Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Zwycięstwo Żarek w Izdebniku

27.05.2010 11:11 | 2 komentarze | 1 854 odsłona | red
Piłkarze LKS Żarki w Izdebniku rozgrywali w środę zaległe spotkanie 23. kolejki ligi okręgowej. Dość niespodziewanie wygrali z wyżej notowanym rywalem i mają na swoim koncie już 16 punktów.
2
Zwycięstwo Żarek w Izdebniku
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Piłkarze LKS Żarki w Izdebniku rozgrywali w środę zaległe spotkanie 23. kolejki ligi okręgowej. Dość niespodziewanie wygrali z wyżej notowanym rywalem i mają na swoim koncie już 16 punktów.

Zaczęło się od pechowej podróży autokarem, podczas której doszło do drobnej stłuczki na terenie Kalwarii Zebrzydowskiej. Jej konsekwencją było kilkuminutowe opóźnienie w dotarciu na spotkanie.

Początek meczu też nie zapowiadał się kolorowo dla przyjezdnych, którzy zostali w pierwszych 15. minutach zmuszeni do zmasowanej obrony. Najgroźniejszą sytuację zmarnował Korba, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Nędzą. Z upływem czasu jednak Jubilat oddał pole gry Żarkom. Wielokrotnie z opresji gospdoarzy wyciągał ich bramkarz - zwłaszcza po strzałach Ł.Piegzika. Kilkukrotnie uderzał z lewej nogi Sermak oraz groźnie główkował Śleziak. Mimo to do połowy był bezbramkowy remis.

Po przerwie znów energiczniej zaczęli gospodarze, którzy jednak zbytnio się odkryli, za co zostali szybko ukarani. W 54. minucie szybką kontrę wyprowadzili goście. Sermak uruchomił na skrzydle szybkiego Piegzika, który wrzucił płasko piłkę w pole karne. Tam starał się interweniować obrońca gospodarzy, ale niefortunnie wybił piłkę testując refleks swojego bramkarza, a do wybitej piłki dobiegł Śleziak. Napastnik Żarek popisał się  pięknym technicznym uderzeniem tuż nad interweniującym bramkarzem otwierając wynik spotkania.

Kilka minut później kontuzji doznał Kamil.Jesionowski, który mimo urazu zdołał na pożegnanie wywalczyć rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Gregorczyk. Jubilat bramkę kontaktową po silnym uderzeniu z dystansu Klimczyka w 70. minucie. Mimo sporych wysiłków nie udało im się odebrać punktów dobrze dysponowanej drużynie Żarek.

Adam Banach