Po lewej stronie drogi idąc od strony Trzebini, na miejscu dwóch wyschniętych stawów, powstać ma zagospodarowany teren rekreacyjny. Dziś w części porastają go trawy, po części rośliny wodne
Rybna – zielona dolina w centrum Trzebini – od lat budzi emocje mieszkańców. Dla jednych to enklawa ciszy i natury, dla innych – niewykorzystany potencjał. Najnowszy projekt jej zagospodarowania, pokazany właśnie mieszkańcom, ponownie rozpalił dyskusję o tym, czym ma być to miejsce: spokojnym zakątkiem czy tętniącą atrakcją.
W sobotnie przedpołudnie, gdy większość ludzi robi zakupy, dolina Rybnej wita pustką. Wzdłuż asfaltowej ścieżki mijam drewniane ławki, kosze na śmieci i pozostawione w trawie hulajnogi. Tylko mieszkańcy mogą tu wjeżdżać samochodami, choć – jak twierdzą sąsiedzi – nie brakuje tu nieproszonych gości zbyt szybko pokonujących tę drogę.
Ciszę przerywa spotkanie z Jarkiem, znanym lokalnie „niebieskim ptakiem”, który najwyraźniej związany jest z tym miejscem i jego opuszczoną ceglaną ruderą, należącą do gminy. Jarek zmierza w kierunku centrum miasta. Na ruderę na razie nie ma pomysłu. Może w drugim etapie?
Gminna rudera, obecnie przytulisko dla bezdomnych
Echo dawnych stawów
Po lewej stronie drogi rozciąga się teren, gdzie kiedyś tętniło życie – cztery stawy, dziś wyschnięte i porośnięte trawami, mnóstwo drzew (także owocowych), cudowne wierzby. Starsi mieszkańcy pamiętają łódki, zabawy i potańcówki organizowane właśnie tutaj.
W czasach PRL-u Rybna była kultowym miejscem randek i spotkań młodzieży. Dziś to przede wszystkim przestrzeń spokoju, wspominana z nostalgią przez pokolenie 60+.
Kolejna koncepcja, stare wątpliwości
W 2025 roku (w miniony piątek) gmina zaprezentowała nowy, chyba już czwartą w powojennej historii miasta koncepcję zagospodarowania północnej części Rybnej, bo tylko ta jest jej własnością.
Architekci chcą połączyć dwa dawne stawy i stworzyć na tym terenie cztery strefy: sensoryczną, relaksu, edukacji ekologicznej i regeneracyjną. W planach są m.in. drewniane kładki, kamienny amfiteatr i schody, plac zabaw, pergole, oświetlenie i monitoring.
Podczas prezentacji koncepcji wielu mieszkańców chwaliło pomysł, nie brakowało jednak głosów krytyki: za dużo betonu, zbyt mało natury, brak oferty dla młodzieży w wieku 12-18 lat lubiącej podejmować wyzwania siłowe w wolnym czasie zamiast się nudzić, brak dojazdu, brak toalety, brak parkingu, zagrożenie dla zwierząt i roślin w ekosystemie, zagrożenie wodne, zwiększenie ruchu na drodze.
Projektantka wyjaśniała, że dziki charakter pozostanie w dolinie Rybnej od strony Balatonu, wszelkie konstrukcje staną na podwyższeniu, więc jeśli pojawi się woda, to nie zatoną. - Ja toalet po parkach nie widziałem, leśniczy w lasach toalet nie stawiają. W razie potrzeby wystarczy Toy Toy. Ręczę, że tej drogi dla ruchu samochodowego nie otworzymy, a samochody można zaparkować w centrum miasta - dodał burmistrz Jarosław Okoczuk.
Hulajnoga "zasnęła" przy drodze
Święty spokój kontra atrakcje
Dla mieszkańców osiedla Centrum największą wartością Rybnej jest cisza, którą coraz częściej zakłóca pobliski Balaton przyciągający weekendowych turystów. Obawiają się, że kolejne inwestycje odejmą temu miejscu to, co najcenniejsze – spokój i dziki charakter. Minimalizm w urządzaniu terenów zielonych.
- Ludzie chcą ciszy. Dzieci jest tu coraz mniej. W gminie, gdzie nie rzucić kamieniem, tam jest plac zabaw. Przesuńcie na Rybnej akcent na strefę ciszy. Piękny projekt, ale my wolimy pozostawać bliżej natury. Wystarczy kosić pobocza, obcinać gałęzie i dbać o czystość - apelował jeden z mieszkańców.
