Za wygląd zieleni - zwłaszcza przy Przedszkolu Samorządowym nr 4 oraz SP nr 10 w Chrzanowie - odpowiadają głównie rodzice przywożący do placówek dzieci. A to dlatego, że podjeżdżają jak najbliżej budynków, często niszcząc przy tym trawniki i kwiaty.
Niektórzy mieszkańcy bloku przy ul. Kard. Wyszyńskiego w Chrzanowie znajdującego się naprzeciwko PS nr 4 mają już dość wjeżdżania samochodów na drogę pożarową. To rodzice dowożący i odbierający dzieci z przedszkola wjeżdżają w tę ślepą uliczkę i parkują tu mimo znaku zakazu zatrzymywania się i postoju. Sprawa była nawet zgłaszana na policję, jednak nic w tej kwestii się nie zmieniło.
- Mieszkam tu od lat i niezmiennie denerwuje mnie to, że jestem co dzień budzona z samego rana przez głosy dzieci, nieraz płaczących i ich opiekunów - skarży się mieszkanka bloku, która zamierza interweniować w tej sprawie w spółdzielni mieszkaniowej. - Do tego auta parkują bezpośrednio pod naszymi balkonami na trawnikach, które są zniszczone - dodaje.
Parkują jak najbliżej placówek
Sprawdziliśmy, faktycznie, trawa przy ulicy jest rozjechana. Podobna sytuacja ma miejsce na drodze dojazdowej do Szkoły Podstawowej nr 10 w Chrzanowie. Tam też samochody podjeżdżają pod samą bramę zamkniętego terenu szkoły, wjeżdżając przy tym na trawnik. Nic nie dają tabliczki o zakazie wjazdu na tereny zielone, które umieściła tam spółdzielnia. Problem nasila się jeszcze w środy i czwartki, czyli dni targowe, kiedy ruch w tej okolicy jest znacznie większy. Do tego tymczasowy przystanek autobusowy ZKKM, który zajmuje cały jeden plac parkingowy nie ułatwia rozwiązania problemu.
- Dlaczego ci rodzice przywożący dzieci nie zaparkują w głębi osiedla? Rano są tam wolne miejsca, bo wielu mieszkańców wyjeżdża do pracy. Można stąd przejść 3 minuty piechotą pod drzwi szkoły - zauważa jeden z rodziców, który również dowozi dzieci, ale nigdy nie wjeżdża pod sam teren placówki. Zaznacza, że część rodziców robi jak on, ale nadal zdecydowana większość parkuje na trawnikach nie mogąc znaleźć miejsca pod budynkami przedszkola i szkoły. - To jest po prostu niebezpieczne - dodaje.
24.04.2025
WIELOLETNIE doświadczenie, kompleksowe wykonanie i...
22.04.2025
DREWNO opałowe, kominkowe, zrębki, Tel. 572-632-99...
22.04.2025
WYCINKA drzew, zrębkowanie, mulczowanie, Tel. 572-...
0 0
Zaminować teren i szybko się oduczą
0 0
Mam pomysł!!! I to taki który zadowali mieszkańców osiedla, a w szczególności wszystkich UEuroetuzjastów. Zakazać używania samochodów, a dzieci dodwozić do przedszkla na osiołkach. Jeszcze lepiej zlikwidować to i wszystkie przedszkola. A na koniec zakazać posiadania dzieci. Zakazać, zakazać, zakazać......
A może poprostu nakłonić zarządzających miastem, żeby zamiast budować łącznik drogowy z nikąd i do nikąd koło basenu, urządzili odpowiedni dojazd i miejsce do parkowania dla rodziców przyworzących dzieci do przedszkola. Wszak ci rodzice zapewne spieszą się do pracy, a z tej pracy podatki wpływają również do kasy Chrzanowa.
0 0
Wychowują kaleki niezdolne potem do 18 r. życia samodzielnie się przemieszczać, pompując równocześnie kasę dla Putina i tracąc nerwy. Biedne dzieci...jak teraz nie nabawią się zaniku mięśni, płaskostopia czy krzywego kręgosłupa i alergii, to za 10 lat zginą na wojnie. Smutne.