Odstrzał dzików utknął. Wszystko przez spór o pieniądze - przelom.pl

Region

Zamknij

Odstrzał dzików utknął. Wszystko przez spór o pieniądze

Marek Oratowski Marek Oratowski 09:00, 04.07.2026 Aktualizacja: 21:57, 03.07.2026
11 Odstrzał dzików utknął. Wszystko przez spór o pieniądze Dziki przy jednym ze śmietników na ulicy Trzebińskiej w Chrzanowie

Choć przyjęta pod koniec marca uchwała Sejmiku Województwa Małopolskiego o interwencyjnym odstrzale dzików obowiązuje już od połowy kwietnia, na obszarze powiatu chrzanowskiego nie odstrzelono jeszcze ani jednego zwierzęcia. Mieszkańcy nadal zgłaszają obecność dzików na ulicach, a samorząd wciąż czeka na pieniądze, bez których realizacja uchwały jest niemożliwa.

– Uchwała o trzyletnim programie odstrzału została podjęta pod koniec marca, weszła w życie w połowie kwietnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym. Od razu wystąpiliśmy do wojewody o przekazanie pieniędzy na jej realizację – mówi starosta Bartłomiej Gębala.

Uchwała nie została wykonana

Problem pojawił się na etapie finansowania zadania. Wojewoda nie kwestionuje potrzeby przekazania pieniędzy na odstrzał, jednak stoi na stanowisku, że powinny one trafić najpierw do urzędu marszałkowskiego, ponieważ to sejmik przyjął uchwałę. Z kolei urząd marszałkowski uważa, że nie jest to jego zadanie i pieniądze powinny zostać przekazane bezpośrednio powiatowi.

– To kuriozalna sytuacja. My chcemy te środki przyjąć, wojewoda chce przekazać je marszałkowi, a marszałek nie chce ich przyjąć. W efekcie uchwała pozostaje niewykonana – podkreśla Bartłomiej Gębala.

Starosta nie ukrywa, że mieszkańców takie administracyjne przepychanki niewiele obchodzą.

– Dziki biegają po ulicach tak samo jak trzy miesiące temu. Dla ludzi liczy się bezpieczeństwo, a nie to, który urząd powinien przelać pieniądze – mówi.

Jak dodaje, do starostwa regularnie docierają sygnały o kolejnych niebezpiecznych sytuacjach. Jedna z ostatnich dotyczyła osoby niewidomej poruszającej się z psem przewodnikiem, która przyszła do urzędu na rozmowę ze starostą w obawie o bezpieczeństwo swoje i psa ze strony dzików.

– Osoba widząca może zauważyć dzika i zmienić kierunek. Człowiek niewidomy jest zdany na psa przewodnika. Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, by zrozumieć, jak niebezpieczna może być taka sytuacja – zaznacza.

Do odstrzału do 350 sztuk

Powiat nie wyklucza, że jeśli impas będzie się przedłużał, sam znajdzie pieniądze na realizację odstrzału.

– Analizujemy możliwość zastępczego sfinansowania tych działań. Musimy jednak mieć pewność, że nie naruszymy dyscypliny finansów publicznych. To bardzo istotna kwestia – wyjaśnia starosta.

Jak przypomina, do tej pory odstrzał redukcyjny finansowany był przez gminy. Sytuacja zmieniła się po stanowisku Regionalnej Izby Obrachunkowej, która zakwestionowała możliwość finansowania takich działań przez samorządy. W ocenie powiatu obowiązek ten powinien spoczywać na administracji rządowej.

Uchwała sejmiku pozwala na odstrzał do 350 dzików w ciągu trzech lat. Powiat zaproponował podział limitu na poszczególne lata: do 100 sztuk jeszcze w tym roku, 150 w przyszłym i 100 w kolejnym. To jednak jedynie maksymalny limit, a rzeczywista liczba odstrzelonych zwierząt będzie zależała od sytuacji w terenie. Odstrzał jednego dzika ma kosztować około 650 zł. 

Starosta podkreśla również, że nie ma możliwości odławiania dzików i wywożenia ich do lasu.

– Obowiązujące przepisy związane z ASF (zakaźna choroba wirusowa świń domowych i dzików – przyp. aut.), nie pozwalają na przemieszczanie odłowionych dzików. W praktyce oznacza to, że działania sprowadzają się do odstrzału redukcyjnego – tłumaczy.

Na razie powiat chce jeszcze doprowadzić do porozumienia między wojewodą a urzędem marszałkowskim. Jeśli jednak nie uda się szybko rozwiązać problemu finansowania, powiat będzie szukał innych możliwości.

– Nie możemy czekać w nieskończoność. Jeśli nic się nie zmieni, za rok problem będzie jeszcze większy, bo populacja dzików będzie nadal rosła – podsumowuje Bartłomiej Gębala.

