Dyrektor Kamil Bogusz przypomina, że od dwóch lat razem z gminą była przygotowywana dokumentacja. W efekcie został złożony wniosek do Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT). Na razie Muzeum znalazło się na liście rezerwowej.
- Jak w tej piosence z bajki „Marzenie mam”, które przelaliśmy na papier projektowy – mówi Bogusz.
Całkowity koszt to 10 mln zł: 8,5 mln zł z ZIT, reszta gmina Chrzanów. Jeśli uda się pozyskać pieniądze, to plan jest następujący. Dyrektora, sekretariat, księgowość, wszystkie magazyny czeka wyprowadzka z głównego budynku przy Mickiewicza.
- Generalny remont od piwnic aż po strych ma służyć temu, żeby ten obiekt maksymalnie oddać osobom zwiedzającym, żeby tutaj fantastycznie spędzali wolny czas i poznawali lokalną historię – zaznacza Kamil Bogusz.
Przebudowa zakłada również utworzenie kawiarni, ale bynajmniej nie nowoczesnej, lecz stylowej, w pomieszczeniach z wyeksponowanymi polichromiami.
- Planujemy dostawienie skrzydła z oranżerią jako kopii istniejących kiedyś zabudowań. W tej części będzie też winda, klatka schodowa – informuje.
Jako ciekawostkę podaje, że Muzeum Egipskie posiada 100 tysięcy eksponatów, a my 37 tysięcy, więc nie ustępujemy Kairowi – mówi półżartem.
Aktualnie są zgody konserwatorskie na remont głównej siedziby Muzeum w Chrzanowie, czyli Kałamarza.
- To nigdy nie był lamus, co pokazują najnowsze badania – podkreśla Kamil Bogusz. - Może ten budynek ma jakieś fundamenty z XVI wieku, ale generalnie powstał w latach 1784 – 1786. Został wzniesiony przez Józefa Salezego Ossolińskiego, ówczesnego właściciela Chrzanowa. Potem stał się rezydencją dworską, bo wcześniejszy dwór Ossolińskich stracił na znaczeniu. Właściwie od samego początku był nazywany Kałamarzem – stwierdza dyrektor.
Skąd zatem wzięło się określenie „lamus”, figurujące w dawniejszych przewodnikach?
- To był listek figowy Ireny i Mieczysława Mazarakich (założycieli Muzeum w Chrzanowie), żeby uratować ten obiekt, bo planowano jego wyburzenie i założenie w tym miejscu osiedla mieszkaniowego. Dla ówczesnej władzy ludowej słowo „lamus” kojarzyło się z czymś chłopskim, poddańczym, a nie możnowładczym. I tym sposobem udało się ocalić Kałamarz, czyli dawny dwór. Nieprawdziwa nazwa „lamus” przylgnęła do tego budynku na kilka dekad – wyjaśnia Kamil Bogusz,
Pernambuco16:55, 31.12.2025
No i super, ale patologii się to nie spodoba, bo <ni ma kasy dla nos panie>, jeno na takie breweryje.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowy skatepark i pumptrack coraz bliżej. Mieszkańcy nie
Super!!!
User11116783
21:29, 2026-07-05
Piłkarski alarm. Czas na plan ratunkowy
Na co Wam w klubach "finansowanie z centrali"? Żeby płacić kafla wzwyż miesięcznie za granie starych repów i rozpuszczonej gwiazdorskiej młodzieży na ostatnich 2 szczeblach rozgrywkowych? 🤣 Młodzież nie pali się do piłki, nawet jak jest uzdolniona, mają inne "zajęcia" nie mi to oceniać. Kluby przez wiele lat też mają swoje na sumieniu że zamiast dawać szansę własnej zdolnej czasem młodzieży w seniorach to woleli grać składem z podkrakowskich ligowych ogranych chłopów po 30tce odcinających kupony w wioskowych (dla nich) klubikach
K
21:08, 2026-07-05
Jagodowa uczta i noc pełna atrakcji! Tak wygląda biesia
Dorynek, bzdury piszesz, bo jedno wyklucza drugie. Na tej zasadzie sołectwem mogą być np. Stawiska
nickt
20:49, 2026-07-05
Groźny wypadek w Chrzanowie. Trzy osoby trafiły do szpi
Światła są i pewnie od Borowcowej pod most ktoś wymusił. Choć zdarza się pewnie, że i na czerwonym już wjeżdża ktoś na skrzyżowanie.
Nela
19:44, 2026-07-05