Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

SPORTOWA SOBOTA. Zwycięstwo i porażka Maratonu

09.01.2011 10:11 | 0 komentarzy | 3 577 odsłony | red
Mimo ambitnej gry siatkarze Maratonu Krzeszowice ulegli rywalom z Kęt. Lepiej spisały się ich klubowe koleżanki, które zwyciężyły Ogniwo Piwniczna. W charytatywnym meczu piłkarskim Oldboje Wisły Kraków pokonali 5-2 Reprezentację Chrzanowa.
0
SPORTOWA SOBOTA. Zwycięstwo i porażka Maratonu
Siatkarze krzeszowickiego Maratonu (czarne stroje) nie dali rady rywalom z Kęt. Fot. Michał Koryczan
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Mimo ambitnej gry siatkarze Maratonu Krzeszowice ulegli rywalom z Kęt. Lepiej spisały się ich klubowe koleżanki, które zwyciężyły Ogniwo Piwniczna. W charytatywnym meczu piłkarskim Oldboje Wisły Kraków pokonali 5-2 Reprezentację Chrzanowa.


SIATKÓWKA

III liga kobiet
Maraton Krzeszowice – Ogniwo Piwniczna 3-0 (25-16, 25-18, 25-16)
Maraton po dwóch porażkach z rzędu tym razem bezdyskusyjnie ograł drużynę Ogniwa, tyle że rywal nie był wymagający, więc trudno na tej podstawie oceniać formę podopiecznych Tomasza Piechoty.
Pierwszą partię przyjezdne rozpoczęły od dwupunktowego prowadzenia, ale z biegiem czasu Maraton przejął inicjatywę sukcesywnie podwyższając przewagę.
Druga część gry także stała pod znakiem dominacji gospodyń, które z początku tylko oddały prowadzenie rywalkom, a potem po powtórnym wyjściu na prowadzenie zmarnowały 4 punkty przewagi. Wynikało to bardziej z braku koncentracji miejscowych niż z woli walki gości, bowiem ostatecznie górą był Maraton.
W trzecim secie do stanu 7-7 gra była dość wyrównana. Potem na placu gry istniał tylko jeden zespół. Zresztą gołym okiem było widać, że obie ekipy dzieli różnica klasy Przez całe spotkanie drużyna z Piwnicznej popełniała rażące błędy w przyjęciu.
- To był mecz z gatunku tych, które trzeba wygrać - podsumował trener Maratonu Tomasz Piechota.

III liga mężczyzn
Maraton Krzeszowice – Kęczanin II Kęty 1-3 (17-25, 22-25, 25-19, 24-26)
Pierwsza partia bez historii. Faworyzowani goście szybko osiągnęli kilkupunktową przewagę, której nie oddali do końca. Gospodarze otrząsnęli się w drugim secie. Od początku grali znacznie lepiej, prowadząc momentami nawet pięcioma punktami. Potem jednak coś się zacięło. Od stanu 18-18 to siatkarze z Kęt zachowali więcej zimnej krwi i to oni, dzięki skutecznemu finiszowi, mogli cieszyć się z wygranej partii.
Zawodnicy Maratonu nie załamali się. Znakomicie rozpoczęli trzeciego seta, zdobywając sześć punktów z rzędu. Podopieczni Edwarda Zająca do końca kontrolowali grę, pewnie pokonując rywali w tej części pojedynku.
Czwarta partia to wyrównana walka i niezwykle emocjonująca końcówka. Kęczanin prowadził już 24-21, ale ambitni gospodarze zdołali wyrównać. Nie udało im się jednak dobić przeciwnika i to Kęty zwyciężyły tego seta 26-24 i cały mecz 3-1.
- Szkoda drugiej partii. Gdybyśmy ją wygrali, losy spotkania mogłyby się potoczyć inaczej. Nie „siedziała” nam dzisiaj zagrywka. Słabo zagrał rozgrywający. Poza tym zabrakło naszego atakującego Dariusza Miki – powiedział po końcowym gwizdku Edward Zając, szkoleniowiec Maratonu.

W innym meczu:
KS Ryglice – Grunwald Chełmek 3-0

FUTSAL

Mecz charytatywny Reprezentacja Chrzanowa - Oldboje Wisły Kraków
W dziewiątej konfrontacji obu drużyn górą byli zawodnicy Wisły Kraków, wygrywając 5-2. Aż trzy gole zdobył Kazimierz Kmiecik, który zachwycał widzów nienaganną techniką. Gospodarze przegrywali już 0-5, ale w samej końcówce ich honor uratowali Leszek Kowalski i Piotr Lichota. W przerwie meczu licytowano wiślackie gadżety. W sumie na konto WOŚP wpłynęło 910 złotych. Najwyższą stawkę (200 złotych) uzyskał zegarek Wisły, kupiony przez Zdzisława Domurata. Wylicytowano też dwie piłki, koszulkę, szalik oraz plakaty i kalendarze. Podczas imprezy na parkiet wybiegli także najmłodsi adepci Chrzanowskiej Akademii Piłkarskiej. Zawodnicy z rocznika 2001 wygrali 7-0 z młodszymi o rok kolegami. Organizator meczu Antoni Gawronek był zadowolony z przebiegu rywalizacji i wylicytowanej sumy, która trafiła do puszki WOŚP.

BIEGI NARCIARSKIE

II Narciarski Bieg św. Mikołaja
W lesie w pobliżu chrzanowskiego osiedla Niepodległości z udziałem 15 zawodników rozegrano zawody narciarskie. Podobnie jak w ubiegłym roku najszybszy okazał się 61-letni Wojciech Bałazy z Libiąża. Trzy okrążenia przebiegł w 22 minuty. Pokonał wielu młodszych rywali. Jednak nie była to niespodzianka, bo pan Wojciech systematycznie biega na nartach w pobliżu domu. Najmłodszy w całej stawce był 13-letni Jakub Biel, uczeń PG nr 3 w Chrzanowie. Choć biegówki miał na nogach drugi raz w życiu, nieźle sobie poradził na oblodzonej trasie. Do mety w dobrej formie dobiegli także poseł Tadeusz Arkit i dyrektor PMOS-u Krzysztof Zubik. Puchar dla najlepszej kobiety odebrała Agata Kraśniewska. Była jedyną panią, jaka zdecydowała się na start.

SPORTY SIŁOWE

II Otwarte Mistrzostwa Chrzanowa w Armwrestlingu
W sobotnie popołudnie w chrzanowskiej hali wyznaczyli sobie spotkanie miłośnicy siłowania na rękę. Zawody zdominowali zawodnicy Tytana Jaworzno, jednego z najlepszych klubów w Polsce. W kategorii do 70 kg wygrał zawodnik tego klubu Damian Kotlarz, z trzeci był Damian Kuśnierczyk. Przedzielił ich drugi w końcowej klasyfikacji Krystian Korbiel z Chrzanowa. W kategorii do 80 kg triumfował Kamil Krupa, a powyżej 80 kg Marcin Molenda (obaj Tytan Jaworzno). Sporo emocji wywołała zakontraktowana na sześć rund walka wieczoru pomiędzy Natanem Kajdasem i Wojciechem Urbańczykiem. Wygrał ją 4-2 Natan Kajdas z Jaworzna, aktualny wicemistrz świata juniorów. Zawody zorganizowali działacze Stowarzyszenia Przyjaźni Miastu w Chrzanowie. Podczas imprezy kwestowali wolontariusze WOŚP.

Marek Oratowski, Michał Koryczan, Jan Dobosz 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z XIX FINAŁU WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY