Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Zawodnicy z Libiąża i Zagórza zagrają w sobotę w Lidze Mistrzów

15.01.2021 19:30 | 0 komentarzy | 2 247 odsłony | Michał Koryczan
Rekord Bielsko-Biała z Pawłem Budniakiem i Kacprem Burzejem czeka rywalizacja w 1/16 finału UEFA Futsal Champions League.
0
Zawodnicy z Libiąża i Zagórza zagrają w sobotę w Lidze Mistrzów
Paweł Budniak zdobył jedną z bramek dla Rekordu w meczu ze Swansea. Spotkanie było transmitowane na antenie nSport+
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Aktualny mistrz Polski zmierzy się u siebie w sobotnim spotkaniu futsalowej Ligi Mistrzów z Club Sportiv United Galati z Rumunii. Zwycięzca tej konfrontacji awansuje do 1/8 finału tych rozgrywek.

W szeregach Rekordu występuje dwóch zawodników z powiatu chrzanowskiego. To Paweł Budniak z Libiąża oraz Kacper Burzej z Zagórza.

Ponadto w sztabie szkoleniowym drużyny z Bielska-Białej jest Jakub Korba z Libiąża, odpowiadający za przygotowanie fizyczne zawodników.

- W ekstraklasie dobrze zaczęliśmy ten rok, odnosząc przekonujące zwycięstwo na wyjeździe. To dobry prognostyk przed spotkaniem z mistrzem Rumunii. Rywal jest w naszym zasięgu i liczę, że potwierdzimy na boisku, że jesteśmy lepszym zespołem. Naszym atutem na pewno jest większe doświadczenie w tych rozgrywkach - mówi Paweł Budniak.

Przypomnijmy, że w meczu pierwszej fazy futsalowej Ligi Mistrzów Rekord pokonał pewnie 6-0 walijski Swansea University Futsal Club. Jedną z bramek strzelił wówczas Paweł Budniak. Popisał się fenomenalnym strzałem piętą, tuż pod nosem bramkarza rywali. Oto ten gol.

 

Spotkanie Rekordu Bielsko-Biała z Club Sportiv United Galati rozpocznie się w sobotę, 16 stycznia, o godz. 18:00 i będzie transmitowane na antenie nSport+.

 

Przeczytaj również:

W Chrzanowie powalczą o awans do mistrzostw Polski

Chrzanów podzielił dotacje na sport. Kto dostał pieniądze, a kto nie?

W Chrzanowie powstanie tymczasowy dworzec autobusow

Wójt i radni z Babic piszą do ministra w sprawie wstrząsów w kopalni Janina

Trzech kierowców straciło prawo jazdy w niespełna trzy godziny