Rada Miejska w Krzeszowicach zdecydowała o przekazaniu 80 tys. zł dotacji dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowej Górze na opracowanie dokumentacji projektowo-budowlanej nowej remizy. Sama uchwała została przyjęta zdecydowaną większością głosów, ale wśród radnych nie brakuje pytań o to, czy gminę będzie stać na realizację kolejnej kilkumilionowej inwestycji.
Jak wskazano w uzasadnieniu uchwały, obecnie użytkowany budynek remizy nie zapewnia odpowiednich warunków do prawidłowej realizacji zadań statutowych jednostki i nie odpowiada współczesnym wymaganiom technicznym oraz funkcjonalnym stawianym obiektom przeznaczonym dla jednostek ochrony przeciwpożarowej.
Rosnący zakres działań ratowniczych, potrzeba zapewnienia odpowiednich warunków do przechowywania sprzętu ratowniczo-gaśniczego, prowadzenia szkoleń oraz organizowania działań związanych z bezpieczeństwem mieszkańców sprawiają, że – zdaniem autorów projektu uchwały – budowa nowej remizy jest uzasadniona.
Przygotowanie kompletnej dokumentacji projektowo-budowlanej ma być pierwszym etapem inwestycji. Dokumentacja pozwoli określić zakres przedsięwzięcia, jego koszt oraz harmonogram realizacji, a jednocześnie będzie niezbędna do ubiegania się o środki zewnętrzne na budowę.
"Nie ma planu finansowania"
Radna Justyna Knapczyk podkreślała, że sama dokumentacja nie budzi wątpliwości, ale niepokój budzi brak przedstawienia dalszego planu finansowania.
– 80 tys. zł wydamy na dokumentację projektową, ale to rodzi pytania o dalsze finansowanie. Koszt nowej remizy to duży wydatek. Nie przedstawiono jasnego planu, skąd gmina pozyska środki, czy inwestycja nie zablokuje innych ważnych zadań w budżecie i co stanie się z dotychczasowym budynkiem remizy, który jest wyremontowany, a jego utrzymanie będzie generowało kolejne koszty – argumentowała.
Jak zaznaczyła, na terenie gminy są jednostki OSP funkcjonujące w znacznie gorszych warunkach.
– W naszej gminie jest wiele budynków OSP w gorszym stanie, które nie mają nawet sal umożliwiających sprawne przeprowadzenie walnych zebrań. Uważam, że jako samorząd powinniśmy najpierw wyrównywać te elementarne braki i zapewnić wszystkim druhom podstawowe warunki. Dlatego wstrzymuję się od głosu – powiedziała.
"Najpierw realizować gotowe projekty"
Do dyskusji włączył się również sołtys Siedlca Stanisław Molik, przypominając o planowanej budowie budynku wielofunkcyjnego w jego miejscowości.
– Projekt w Siedlcu jest gotowy. Inwestycja będzie kosztowała około 5 mln zł, ale obecnie nie ma zabezpieczonych środków na jej realizację. Uczono mnie, że jeśli są gotowe projekty, to najpierw należy znaleźć pieniądze na ich wykonanie, a dopiero później projektować kolejne obiekty. Mamy przecież także planowaną remizę w Czernej. Oby nie okazało się, że któryś z tych projektów trafi do szuflady i pieniądze wydane na dokumentację zostaną zmarnowane – mówił.
Jednocześnie zaapelował o uwzględnienie inwestycji w Siedlcu podczas prac nad przyszłorocznym budżetem.
Burmistrz: dokumentację trzeba przygotowywać
Do zgłaszanych wątpliwości odniósł się burmistrz Krzeszowic Wacław Gregorczyk.
– Uważam, że dokumentację trzeba przygotowywać. Czas płynie szybko i później może się okazać, że zabraknie nam gotowych projektów, aby skutecznie ubiegać się o środki zewnętrzne – powiedział.
Jak podkreślił, samorząd nie obawia się przyszłości obecnego budynku remizy.
– Nie obawiam się, że nie będzie wiadomo, co zrobić z obecnym budynkiem. Samorząd od dawna ma na niego pomysł. Nie ma z tym problemu.
Burmistrz wskazał również potencjalne źródła finansowania nowej remizy.
– Na horyzoncie rysują się dwa programy – rządowy związany z ochroną ludności oraz program przygotowywany przez województwo małopolskie. Być może właśnie z tych źródeł będzie można pozyskać środki na realizację inwestycji.
Przyznał jednocześnie, że nie ma gwarancji realizacji wszystkich planowanych inwestycji.
– Być może okaże się, że nie wszystkie zadania uda się wykonać w tej kadencji. Takie jest życie. Nie wszystkie programy kończą się dofinansowaniem, bo później pojawiają się szczegółowe wytyczne, które to uniemożliwiają.
Podkreślił również, że inicjatywa wyszła od strażaków.
– To jest inicjatywa druhów poparta przez Zarząd Gminny OSP. Jest deklaracja, że wezmą na siebie ciężar przygotowania projektu, dzięki czemu odchodzi nam część pracy urzędu. Jestem przekonany, że warto dać szansę druhom z Nowej Góry.
