Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Okrutna miłość

06.02.2021 11:30 | 0 komentarzy | 2 100 odsłony | Tadeusz Jachnicki
LEKTURA NA WEEKEND.
Można pomyśleć, że Reyes Monforte wprowadziła swoją wyobraźnię na najwyższe obroty, tworząc tę opowieść, ale tak nie jest. To przerażająco realna historia.
0
Okrutna miłość
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

"Wyrzucał wszystko w powietrze, nie mierząc w żadnym określonym kierunku, rozbijał o podłogę albo o ściany, a jeśli coś się opierało jego niszczycielskiej sile, dokańczał dzieła kopniakami...", "...Ten mężczyzna przemieniony w bazyliszka nie mógł być tym samym, z którym wzięła ślub i którego dziecka się spodziewała".

Powiemy, przecież takie rzeczy się zdarzają. Owszem, są godne potępienia, ale nie są niczym nowym. Tyle tylko, że to dopiero początek tej historii. To co się dzieje później, przerasta wyobraźnię.

Reyes Monforte w "Okrutnej miłości" sięga po prawdziwą historię. Opowiada ją w ten sposób, że chwilę po przeczytaniu ostatniej strony, nurkujemy w otchłań internetu, by sprawdzić czy i w jaki sposób się zakończyła.
Hiszpańska dziennikarka w swojej książce opisuje energiczną prawniczkę - Maríę José, która się zakochuje, zachodzi w ciążę, a jej wyspa miłości szybko zamienia się w piekło. Wszystko dzieje się w świecie, który określamy mianem „cywilizowanego".

Walka z oprawcą przeradza się w walkę z bezdusznym wymiarem sprawiedliwości. María José z ofiary staje się zbrodniarzem; trafia za kraty.

Książka - poza historią samą w sobie - ukazuje zmieniającą się pod wpływem wydarzeń osobowość kobiety i kreśli obraz człowiek o dwóch twarzach, który aż kipi nienawiścią. Dlaczego? Poszukajmy i na to pytanie odpowiedzi podczas lektury.