Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Z kupnem choinki lepiej nie czekać do Wigilii

22.12.2016 12:45 | 0 komentarzy | 3 655 odsłony | Anna Jarguz

W tym roku mało kto interesuje się sztucznymi drzewkami. Większość kupuje żywe, zarówno te w doniczkach jak i cięte. Z każdym dniem wybór jest jednak coraz mniejszy.

0
Z kupnem choinki lepiej nie czekać do Wigilii
Łukasz Bańdo i jego brat Jakub Bańdo handlują drzewkami z Polski
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Największą popularnością cieszą się jodły kaukaskie. Głównie dlatego, że nie gubią igieł.

- Jodła szybciej uschnie zielona, niż zacznie się sypać. Długo się utrzymuje. Akurat my tniemy je na bieżąco, bo mamy własne drzewka. Ale te duńskie były cięte już na przełomie listopada i grudnia, i nadal ładnie się prezentują - mówi sprzedawca choinek Łukasz Bańdo z Zalasu. Wraz z bratem prowadzi szkółkę jodły. Sprzedaje wyłącznie cięte drzewka.

- Mało prawdopodobne, by jodła się przyjęła. Dlatego nie sprzedajemy ich w doniczkach - wyjaśnia Łukasz Bańdo.

Jodłę ciętą można kupić już za 50-60 zł. Im większe drzewko, tym droższe. Za dwumetrowe trzeba zapłacić około 80 zł i więcej.

- Jeśli po świętach chcemy wkopać drzewko do ziemi i zależy nam, by się przyjęło, należy wybrać świerka w doniczce. Jodła, nawet jeśli ma korzenie i jest sprzedawana w doniczce, raczej się nie przyjmie - potwierdza Monika Szuster, handlująca drzewkami w Trzebini.

- U nas mało kto kupuje świerka, bo niestety gubi igły. Pachnie jednak dużo intensywniej, niż jodła. Jest też tańszy - mówi Sławomir z Zatora, handlujący koło trzebińskiej Biedronki.

Świerk kosztuje około 50 zł. Najdroższe są sosny. Za duży okaz w doniczce trzeba zapłacić nawet 200 zł. Cięte są o połowę tańsze.

Zróżnicowane są także ceny ozdób choinkowych. Na straganach za światełka (100 sztuk ) trzeba zapłacić od 20 do nawet 40 zł (wiele zależy od wielkości lampek).