Burmistrz jednak nie kryje determinacji: koncepcja musi być gotowa jak najszybciej, by starać się o unijne dofinansowanie na urządzenie terenu.
Czy uda się w krótkim czasie znaleźć kompromis między oczekiwaniami mieszkańców a wymaganiami projektu?

Piątkowe zebranie w sprawie zagospodarowania Rybnej. Na zdjęciu projektantki (SALA Studio z Piły Kościeleckiej): Paulina Walusiak, Katerina Koruwczenko, burmistrz Jarosław Okoczuk, radna Monika Kłak-Gorlewicz, która zorganizowała spotkanie, jak powiedziała, "z własnej inicjatywy na prośbę burmistrza" i uczestnicy

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Bo pYlicja przechodzi Nadzwyczajne Szkolenie w zakresie mamdatow za nienoszenie maseczek na wypadek gdy pififizer zechce jeszcze zarobic .......... pisywnia cylowa dla jajec
petrus
19:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Jak libiąscy radni bezrefleksyjnie głosowali 3 lata temu za wniesieniem aportem terenu i budynku do spółki plus zaciągnięcie kredytu to tutaj na forum Przełomu i na profilu gminy trąbiono, że to śmierdzi. To ciśnięto, że te osoby nie mają racji. I s_z_a_m_b_o właśnie wybija. Mamiono radnych niskimi kosztami co już wówczas było bajką. 3 lata i jest potwierdzenie. I co radni, dołożycie teraz że swoich ?
Mieszkaniec_
19:21, 2026-05-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
6 2
"Z własnej inicjatywy na prośbę burmistrza"? Pani radni, kończ waść, wstydu oszczędź. Nikt z rady miejskiej, z 20 pozostałych osób, nie poznał koncepcji architektonicznej sfinansowanej z miejskiej kasy, tylko jedna radna, na prośbę burmistrza. Tu już naprawdę wszystko stanęło na głowie. Tylko głowy brak. Przykre!
7 1
Pani radna Kłak-Gorlewicz wykonuje to, co burmistrz rozkaże. W końcu nie na darmo ma dobry etacik w tej Manufakturze. Przewodniczącą Rady Osiedla Centrum jest radna Marzena Jewuła. Zagospodarowanie tzw, Rybnej powinno być w jej gestii. Dziwne układy panują w tym trzebińskim samorządzie. Troje radnych na Osiedle Centrum, a nie mogą dojść do porozumienia w swoich działaniach dla dobra publicznego. Pan radny Żuradzki coś ostatnio zamilkł. A przecież tę "Rybnę" zna od dziecka. Przynajmniej nie organizuje trzeciego zebrania Rady Osiedla Centrum.
0 0
Powstrzymam się od wypowiedzi na temat projektu zagospodarowania Rybnej bo ilu mieszkańców tyle pomysłów a dogodzić wszystkim się nie da niestety....ale za to odniosę się do fragmentu komentarza dotyczącego "dobrego etaciku w Manufakturze" dla mnie są to insynuacje wynikające z braku wiedzy ponieważ Pani Kłak-Gorlewicz w Bibliotece pracuje dobrze ponad 10lat bo tyle ja jestem czytelnikiem więc w/w "ciepłej posadki" nie zawdzięcza jak to zostało napisane wykonywaniu wszystkiego co życzy sobie Burmistrz
2 0
@mol_ksiazkowy, a wiesz jakie kiedyś a jakie teraz pani Kłak-Gorlewicz posiada stanowisko w tej bibliotece? Bo być, to można, ale zależy, w jakiej roli ;>
Pozostałe komentarze
6 0
Czyli należy rozumieć, że pani radna na prośbę burmistrza weszła w kompetencje Rady Osiedla i zebrania mieszkańców
5 1
W tej sytuacji radnej / członkini rady osiedlowej / szefowej proburmistrzowskiego klubu radnych / prominentnej funkcji kierowniczej w MBP, to przecież wiemy, że ktoś gra, ktoś tańczy. Nie ma wydarzenia, gdzie promuje się jej osobę. Czasem się zastanawiam, czy pani dyrektor jeszcze kieruje tą biblioteką.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz