Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Bartosz Kapustka w Trzebini nie tylko grał na boisku

14.08.2020 18:00 | 2 komentarze | 5 753 odsłon | Michał Koryczan
Ostatnia aktualizacja: 17.08.2020 19:00

AKTUALIZACJA

Co bohater jednego z najgłośniejszych transferów ostatnich tygodni w polskim futbolu robił na ziemi chrzanowskiej?

2
Bartosz Kapustka w Trzebini nie tylko grał na boisku
Bartosz Kapustka podczas meczu na stadionie w Trzebini w maju 2013 r. Fot. Michał Koryczan
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W czwartek Bartosz Kapustka podpisał dwuletni kontrakt z mistrzem Polski Legią Warszawa. To jeden z najgłośniejszych transferów ekstraklasy w ostatnim czasie.

Ofensywny pomocnik lub skrzydłowy w przeszłości występował w Cracovii, skąd w 2016 r. trafił do Leicester City (ówczesny mistrz Anglii). Był stamtąd wypożyczany do innych klubów: niemieckiego Freiburga i belgijskiego OH Leuwen.

Przed czterema laty zagrał w barwach reprezentacji Polski w czterech meczach mistrzostw Europy, podczas których „Biało-Czerwoni" awansowali do ćwierćfinału. Bartosz Kapustka zaprezentował się z bardzo dobrej strony.

W przeszłości, jeszcze jako zawodnik Cracovii II miał okazję mierzyć się z drużynami z naszego regionu. W sezonie 2012/2013 krakowska drużyna przegrała w Trzebini z miejscowym MKS 0-2 oraz na własnym terenie ze Świtem Krzeszowice (1-3). W meczu z krzeszowicką ekipą Bartosz Kapustka zdobył honorowego gola dla swojej drużyny. Strzałem z rzutu karnego pokonał wówczas Tomasza Wróbla, broniącego obecnie barw MKS Trzebinia. W sezonie 2013/2014 Cracovia II, z Bartoszem Kapustką w składzie uległa natomiast w Trzebini 2-4.

Do jednej klasy w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Krakowie z Bartoszem Kapustką chodzili chrzanowianin Artur Ząbek i trzebinianin Karol Jędrzejczyk. Okazuje się, że świeżo upieczony piłkarz Legii gościł na ziemi chrzanowskiej nie tylko przy okazji meczów.

- Gdy jeszcze chodziliśmy do gimnazjum, to pod koniec roku szkolnego, gdy mieliśmy już oceny wystawione, pojechaliśmy w kilka osób z klasy nad Balaton w Trzebini - opowiadał na łamach „Przełomu" Karol Jędrzejczyk, który do dziś utrzymuje dobre relacje z kolegą z klasy.

- Cały czas mamy kontakt. Praktycznie codziennie. Jak był w Anglii, to często go odwiedzałem i chodziłem tam z nim na mecze Leicester. Ostatnio na wakacjach też byliśmy razem. Przenosiny do Legii to najlepsza z możliwych decyzji. Wiem jak głodny jest gry po takiej przerwie i wiem że tam piłkarsko odżyje - mówi Karol Jędrzejczyk.

- Bartek to fajny gość, któremu w żadnym wypadku woda sodowa nie uderzyła do głowy. Według mnie przechodząc do Legii zrobił bardzo dobry krok. Po transferach tego klubu widać, że chcą awansować do fazy grupowej europejskich pucharów, nawet do Ligi Mistrzów. Bartek w przeszłości pokazał się już z dobrej strony na naszym podwórku piłkarskim. Fajnie ogląda się mecze z udziałem kogoś, kogo poznało się osobiście - mówi Artur Ząbek.

Przeczytaj również:

Sześć goli w Krzeszowicach. Świt rozbił Strażaka (WIDEO, ZDJĘCIA)

Boisko zarosło, piłkarze nie mogą na nim grać

Piłkarska niedziela. Zespoły z gminy Alwernia wygrały w komplecie

Piłkarska sobota. Sprawdź wyniki meczów

Piłkarski raport transferowy. Klasa A - Chrzanów

Piłkarski raport transferowy. Klasa okręgowa - Chrzanów

KS Chełmek skompletował kadrę na sezon 2020/2021

Oto kadra MKS Trzebinia na sezon 2020/2021