Przyrodnik ostrzega: stawy przy Rybnej w Trzebini powinny pozostać nienaruszone - przelom.pl

Region

Zamknij

Przyrodnik ostrzega: stawy przy Rybnej w Trzebini powinny pozostać nienaruszone

Alicja Molenda Alicja Molenda 07:43, 17.12.2025 Aktualizacja: 10:44, 17.12.2025
6 Stawy przy Rybnej powinny pozostać nienaruszone Podczas zebrania mieszkańcy osiedla Centrum w Trzebini zostali zasypani obrazkami prezentującymi najnowszą koncepcję zagospodarowania Rybnej

Plan zagospodarowania doliny Rybnej w Trzebini, przygotowany pod kątem pozyskania unijnych pieniędzy, budzi sprzeciw mieszkańców i eksperta. Przyrodnik Piotr Grzegorzek alarmuje: ingerencja w dawne stawy to działanie sprzeczne z ideą błękitno-zielonej infrastruktury i realne zagrożenie hydrogeologiczne. – Tego terenu nie wolno ruszać – mówi wprost.

Plan zagospodarowania Rybnej. „Czuliśmy się wprowadzeni w błąd”

Podczas zebrania mieszkańców osiedla Centrum u ubiegły czwartek prezentacja koncepcji zagospodarowania doliny Rybnej wywołała oburzenie. 

– Proponowanie zabudowy dawnych stawów, czy to betonem, czy drewnem, jest nieporozumieniem. To nie jest ochrona przyrody, tylko jej przykrywanie – ocenia Piotr Grzegorzek, obecny na zebraniu.

Jego zdaniem projekt stoi w sprzeczności z założeniami programu, z którego ma być finansowany. Zamiast wzmacniać naturalną retencję i chronić teren zielony, przewiduje kosztowną infrastrukturę w miejscu, które pełni funkcję naturalnego bufora wodnego.

Dolina Rybnej to naturalna retencja. Tu nie buduje się „atrakcji”

Dawne stawy w dolinie Rybnej to najniżej położony obszar w tej części miasta. Choć dziś w większości są suche, podczas intensywnych opadów szybko mogą napełnić się wodą. 

– To naturalna strefa bezpieczeństwa. Te niecki i wały były opisywane już w XVIII wieku. Po zakończeniu eksploatacji górniczej poziom wód się podnosi. Nie przeszkadzajmy naturze – podkreśla przyrodnik w rozmowie z "Przełomem".

Według opinii geologa Marka Szuwarzyńskiego, stawy może też wypełnić woda podnosząca się ku górze z zatapianych wyrobisk kopalnianych. 

- Lokowanie w tym miejscu obiektów rekreacyjnych, ścieżek o utwardzonej nawierzchni czy parkingów oznacza ignorowanie podstawowych zasad gospodarki wodnej - uważa Piotr Grzegorzek.

Błękitno-zielona infrastruktura tylko z nazwy? Ekspert punktuje projekt

Projekt ma być realizowany w ramach idei błękitno-zielonej infrastruktury, czyli rozwiązań opartych na przyrodzie, wspierających retencję wody i adaptację do zmian klimatu.

– Tymczasem mamy do czynienia z próbą „zagospodarowania” przyrody zamiast jej ochrony. Wystarczyłoby regularne koszenie i minimum ingerencji. Ludzie nie potrzebują tam betonu – mówi Grzegorzek.

Jako realną alternatywę wskazuje ogród roślin bagiennych i podmokłych oraz utrzymanie wody przynajmniej w jednym stawie do połowy czerwca – dla ochrony płazów, w tym krytycznie zagrożonej ropuchy zielonej.

Prawa strona Rybnej zaniedbana. Tam powinny iść pieniądze

Ekspert i mieszkańcy są zgodni: jeśli już inwestować środki publiczne, to po prawej stronie ulicy Rybna.

– Stoją tam rudery, rosną haszcze, a w zaroślach mnożą się dziki. Ludzie boją się tędy chodzić – mówią mieszkańcy.

Zamiast ingerować w wrażliwy przyrodniczo obszar stawów, należałoby uporządkować teren zdegradowany: wyburzyć ruiny, przeprowadzić inwentaryzację przyrodniczą i dopiero wtedy planować funkcje rekreacyjne.

Kolejne stawy zlikwidowane. Kto za to odpowiada?

Niedawno zniknęły dwa stawy w rejonie skałki na Balatonie.

– Były siedliskiem ropuchy zielonej, gatunku krytycznie zagrożonego w Polsce. Nie wiemy, kto podjął decyzję o ich likwidacji – mówi przyrodnik.

Sprawa rodzi pytania o nadzór nad miejską zielenią i odpowiedzialność za decyzje ingerujące w środowisko.

Mieszkańcy: „Najpierw utrzymajcie to, co jest”

Na czwartkowym zebraniu osiedlowym mieszkańcy nie kryli frustracji.

– Najpierw koszenie, sprzątanie, przycinanie krzaków, ławki, kosze i oświetlenie. Dopiero potem wielkie wizje – mówili.

Ich zdaniem miasto działa pod presją wydania pieniędzy, bo jest nabór, zamiast realnie dbać o przestrzeń publiczną.

Rada Miasta zdecyduje o 2 mln zł. Mieszkańcy mówią „nie”

W czwartek Rada Miasta Trzebini będzie głosować nad budżetem na 2026 rok. W projekcie zapisano 2 mln zł na zagospodarowanie doliny Rybnej według urzędowej koncepcji .

– Nie tak wyobrażaliśmy sobie tę inwestycję – komentuje szefowa rady osiedla Marzena Jewuła. Dodaje, że jako przewodnicząc rady osiedla nie dostała w urzędzie do wglądu pełnego dokumentu koncepcji zagospodarowania fragmentu doliny Rybnej.

Pytanie, czy radni wysłuchają głosu społecznego i argumentów ekspertów, czy też zdecydują się realizować projekt, który już na etapie planowania budzi poważne wątpliwości.

 

 

CO BUDZI NAJWIĘKSZE KONTROWERSJE W NAJNOWSZEJ KONCEPCJI ZAGOSPODAROWANIA RYBNEJ?

  • ▪ Zabudowa dawnych stawów – obszaru pełniącego funkcję naturalnej retencji i strefy bezpieczeństwa wodnego, najniżej położonego w tej części miasta.
  • ▪ Sprzeczność z ideą błękitno-zielonej infrastruktury – zamiast ochrony przyrody i wzmacniania retencji projekt przewiduje kosztowną ingerencję w teren naturalny.
  • ▪ Ignorowanie wiedzy przyrodniczej – brak realnego uwzględnienia funkcji hydrogeologicznych stawów oraz siedlisk płazów i ptaków
  • ▪ Wydawanie środków „na siłę” – mieszkańcy wskazują, że projekt powstał głównie dlatego, że dostępne są fundusze zewnętrzne, a nie z realnej potrzeby.
  • ▪ Brak dbałości o podstawy – zamiast koszenia, sprzątania, oświetlenia i poprawy bezpieczeństwa, miasto planuje nową infrastrukturę generującą koszty utrzymania.
  • ▪ Pomijanie terenów faktycznie zdegradowanych – po prawej stronie Rybnej stoją rudery i zarośla, gdzie żyją i rozmnażają się dziki i których mieszkańcy się boją.

 

 

CO TO ZNACZY ZIELONO-BŁĘKITNA INFRASTRUKTURA

Błękitno-zielona infrastruktura (BZI) to system elementów przyrodniczych (zieleń i woda), takich jak parki, ogrody deszczowe, stawy, zielone dachy i ściany, które integrują się z miastem, by zarządzać wodami opadowymi i adaptować je do zmian klimatu, zwiększając bioróżnorodność, poprawiając jakość powietrza i tworząc przestrzenie rekreacyjne dla mieszkańców. To wielofunkcyjne rozwiązania oparte na przyrodzie, które uzupełniają tradycyjną "szarą" infrastrukturę. 

Woda (Błękit): Stawy retencyjne, ogrody deszczowe, niecki i rowy bioretencyjne, rowy infiltracyjne, «rozszczelnienie» utwardzonych powierzchni.

Zieleń (Zielony): Parki, lasy, tereny zielone, łąki kwietne, zielone dachy, zielone ściany, aleje drzew.

Cele BZI:

1. Retencja i zarządzanie wodą: Zatrzymywanie i powolne uwalnianie wód opadowych, zapobieganie powodziom i suszom.

2. Adaptacja do klimatu: Chłodzenie miast, poprawa wilgotności powietrza, redukcja efektu miejskiej wyspy ciepła.

3. Poprawa zdrowia i dobrobytu: Lepsza jakość powietrza, miejsca do rekreacji i wypoczynku, poprawa samopoczucia.

4. Wzrost bioróżnorodności: Tworzenie siedlisk dla roślin i zwierząt w środowisku miejskim.

5. Wzbogacenie krajobrazu: Kształtowanie estetycznej i funkcjonalnej przestrzeni miejskiej. 

Przykład zastosowania:

1. Ogrody deszczowe absorbują wodę deszczową z dachów i chodników, filtrując ją i zasilając glebę.

2. Zielone dachy i ściany zmniejszają spływ wody, izolują budynki i łagodzą upały.

3. Pasy zieleni wzdłuż rzek łączą tereny zielone, tworząc korytarze dla dzikiej przyrody. 

 

O zagospodarowaniu Rybnej czytaj też TUTAJ a o tym co tam było dawniej TUTAJ

Do tematu wrócimy w ostatnim w tym roku, grudniowym wydaniu "Przełomu".

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

6666

3 7

A gdzie tam są stawy . Już od dawna ich niema . Same chaszcze rosną i nic więcej niech okoczuk się nie poddaje i buduje ten park dla spotkań . Albo referendum zrobić

10:11, 17.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

TrzeżwyTrzeżwy

1 0

Może nie referendum ale po prostu rozmawiać z mieszkańcami i nie wciskać Im czegoś dla własnych ambicji Pana J.O. oraz zauszników. A Dolina Rybnej to naprawdę perełka !

23:18, 17.12.2025

KeraKera

2 7

Najważniejsza jest ropucha zielona! Psy na łańcuchach, niekoniecznie zielone. Ale Ropucha musi być chroniona. Super! Nigdy nie popierałem J.O., ale tym razem tak.

14:18, 17.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

6666

1 4

Dokładnie niech coś wkońcu powstanie dla mieszkańców . Gdzie mogą spędzać wolny czas pewno mohery nie zgadzają się . A gdzie tam jakieś stawy . Chodzę tamtędy często i nie widzę żadnych.

15:12, 17.12.2025


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%