Nasz główny cel jest zawarty w nazwie „Gr00vmnt Studio”. Nawiązuje ona do działań kolektywu UNDADASEA - grupy artystów skupionych nie tylko na muzyce, ale też na promowaniu kultury hip-hop i wartościach, jakie za nią stoją: wolności i poczucia przynależności do ludzi, z którymi można tworzyć coś wyjątkowego. Bardzo chcielibyśmy, żeby to miejsce stało się taką artystyczną enklawą dla wszystkich wrażliwych na muzykę osób z okolicy - mówią Natalia i Dawid Gądek z Libiąża, twórcy pierwszego w gminie profesjonalnego studia nagrań. Założyli je na początku kwietnia.
Jak zaczęła się wasza wspólna historia?
Natalia: Poznaliśmy się w technikum i szybko zaczęliśmy dużo ze sobą rozmawiać, głównie dlatego, że oboje od zawsze zajmowaliśmy się muzyką. Dawid interesował się przede wszystkim hip-hopem, a ja bardziej muzyką akustyczną. Grałam też na keyboardzie i skrzypcach.
Dawid: Później zamieszkaliśmy razem, wzięliśmy ślub i Natalia ściągnęła mnie do swojego rodzinnego Libiąża. Ponieważ nadal mieliśmy chęci i ambicje tworzenia muzyki, zaczęliśmy budować nasze pierwsze prywatne studio nagraniowe w domu. To był malutki pokoik, może trzy na trzy metry.
Natalia: Zaczynaliśmy jako całkowici amatorzy i popełniliśmy wiele błędów początkujących. Cały pokój wyłożyliśmy pianką wygłuszającą, przez co zrobił się jeszcze mniejszy, a efekty dźwiękowe wcale nie były spektakularne. Do tego po chwili nagrań robiło się tam bardzo gorąco. Już wtedy chcieliśmy zapraszać ludzi do naszego studia, ale te niedogodności, a także fakt, że wszystko odbywało się w domu, sprawiły, że zaczęliśmy myśleć o otwarciu profesjonalnego studia nagrań.
Opowiedzcie trochę o tej drodze - od pomysłu do działania.
D: Poznaliśmy osobę, która zajęła się masteringiem naszych nagrań i sporo nam podpowiedziała. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, jak sprawić, by dźwięk był czystszy, oraz jaki sprzęt warto wykorzystywać.
N: Mając już tę wiedzę, stwierdziliśmy, że otworzymy własne studio. Początkowo miało być przede wszystkim dla nas, ale zrobiliśmy analizę rynku i okazało się, że studia w okolicy - a nie ma ich zbyt wiele - mają niemal cały czas zajęte grafiki. Nie spodziewaliśmy się, że w regionie jest aż tyle utalentowanych osób. Mamy nadzieję, że to miejsce stanie się ważnym punktem dla rozwoju kultury w Libiążu.

Jak działa studio?
N: Otworzyliśmy się na początku kwietnia i mieliśmy już przyjemność pracować z sześcioma artystami. Mamy też kolejne zgłoszenia od nowych osób i można powiedzieć, że pojawili się już pierwsi stali klienci. Wiemy, że nie możemy konkurować sprzętem z dużymi studiami w Krakowie czy Katowicach, ale w zamian angażujemy się na 120 procentach w pracę z artystą. Dawid jest też tekściarzem i oferujemy pomoc również w tym zakresie. Poza tym u nas czas oczekiwania nie wynosi trzech tygodni, jak bywa w studiach z dużym obciążeniem, tylko raczej trzy dni.
D: Nasz główny cel jest zawarty w nazwie „Gr00vmnt Studio”. Nawiązuje ona do działań kolektywu UNDADASEA — grupy artystów skupionych nie tylko na muzyce, ale też na promowaniu kultury hip-hop i wartości, które za nią stoją: wolności i poczucia przynależności do ludzi, z którymi można tworzyć coś wyjątkowego. Bardzo chcielibyśmy, żeby to miejsce stało się taką artystyczną enklawą dla wszystkich wrażliwych na muzykę osób z okolicy.
N: Oczywiście nie zamykamy się tylko na fanów rapu. Zależy nam, żeby przychodził tu każdy i dzielił się swoimi spostrzeżeniami o muzyce, bo właśnie perspektywa osoby z innego gatunku może być kluczowa dla dopełnienia artysty i poszerzenia jego horyzontów oraz inspiracji. Nikt nie jest w stanie przesłuchać wszystkich płyt na świecie, dlatego trzeba dzielić się wiedzą muzyczną.
Chcecie też współpracować z dziećmi i młodzieżą.
D: Chcielibyśmy, aby tu przychodzili. To właśnie w nich drzemie nieograniczony potencjał, a my jesteśmy po to, by pomagać. Może ktoś lubi śpiewać piosenki Disneya i chciałby spróbować nagrać swój pierwszy cover. Dziś mamy wiele programów, takich jak „The Voice of Poland Junior” i cały czas pojawiają się nowe młode gwiazdy. Jesteśmy pewni, że takie talenty są też w naszym powiecie i chcielibyśmy dać im szansę, by same mogły się o tym przekonać.
N: Bardzo chcielibyśmy również nawiązać współpracę z lokalnymi szkołami muzycznymi, domami kultury i innymi instytucjami kultury w okolicy, tak by ich podopieczni mogli u nas zobaczyć, jak wygląda techniczna strona procesu nagraniowego, albo usłyszeć, jak ich instrument brzmi w profesjonalnych warunkach. A może są tu także osoby, które marzą o zostaniu producentami muzycznymi, DJ-ami czy realizatorami dźwięku. To kolejna rzecz, której możemy ich tutaj nauczyć.
D: Ważne jest to, żeby ludzi, którzy do nas przychodzą, odstresować. Chcemy pokazać, że jest tu luz i spokój, nikt na nikogo nie krzyczy, jeśli ktoś nie potrafi zaśpiewać jednej nuty. Chodzi o tworzenie bezpiecznego miejsca, w którym nikt nie będzie oceniany za to, co tworzy, i nie będzie musiał mierzyć się z hejtem. Wiele osób boi się, że ich głos źle brzmi albo że tekst nie jest wystarczająco dobry, a najważniejsze jest odważyć się spróbować. Chcemy tworzyć atmosferę, w której ta odwaga przyjdzie naturalnie.

Plany na przyszłość...
D: Dla nas to przede wszystkim pasja, a nie praca. Każde z nas realizuje się zawodowo poza muzyką, więc nie mamy wielkiej presji finansowej. Dopiero zaczęliśmy, a apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chcielibyśmy stworzyć możliwość nagrywania podcastów, klipów wideo oraz instrumentów. Ostatnio jeden klient pytał o możliwość podłączenia perkusji, ale do tego potrzebowalibyśmy chociażby większej liczby mikrofonów. Przez całą drogę, odkąd się poznaliśmy, nigdy nie przestaliśmy się nawzajem napędzać i stawiać sobie nowych celów, więc mamy nadzieję, że i te uda się zrealizować.
N: Oczywiście świetnie byłoby kiedyś zobaczyć złote płyty na ścianach za realizacje utworów nagranych w studio, mieć grono zaprzyjaźnionych artystów, a może nawet w przyszłości otworzyć własną wytwórnię muzyczną. To jednak bardziej marzenie niż plan.
YuMi19:55, 09.05.2026
HipHop to nie muzyka, to nie wiadomo nawet co z wulgaryzmami (przeważnie) dla osób o ograniczonym rozumie
Jurku Mich20:47, 09.05.2026
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Libiążanka 21:16, 09.05.2026
Boooże ten jazgot to nie muzyka.
Pozostałe komentarze
Jan22:10, 09.05.2026
Co te hiphopiaki bredzą? ''żałożyli pierwsze profesjonalne studio w okolicy" ??? dwa głosniki i mikrofon to jest studio?????🤣🤣🤣
noby15:36, 10.05.2026
Hip hop i muzyczny wrażliwiec ....... Buhahahaha
Dobrze że siedzę
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Orkiestra Dęta ZG Sobieski na chrzanowskim rynku
chleba i igrzysk dla gawiedzi, to nic że rozszerzono strefę płatnego parkowania w chrzanówku, to nic że podniesiono w górę opłaty za parkowanie, autobusy też jak jezdziły i kosztują bilety to szkoda pisać, ale uśmiechajmy się ekipa przegryzając prince polo, mam nadzieję że widzicie kto chodzi po ulicach i co robi a nie wolno o tym pisać bo cenzura czeka
chrzanek do chrzanu
08:27, 2026-07-06
Nowy skatepark i pumptrack coraz bliżej. Mieszkańcy nie
Super!!!
User11116783
21:29, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Na co Wam w klubach "finansowanie z centrali"? Żeby płacić kafla wzwyż miesięcznie za granie starych repów i rozpuszczonej gwiazdorskiej młodzieży na ostatnich 2 szczeblach rozgrywkowych? 🤣 Młodzież nie pali się do piłki, nawet jak jest uzdolniona, mają inne "zajęcia" nie mi to oceniać. Kluby przez wiele lat też mają swoje na sumieniu że zamiast dawać szansę własnej zdolnej czasem młodzieży w seniorach to woleli grać składem z podkrakowskich ligowych ogranych chłopów po 30tce odcinających kupony w wioskowych (dla nich) klubikach
K
21:08, 2026-07-05
Jagodowa uczta i noc pełna atrakcji! Tak wygląda biesia
Dorynek, bzdury piszesz, bo jedno wyklucza drugie. Na tej zasadzie sołectwem mogą być np. Stawiska
nickt
20:49, 2026-07-05