1. Strajk w Valeo w Chrzanowie

Na początku roku załoga zakładu weszła w w spór zbiorowy z pracodawcą. Obie strony podpisały protokół rozbieżności po nieudanych mediacjach. Wobec problemów z zorganizowaniem referendum strajkowego, 29 września nastąpiła dwugodzinna blokada ronda w rejonie McDonalda w Chrzanowie. Związkowcy WZZ Sierpień 80 poprosili o wsparcie burmistrza Chrzanowa, wysłali także pismo do centrali firmy we Francji. Ostatecznie referendum się odbyło. Na 2200 pracowników wzięła w nim udział ponad połowa. Spośród głosujących prawie 90 proc. opowiedziało się za strajkiem w zakładzie. Zarząd Valeo wysłał pisma do pracowników, w których tłumaczył powody, dla których realizacja postulatów płacowych (w tym podwyżki zasadniczego wynagrodzenia o 1000 zł) była niemożliwa.
Po strajku hybrydowym (po dwie godziny na każdej zmianie) 20 listopada rozpoczął się generalny strajk ciągły. Nastąpiła blokada drogi dojazdowej do zakładu i wstrzymanie dostaw. 25 listopada doszło do przepychanek na blokowanym przez strajkujących przejściu dla pieszych. Na miejscu pojawiła się ponad 70-osobowa grupa policji. Delegacja związkowców pojechała do siedziby Valeo we Francji. Obie strony ostatecznie siadły do rozmów w Krakowie, w obecności wicewojewody oraz samorządowców. Do porozumienia doszło po kilku spotkaniach 23 grudnia, w ostatnim dniu wyznaczonym przez strony. Na czas rozmów strajk został zawieszony. W myśl porozumienia pracownicy dostaną w 2026 roku podwyżki w dwóch transzach, wzrośnie też dodatek za pracę w systemie czterobrygadowym. Pracodawca zobowiązał się też, że nie będzie pociągał do odpowiedzialności pracowników blokujących drogę dojazdową do zakładu w trakcie strajku.
2. Wstrząsy z ZG Janina w Libiążu

W lutym mieszkańcy odczuli mocne wstrząsy z ZG Janina. Po jednym z nich prewencyjnie wycofano załogę. Kopalnia zmniejszyła postęp w ścianie do trzech metrów na dobę. To minimalny poziom, bo – jak tłumaczono - przy jeszcze mniejszym wydobyciu na dole wzrosłoby zagrożenie pożarowe. Wydobycie nie jest też prowadzone od godziny 22 do 6. Wstrząsy w porze nocnej nie ustały, ale jest ich mniej. Na wrześniowym spotkaniu w chrzanowskim domu kultury ludzie domagali się pomocy i rekompensat, a specjaliści tłumaczyli, że nie wszystko da się przewidzieć.
3. Kontrowersje wokół budowy biogazowni przy ulicy Gromieckiej w Libiążu.

Mieszkańcy Moczydła dmuchają na zimne, bo w pobliżu mają wiele uciążliwych firm. Dlatego perspektywa budowy biogazowni wywołała w nich sprzeciw. Wyrazili go w petycji przesłanej do gminy. Mieszkańcy wysuwali szereg argumentów przeciw tej inwestycji, głównie dotyczących potencjalnych uciążliwości i zagrożeń dla ich zdrowia, środowiska i jakości życia. W petycji i podczas spotkań wskazywali, że obawiają się rozszczelnienia zbiorników i uwolnienia biogazu, szczególnie z powodu wstrząsów kopalnianych w rejonie, co mogłoby być niebezpieczne. Martwili się też o wycieki odpadów do gruntu, zanieczyszczenie powietrza i odory, a także hałas z ciągu technologicznego i transportowego wozów ciężarowych.
Wyartykułowali swoje zdanie także na spotkaniu w remizie OSP Moczydło. Przedstawiciele inwestora, czyli Wodociągów Chrzanowskich, zapewniali – powłując się na opinie ekspertów - że inwestycja będzie bezpieczna. Na razie czekają na dofinansowanie do tej inwestycji.
4. Kontrowersje wokół decyzji o wprowadzeniu biletów wstępu nad zalew Chechło.