Zapowiada, że sprawa powinna się ostatecznie wyjaśnić w najbliższych tygodniach. Radca prawny starostwa sporządzi wcześniej opinię prawną, że powiat - mając uchwałę sejmiku i przy bierności wojewody i marszałka - może sfinansować taki odstrzał. Potem powiat, który ma już rozeznanie co do firm mogących się podjąć się takiego zadania, zleci odstrzał. A potem  wystąpi do sądu, by wojewoda zwrócił te pieniądze, jakie zostaną wydane.

Dziesięć lat temu wszystko było prostsze...

Sprawdziliśmy, jak temat wyglądał w przeszłości. W czerwcu 2016 roku pisaliśmy, że dziki były widziane na ul. Podwale w Chrzanowie. Strażacy przegonili intruzów za tory. Dziki wróciły jednak kolejnej nocy. Trzy dni później na Podwalu pojawiły się pojazdy straży i policji. Teren, gdzie mogła przebywać locha z młodymi, został oznaczony taśmą. Sprawą zajęli się pracownicy specjalistycznej firmy z Katowic. Najpierw przy pomocy psa wytropili lochę. Uśpili ją i zapakowali do pojazdu. Potem w rejonie nasypu kolejowego zaczęli szukać młodych. Rozległy się strzały. Ostatecznie wytropili pięć młodych. W akcji uczestniczyli strażacy i zabezpieczający teren policjanci. Locha została potem wypuszczona do lasu na Śląsku.

Dziś jak widać taka szybka akcja nie jest możliwa. Wszystko przez kompetencyjny ping pong. Rozpoczęła go w 2023 roku decyzja Regionalnej Izby Obrachunkowej. Ta zakwestionowała możliwość finansowania odstrzału dzików za pieniądze samorządu. Stwierdziła, że może to robić w imieniu rządu wojewoda.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (11)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

TaTa

5 2

Działa kumoterstwo przy korycie ( do czasu). Wspólny interes i kasa z tego, jak z tymi dzikami. Byle wybić. Bez refleksji, skąd problem. A problem jest przez człowieka, oczywiście.

15:16, 04.07.2026

Pozostałe komentarze

NikaNika

6 18

Bardzo dobrze, że nie ma. Pierwsi do strzelania. Gdzie indziej radzą sobie w inny cywilizowany sposób. Jak można strzelać do niewinnych zwierząt, które mają młode i do młodych. Będą strzelać bez końca, bo ciągle nowe będą napływać przez te śmietniki. Fajny widok wczoraj był na chodniku po lewej stronie gdzie był targ, a po prawej stronie jest hala sportowa. Wisi sobie niebieski kosz na śmieci ale chyba zepsuty. Coś z nim nie tak za to wszystkie śmieci porozwalane dookoła na kilkanaście metrów i sobie fruwały dalej. To nie jest jedyny śmietnik w Chrzanowie.

10:25, 04.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Łukasz Łukasz

4 2

Gdzie indziej? Może tak jak w Niemczech gdzie państwo płaciło pieniądze myśliwym za odstrzał i problem zniknął.

14:57, 04.07.2026

AlaakAlaak

3 8

A dzisiaj,u mnie na ogrodzie pospacerowala rodzinka dzikow,msma z trzema mlodymi napiły się wody z michy dla ptakow,pochodzily i poszły, sąsiad zrobil zdjecia.nic złego nie stało sie

13:46, 04.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MmnMmn

5 7

Widzę, że Pan Oratowski nadal nie da spokoju dzikom. Jedyną propozycja dla Pana Redaktora jest odstrzał, no i te pieniądze rzecz najważniejsza... A może Pan Redaktor napisałby o wyciętych i przerzedzonych lasach w naszym powiecie, kupie myśliwych w nich, quadach ito. Dzikom zabrano dom, Panie Oratowski, dlatego idą do miasta. I nie tylko dziki, jak wiemy.

15:06, 04.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AA

5 7

Nawet czytać się nie chce go końca. Znowu to samo. Mordowanie i pieniądze. Wstyd Panie Redaktorze.

15:08, 04.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

EjEj

9 1

Jeśli ktoś chce przekonać się, skąd problem z dzikami czy dzikimi zwierzętami w miastach to niech przyjedzie w sezonie łowieckim w okoliczne lasy, a raczej obok, bo od października do lutego, tydzień w tydzień, w każdy weekend, trwa polowanie. Olbrzymia ilość myśliwych, którym wydaje się, że mogą robić, co chcą i ze zwierzętami, i ludźmi. Oczywiście, wśród z nich są też na pewno osoby w porządku, ale większość to poziom 0. Grupa ta jest mocno powiązana z samorządowcami, cześć z nich to lokalni przedsiębiorcy...

15:34, 04.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZaradnyObywatelZaradnyObywatel

3 0

Proponuje przez weekendy robić patrole w lasach i karać tych którzy świrują tam quadami, motorami robiąc potężny hałas który zmusza zwierzęta do ucieczki z lasów....

21:21, 04.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnaAna

0 1

Zacznijcie ludzi edukować że dzików NIE należy dokarmiać! Bo robi im sie takim zachowaniem krzywdę

21:35, 04.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%