Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Przedsiębiorcy usunięci z systemu śmieciowego

20.12.2019 17:09 | 1 komentarz | 3 441 odsłony | Alicja Molenda

Firmy i zarządcy innych tzw. nieruchomości niezamieszkałych, np. szkół, muszą sobie szukać nowego odbiorcy śmieci. W czerwcu 2013 r., zostali włączeni do gminnego systemu odpadowego. 30 grudnia 2019 r. zostali z niego wykluczeni. W konsekwsencji mają miesiąc czasu na znalezienie nowej firmy wywozowej.

1
Przedsiębiorcy usunięci z systemu śmieciowego
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

20 czerwca 2013 r. jako przedsiębiorca wypełniałam wniosek o rozwiązanie umowy z jaworznickim MPO, który wówczas odbierał odpady od firm. W uzasadnieniu napisałam, że powodem jest "wprowadzenie w życie ustawy śmieciowej i przymusowa zmiana firmy odbierajacej odpady". Odbyło się to wszystko za porozumieniem stron do tego zmuszonych (czyli przedsiębiorców i MPO). A dodam, że MPO wywiązywało się ze swojego zadania wzorowo. Na lokalny rynek śmieciowy wkroczyło AVR/Miki, bo MPO poległo w przetargu ogłoszonym przez związek śmieciowy. Nowy wykonawca zaczął odbierać śmieci od wszystkich. Trwało to prawie sześć lat.

Kilka tygodni temu związek śmieciowy sygnalizował (bo trudno to nazwać informacją), że jeśli  przedsiębiorcy pozostaliby w gminnym systemie śmieciowym, do którego sześć lat temu zostali włączeni, to płaciliby rzekomo za mało. Ile? Nie wiem. Wszystko to jest ponoć skutkiem zmian w ustawie.

Z decyzją o wykluczeniu nieruchomości niezamieszkałych z systemu, związek Chrzanowa, Trzebini i Libiąża (MZGK) zwlekał do ostatnich dni w roku, bo przygotowaną miesiąc temu uchwałę w tej sprawie wycofał. Powód? Coś nie zgadzało w wyliczeniach. To dziwne, bo niedawny przetarg wygrany przez AVR/Miki obejmował nieruchomości niezamieszkałe.

30 grudnia, MZGK podjął decyzję. Skutkuje ona tak, że przedsiębiorcy i administratorzy innych nieruchomości niezamieszkałych mają obowiązek samodzielnie zawrzeć umowy na odbiór śmieci podobne do tych, które rozwiązali w roku 2013.

Z kim, za ile, na jakich warunkach? Firm mogących świadczyć takie usługi na lokalnym rynku trzeba sobie poszukać w rejestrach, pamiętając o ryzyku powierzenia tej usługi małym wykonawcom, którzy pod koniec roku mieli spore problemy z oddaniem śmieci na najbliższe składowiska w Balinie i Oświęcimiu. A może w tym całym zamieszaniu jesteśmy skazani na jakiegoś monopolistę?

Decyzję w sprawie przyszłości śmieci wszystkich przedsiębiorców, instytucji kultury, oświaty, zdrowia, zarządców ogrodów działkowych, cmentarzy, właścicieli działek letniskowych oraz zarządców budynków mieszkaniowych, w których znajdują się lokale użytkowe (tzw. nieruchomości mieszane) związek zostawił na przedostatni dzień roku. Jest do wykonania w miesiąc. Do końca stycznia trzeba sobie kogoś do wywożenia śmieci znaleźć. Jak wiadomo świętowanie w Polsce potrwa praktycznie do 7-go stycznia. Po "świętch" wszyscy zaczną się powoli orientować w nowej rzeczywstości, studiować warunki i ceny. Na podejmowanie decyzji będzie więc czasu mało, a ta operacja jest bardziej skomplikowana od zmiany z roku 2013. Wtedy wiadomo było kto wykona usługę i za ile.

Dodajmy, że to już druga "śmieciowa" niespodzianka dla firm toczących nierówną walkę z deklaracjami odpadowymi (BDO) do marszałka, nie wiedząc do końca czy ich dotyczą, czy nie.

Wydaje mi się, że lokalna reprezentacja przedsiębiorców powinna ostro zagrzmieć, bo chociaż tej sytuacji winien jest po części (nie)ład  legislacyjny i częste zmiany w prawie  śmieciowym (ostatnia nowelizacja była tej jesieni), to działanie lokalnego związku zajmującego się gospodarką odpadami metodą "w ostatniej chwili", w sprawach istotnych, wypada bardzo słabo.

Związek życzy sobie, aby po 30 grudnia śledzić jego stronę internetową. I to jest proszę państwa świetny pomysł na nadchodzące dni. MZGK zapowiada też wysyłanie listów do przedsiębiorców mając zapewnie świadomość, kiedy je poczta dostarczy. Na wszelki wypadek na swej stronie tłustym drukiej przypomina o "obowiązku zawarcia indywidulnej umowy umowy", pojawia się też słowo kara. Po prostu strach się bać.

Na pocieszenie mamy częściową wymianę władz związku śmieciowego. Może nowi ludzie - przedsawiciele gmin -  wniosą do niego więcej wiedzy i wyobraźni, choć tak naprawdę nie są zupełnie nowi.

Wszystkim przedsiębiorcom i zarządcom innych nieruchomości niezamieszkałych życzę pogody ducha i cierpliwości w ogarnianiu śmieciowego zamieszania.

Aktualizacja 3.I.2020