"Budżet jest napięty"
Na te argumenty odpowiedział radny Kamil Kłosowski.
– Gdyby chodziło o zakup sprzętu czy samochodu, wszyscy bylibyśmy jednomyślni. Natomiast w naszej gminie jest już wiele gotowych projektów czekających na realizację. Co miesiąc słyszymy o kolejnych potrzebach i o tym, że brakuje środków. Obawiam się, czy na wszystko wystarczy pieniędzy. Budżet jest bardzo napięty, a przyszły rok będzie jeszcze trudniejszy. Jestem przekonany, że nie wszystkie zadania, które dziś projektujemy, zostaną zrealizowane w tej kadencji. To kwestia priorytetów. Obecna remiza w Nowej Górze nie jest przecież w najgorszym stanie.
Burmistrz nie zgodził się z częścią tych argumentów.
– Nie ograniczamy żadnych inwestycji. Realizujemy je zgodnie z harmonogramem i, odpukać, wszystko przebiega mniej więcej tak, jak planowaliśmy. Jedne zadania czekają, pojawiają się kolejne, ale generalnie jestem zadowolony z realizacji inwestycji.
Dodał również, że nowa remiza nie będzie oznaczała znaczącego wzrostu kosztów utrzymania.
– Przeniesiemy działalność z obecnego budynku do nowego, więc wydatki bieżące nie wzrosną drastycznie. Oczywiście koszt budowy będzie wysoki – około 4–5 mln zł – ale właśnie dlatego trzeba przygotowywać projekty. To otwiera drogę do ich realizacji.
Odnosząc się do przyszłości obecnego budynku remizy, stwierdził:
– Kiedy budynek będzie wolny, przedstawimy propozycje jego zagospodarowania mieszkańcom lub zrobią to ci, którzy będą rządzili po 2029 roku. Mam dwa pomysły i chętnie je przedstawię, kiedy przyjdzie na to czas.
Taka odpowiedź nie przekonała radnego Kłosowskiego.
– Oczekiwałbym konkretów. Jeżeli samorząd ma pomysł na zagospodarowanie obiektu, to rada powinna go poznać. Stwierdzenie „mam pomysł, ale go nie powiem” jest po prostu słabe.
Pod koniec dyskusji radna Katarzyna Pudełek przypomniała również o innych potrzebach inwestycyjnych w Nowej Górze.
– Jest już projekt wymiany dachu szkoły i uważam, że ta inwestycja również powinna zostać zrealizowana w pierwszej kolejności, ponieważ potrzeby są tam bardzo duże – zaznaczyła.
Za uchwałą głosowało 17 radnych, a 3 wstrzymało się od głosu.
Pablo07:13, 27.06.2026
Krzeszowice: gmina projektów i dokumentacji.
VvV07:33, 27.06.2026
bo mają pisiorów w urzędach: marszałkowskim i wojewódzkim.
H09:42, 27.06.2026
KLIKA po-pis ma się dobrze ! Pisiory :Gregorczyk,Geń,Kramarz ..... 😡😡😡👎
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wyszedł z patelnią na rynek i zrobił śniadanie. Wszystk
PRZECIEZ TA PATELNIA NAGRZALA SIE OD SLONCA I ZROBIL JAJECZNICE NASTEPNYM RAZEM POLECAM MU NA SAMOCHODZIE ZROBIC ALBO BLASZANEJ KONSTRUKCJI TO SZYBCIEJ ZROBI ZROBMY SAMOCHODY Z TRAWY A BLASZANE KONSTRUKCJE DACHY WIATY ITP ZROBMY Z LISCI I DRZEW *%#)!& POST JESZCZE NA GLOWNEJ STRONIE I PRZELOM SIE TYM JARA PARANOJA
XDD
16:30, 2026-06-27
Wyszedł z patelnią na rynek i zrobił śniadanie. Wszystk
Zabierzcie tą patelnię z pierwszej strony....
Miś
15:04, 2026-06-27
Przystanki, parkingi i walka z dzikami
Znowu te dziki, to wyprowadźcie się na pustkowie, bo teraz dziki są w wielu miastach nie tylko w Chrzanowie. Widziałam kiedyś w programie jak w jakimś mieście chwytają się różnych sposobów żeby im krzywdy nie robic. Służby pokazały urządzenie, które wypróbowują na dzikach emitujące dźwięki żeby je odstraszyć. Tak jak zakłada się dzwonki pod samochód żeby zwierzynę leśną odstraszyć przy drogach. W Kanadzie się używa. U nas też są takie. Chyba działają u mnie. Widziałam ostatnio filmik jak kobieta odstrasza niedźwiedzia jakimś dzwonkiem i wrzeszcząc na niego, od siebie i swojego psa. Oczywiście niedźwiedź ich zostawił. Więc wszystko zależy od osoby, niektórzy myszek się boją.
Mika
13:35, 2026-06-27
Mam mniej snu, ale więcej szczęścia"
Kolejny po Hajdzi krzanoski celebryta buhaha
threesixes
13:26, 2026-06-27