Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Przebudowa skrzyżowania bez społecznego konsensusu. Radni zdecydowali

30.11.2023 09:35 | 2 komentarze | 5 001 odsłon | Agnieszka Filipowicz
Oszacowana na około 4 miliony złotych przebudowa trzebińskiego skrzyżowania ul. Kościelnej i Piłsudskiego (trasa wojewódzka 791) spotkała się ze społecznym sprzeciwem m.in. ze względu na krzywdzące wywłaszczenia działek sąsiadujących z krzyżówką mieszkańców. Mimo tego Rada Miasta Trzebini 14 głosami za przy 7 głosach przeciw zdecydowała dziś, że dołoży do tej inwestycji. Wszystko wskazuje na to, że zostanie ona zrealizowana w 2024 roku.
2
Przebudowa skrzyżowania bez społecznego konsensusu. Radni zdecydowali
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

O potrzebie uspokojenia ruchu w rejonie tego skrzyżowania głośno jest od lat. Takie oczekiwania mieli od dawna mieszkańcy, którzy podpisali petycję w tej sprawie. Najpierw mówiono jednak tylko o montażu fotoradaru czy sygnalizacji świetlnej na tym odcinku trasy wojewódzkiej.

Rozbuchany projekt
W  2019 r. po porozumieniu Trzebini z marszałkiem województwa, Zarząd Dróg Wojewódzkich i samorząd gminny wyasygnowały 119 tys. zł na przygotowanie inwestycji. Już w trakcie epidemii zaczął powstawać projekt przedsięwzięcia. Gdy inwestor, czyli ZDW, zaprezentował go władzom gminy, okazało się, że przewiduje on wysepki, lewoskręty, co wymaga wywłaszczenia działek sąsiadujących z tym skrzyżowaniem. Zadanie drogowe rozrosło się do rozmiarów, których okoliczni mieszkańcy nie oczekiwali.
22 czerwca 2021 roku wojewoda małopolski wydał zezwolenie na realizację tej inwestycji drogowej (ZRID), nadając decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
Czytając zawiadomienia o planowanych wywłaszczeniach, zaskoczeni obrotem spraw sąsiedzi drogi wojewódzkiej zaskarżyli decyzję wojewody do ministerstwa. Liczyli też na zmiany w projekcie. Taką nadzieję, jak mówią, dała im rozmowa z burmistrzem na ten temat. Do zmian jednak nie doszło.
Inwestor przystąpił do przetargu. Protesty mieszkańców nie przeszkodziły w rozpoczęciu procedury. W 2023 roku, w trzecim postępowaniu przetargowym, wyłoniono wykonawcę robót - firmę Berger Bau Polska sp. z o.o. Pieniądze na realizację inwestycji zabezpieczono w budżetach na 2023 roku Zarządu Dróg Wojewódzkich oraz gminy Trzebinia.

Opóźnienie inwestycji
Inwestycja jednak się opóźni. Inwestor natrafił bowiem na przeszkody techniczne. Okazało się, że od momentu wydania decyzji ZRID (22 czerwca 2021 r.) do momentu podpisania umowy z wykonawcą (28 kwietnia 2023) w pasie drogowym drogi wojewódzkiej w rejonie skrzyżowania, firma Orange położyła kable światłowodowe. Wskutek tego projekt wymaga korekty. Inwestycja rozpocznie się więc nie w tym roku, ale dopiero wiosną 2024 r. Według nowej propozycji ZDW, inwestycja ma zakończyć się z końcem sierpnia 2024 r. Gmina ma dołożyć łącznie do zadania maksymalnie 996 tys. zł.

Sporo wątpliwości
Tymczasem wątpliwości co do sensu tak rozbuchanej inwestycji drogowej zaczęli nabierać już nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale i część radnych. Powodów jest kilka. Jeden z kluczowych - to właśnie krzywdzące wywłaszczenia i złożony w ministerstwie, a wciąż nierozpatrzony sprzeciw mieszkańców, czyli brak społecznego konsensusu. Oprócz tego - zwielokrotnione koszty przedsięwzięcia w stosunku do pierwotnych planów oraz obawy, czy aby na pewno przebudowa spowoduje uspokojenie ruchu.
Temat był omawiany na ostatnim posiedzeniu miejskiej komisji budżetu i finansów, w której uczestniczyło kilka mieszkanek os. Centrum, w tym szefowa rady osiedlowej Marzena Jewuła. Przedstawicielka os. Centrum zaapelowała do radnych o wycofanie się z tej inwestycji. Komisja budżetu, podobnie jak wcześniej komisja rozwoju - negatywnie zmianę uchwały w związku z potrzebą aneksowania trójstronnego porozumienia.

Dziś rano rada miasta jednak, mimo protestu mieszkańców, przegłosowała przesunięcie niewykorzystanych w tym roku pieniędzy na tę kontrowersyjną inwestycję na 2024 r. Przeciwna była tylko opozycja.