Odpłatność decyzją trzebińskich radnych została wprowadzona w tym sezonie, od maja do września, od godz. 10 do 18. Sprzeciw niektórych mieszkańców wywołał sam fakt wprowadzenia odpłatności w tym popularnym miejscu rekreacji. A także różnicowanie stawki dla posiadaczy Karty Trzebińskiej (musieli zapłacić 1 zł) oraz pozostałych (ich wstęp kosztował 5 zł).
Jaki był efekt? Łączne wpływy z biletów, parkingu i dzierżaw nad Chechłem w tegorocznym sezonie wyniosły 289 397 zł, podczas gdy koszty utrzymania akwenu w sezonie sięgnęły 551 495 zł. Wydatki te obejmowały m.in. zarządzanie terenem i obsługę parkingu. W sezonie letnim 2025 nad Chechłem sprzedano ok. 29 tysięcy biletów wstępu oraz 7914 biletów parkingowych. To mniej, niż władze Trzebini się spodziewały. To efekt wprowadzenia odpłatności, zbyt małej liczy atrakcji, umiarkowanej pogody oraz złej jakości jakość wody w zalewie. Z powodu przekroczenia norm Chechło było zamknięte przez tydzień w lipcu i tydzień w sierpniu.
5. Spory o likwidację siedmiu filii bibliotecznych w Trzebini.

W sierpniu trzebińska rada miasta zlikwidowała siedem bibliotecznych filii. Powód był taki, że drastycznie spadło w nich czytelnictwo. Sześć rad osiedlowych i sołeckich uznało ten pomysł za chybiony, a siódma go zaakceptowała (os. Widokowe). W efekcie filie biblioteczne zniknęły na Wodnej, w Czyżówce, Karniowicach, Dulowej, Sierszy, Młoszowej.
Jak zapewniały na sesji bibliotekarki, osobom, które do biblioteki nie mogą dotrzeć samodzielnie, spoza centrum miasta, książki mają być dostarczane w ramach specjalnego projektu. Planowane jest też stawianie książkomatów, o ile znajdą się na to pieniądze. Na razie udogodnieniem ma być wrzutnia książek, która stanęła obok biblioteki.
6. Batalia o przyszłość Elektrowni Siersza.

W 2021 roku poprzednie władze Tauron Polska Energia S.A. podjęły uchwałę, która miała powodować, że elektrownia zamknie się z końcem roku 2025. Związkowcy walczyli o przedłużenie funkcjonowania zakładu (jego żywotność techniczna jest do 2041 roku), uczestnicząc w rozmowach i protestach. W końcu we wrześniu okazało się, że bloki konwencjonalne Taurona wygrały aukcję rynku mocy na 2026 rok. Elektrownie w Jaworznie, Sierszy, Łagiszy i Łaziskach odetchnęły z ulgą. Przez najbliższy rok zapewnią systemowi stabilne dostawy prądu, a ludziom pracę. Co dalej?
Elektrownia wystartuje w kolejnych aukcjach rynku mocy na lata 2027 i 2028. Chce je wygrać i uzyskać kolejne dwa lata funkcjonowania dla samej elektrowni węglowej. Przedstawiciele Tauron Polska Energia S.A. nie ukrywają, że w dzisiejszej legislacji po roku 2028 nie ma dalszej możliwości wspierania jednostek węglowych.
Największy projekt inwestycyjny, który jest na stole, to elektrownia szczytowa, oparta o turbinę gazową. Uzupełniająco rozważana jest tez budowa magazynów energii oraz inwestycja fotowoltaiczna. W planie jest też budowa źródła odpadowego opartego na paliwach RDF.
7. Spór o szkołę w Rozkochowie

