam Szpital Ubogich im. Mikołaja Spytka-Ligęzy. Dziś funkcjonują tam sklepy i biura.
– Pomnik Zwycięstwa i Wolności nie był wyborem mieszkańców. Projekt wyłoniony w konkursie nigdy nie został zrealizowany. Zamiast niego powstał orzeł zaprojektowany przez Mariana Konarskiego, artystę związanego z Krzeszowicami, urodzonego przy ulicy 3 Maja w Chrzanowie – przypomniał dyrektor muzeum.
– To był dla mnie sentymentalny powrót do lat młodości. Pod koniec lat sześćdziesiątych chodziłam do SP nr 1, gdy osiedle dopiero powstawało. Najpierw stanęły trzy jednoklatkowe bloki. Mama pracowała w księgarni, często u niej bywałam. Dojeżdżałam z Trzebini autobusem w okolice Rynku. Po drodze mijałam dzwonnicę kościelną i bar „Myśliwski” przy Małym Rynku. Zimą zjeżdżałam na tornistrze z przyszkolnej górki, a w ramach czynów społecznych sadziliśmy drzewa i krzewy na Północy – wspominała Danuta Jakubowska, emerytowana bibliotekarka I LO w Chrzanowie.
Jak podkreśla, bierze udział w kolejnych spacerach historycznych, dzięki którym poznała m.in. dzieje parafialnego cmentarza oraz historię chrzanowskich Żydów.
Archiwum Przełomu nr 29/2025

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Zastój na ważnej inwestycji w Libiążu
Ważne że dni Libiąża zgodnie z planem.
Miś
14:20, 2026-06-13
„Zostaliśmy oszukani”. Gorące spotkanie posłów PiS
Lokalni działacze PIS: obudźcie się! Przespaliście wybory w 2023 r. bo nie potrafiliście wystawić poważnego kandydata na posła, to teraz wysłuchujecie popisów różnych gości zza Wisły i musicie za to znosić docinki różnych lokalnych mędrków i gminnych filozofów. Najwyższy czas rozejrzeć się za kandydatem na przyszłe wybory. Trzeba znaleźć i wypromować osobę z Chrzanowa, przedsiębiorczą i znającą lokalne problemy, mającą przy tym umiejętności i chęć zrobienia czegoś dobrego dla nas.
Alojz
13:41, 2026-06-13
„Zostaliśmy oszukani”. Gorące spotkanie posłów PiS
Nie jestem PIS-owcem, ale uważam, że elementarna przyzwoitość tu obowiązuje. Pytam: Kogo to PIS oszukał lub okradł? W jaki sposób? Jakie dowody? Wzywam do publicznej odpowiedzi komentatorów: coldin, Pablo, Bążur i wszystkim przytakujących ich wspaniałym wypowiedziom!
Jan K.
13:27, 2026-06-13
Mistrz, pasjonat i koń w galopie
To jest koń w galopie? A dawniej mówiono, że każdy wie, jak koń wygląda!
Tolek
13:16, 2026-06-13
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
5 4
Szkoda tylko, że nie powstał basen.
Pozostałe komentarze
2 0
Tam, gdzie dziś stoi budynek Biblioteki Głównej, oprócz wymienionych:restauracji"Tęczowa", sklepu spożywczego, Pewexu , fotografa i introligatora, był również zakład kuśnierski.
1 0
W nowej tysiaclatce SP1 w połowie lat 60 tych zaczęła funkcjonować Szkoła Muzyczna 1st oddział PSM w Oswiecimiu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz