Plan zagospodarowania doliny Rybnej w Trzebini, przygotowany pod kątem pozyskania unijnych pieniędzy, budzi sprzeciw mieszkańców i eksperta. Przyrodnik Piotr Grzegorzek alarmuje: ingerencja w dawne stawy to działanie sprzeczne z ideą błękitno-zielonej infrastruktury i realne zagrożenie hydrogeologiczne. – Tego terenu nie wolno ruszać – mówi wprost.