W Rozkochowie rozpętała się burza po tym, jak wieś obiegła informacja, że szkoła miałaby zwrócić gminie Babice pieniądze z subwencji oświatowej za dowóz uczniów do placówki. Chodziło o 195 tysięcy złotych plus odsetki. To mogłoby oznaczać koniec jej działalności.
W 2024 r. w miejsce wygaszonej szkoły podstawowej, prowadzonej przez samorząd, powstała podstawówka publiczna kierowana przez osobę fizyczną. Dzieci za naukę nie płacą nic. Nie ponoszą kosztów dodatkowych zajęć, ani kosztów dowozu do szkoły. A spośród 180 uczniów dojeżdża ich obecnie 150.
Wójt Radosław Warzecha przedstawił negatywną opinię na temat finansowania przez samorząd dowozów, wydaną przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Krakowie. Z kolei dyrektor szkoły Anita Pytel opinię Ministerstwa Edukacji z grudnia 2024 roku, zgodnie z którą dowóz uczniów do szkoły może stanowić koszty bieżące działalności placówki, jeżeli szkoła tak została zorganizowana.
Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie potwierdziła opinię RIO. Dyrektorka szkoły w Rozkochowie złożyła odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Wójt zobowiązał się, że na czas rozstrzygnięcia sprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, udzieli placówce dotacji celowej na dowóz uczniów do szkoły oraz umorzy konieczność zwrotu pieniędzy za rok 2024. Uchwałę w tej sprawie podjęli babiccy radni.
8. Strach przed dzikami

W trakcie roku odebraliśmy wiele interwencji od mieszkańców zaniepokojonych tym, że dziki poczynają sobie coraz śmielej i można je spotkać nawet w centrach miast i na osiedlach.
Wiele osób wskazywało na potrzebę przeprowadzenia tzw. odstrzału sanitarnego, finansowanego przez samorząd wojewódzki. Tyle że - jak się okazuje - i ta droga utknęła w martwym punkcie. Pokazuje to odpowiedź, którą 22 września tego roku otrzymał radny wojewódzki Tadeusz Arkit.
Wynika z niej, że starosta chrzanowski w maju złożył wniosek o redukcję populacji dzików. Marszałek może procedować uchwałę, ale… środki powinny pochodzić od wojewody. Wojewoda z kolei ma wystąpić o pieniądze do budżetu państwa. Na odpowiedź w tej sprawie wciąż czeka zarówno urząd marszałkowski, jak i powiat chrzanowski i inne gminy z Małopolski, które mierzą się z tym samym problemem.
Krótko mówiąc – trwa ping-pong kompetencyjny, a ludzie nadal boją się wyjść po zmroku.
9. Spór o przebieg obwodnicy Trzebini

Informacyjna bomba wybuchła 21 października, gdy burmistrz Chrzanowa i rada miejska zarekomendowali na sesji autostradowy wariant projektowanej obwodnicy (W4). Wchodzi on w głąb Puszczy Dulowskiej, rozcinając ją jeszcze bardziej na dwie części. Zakłada budowę Węzła Dulowa i poszerzenie autostrady do 5 pasów w każdym kierunku.
W tym momencie doszło więc pomiędzy burmistrzami Chrzanowa i Trzebini do poważnego rozłamu w myśleniu o tej inwestycji, gdyż wcześniej wspólnie opowiadali się za wariantem W1 (z pewnymi modyfikacjami na terenie gminy Trzebinia). Obecnie w wariancie W1 obwodnica przebiega blisko domów w Młoszowej i przez środek trzebińskiego osiedla Salwator. W tych dwóch miejscach sprzeciwy mieszkańców gminy wobec W1 są największe.
Burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk mówił w rozmowie z „Przełomem”, że takiego rozwiązania nie akceptował, bo wiązało się z wyburzeniami domów, m.in. w sąsiedztwie ul. Dworcowej (rejon warsztatu samochodowego). Zielonego światła nie dał również Orlen, bo taki przebieg obwodnicy nie był funkcjonalny dla tej spółki.
Na dodatek miłośnicy Puszczy Dulowskiej alarmują, że plan urządzenia lasów i perspektywa budowy obwodnicy Trzebini mogą zniszczyć ten unikalny kompleks. Działacze podkreślają, że umniejszanie rangi puszczy, sprowadzanie jej funkcji do zwykłego lasu gospodarczego, nie służy lokalnej społeczności. Dlatego zaproponowali utworzenie na jej terenie lasu społecznego.
10. Spór o magazyn energii w Myślachowicach

Chodzi o plany budowy jednego z największych w Polsce magazynów energii elektrycznej – bateryjnej instalacji o mocy ok. 133 MW i pojemności ponad 600 MWh, która ma stabilizować krajowy system energetyczny i bilansować OZE. Inwestorem jest Inwestorem jest DRI z grupy DTEK, której właścicielem jest Rinat Achmetow. Inwestycja miałaby powstać na prywatnych działkach w pobliżu zabudowy mieszkaniowej, co wywołało sprzeciw części mieszkańców. Protestujący nie negują samej idei magazynowania energii, ale obawiają się lokalizacji – wskazują na ryzyko pożaru, hałas, możliwy wpływ na zdrowie i środowisko, spadek wartości nieruchomości oraz brak rzetelnych konsultacji społecznych i informacji ze strony władz. Zarzucają, że o projekcie dowiedzieli się zbyt późno i domagają się zmiany miejsca inwestycji lub referendum.
Projektant inwestycji zapewniał z kolei, że wszystkie wymagane prawem odległości od zabudowań zostaną zachowane, żadne drzewo nie zostanie wycięte, a poziom hałasu nie przekroczy norm. Wyjaśniał też, że 2,5-kilometrowy kabel prowadzący do elektrowni zostanie poprowadzony 1,5 metra pod ziemią, podobnie jak przejście pod potokiem Kozibród – za zgodą Wód Polskich. Mieszkańcy utworzyli Komitet "Nie dla lokalizacji magazynów energii w Myślachowicach"
Władze gminy argumentują, że projekt jest ważny dla bezpieczeństwa energetycznego i podlega rygorystycznym normom. Sprawa jest obecnie na etapie procedur administracyjnych – inwestor uzyskał decyzję środowiskową, trwają ustalenia planistyczne, a budowa jeszcze się nie rozpoczęła.

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Zastój na ważnej inwestycji w Libiążu
Ważne że dni Libiąża zgodnie z planem.
Miś
14:20, 2026-06-13
„Zostaliśmy oszukani”. Gorące spotkanie posłów PiS
Lokalni działacze PIS: obudźcie się! Przespaliście wybory w 2023 r. bo nie potrafiliście wystawić poważnego kandydata na posła, to teraz wysłuchujecie popisów różnych gości zza Wisły i musicie za to znosić docinki różnych lokalnych mędrków i gminnych filozofów. Najwyższy czas rozejrzeć się za kandydatem na przyszłe wybory. Trzeba znaleźć i wypromować osobę z Chrzanowa, przedsiębiorczą i znającą lokalne problemy, mającą przy tym umiejętności i chęć zrobienia czegoś dobrego dla nas.
Alojz
13:41, 2026-06-13
„Zostaliśmy oszukani”. Gorące spotkanie posłów PiS
Nie jestem PIS-owcem, ale uważam, że elementarna przyzwoitość tu obowiązuje. Pytam: Kogo to PIS oszukał lub okradł? W jaki sposób? Jakie dowody? Wzywam do publicznej odpowiedzi komentatorów: coldin, Pablo, Bążur i wszystkim przytakujących ich wspaniałym wypowiedziom!
Jan K.
13:27, 2026-06-13
Mistrz, pasjonat i koń w galopie
To jest koń w galopie? A dawniej mówiono, że każdy wie, jak koń wygląda!
Tolek
13:16, 2026-06-13
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
5 1
T: gdyby nie "Przełom", wiedziałbyś tylko tyle , co z kazania na mszy lub z tv *%#)!& i *%#)!&
6 0
Przełom jest potrzebny i robi robotę mniej lub lepiej ale wyraźnie widać brak konkurencji i brak rozwoju więc niestety zjazd równią pochyłą jest widoczny - mniej stron mniejszy format wysoka cena.
Pani Alicjo bez postawienia na dodatkowych może młodych dziennikarzy czeka Was zastój czego jako czytelnik nie życzę
Pozostałe komentarze
2 5
Kontrowersją to jest przełom .I niektórzy redaktorzy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz