Do wyprodukowania 1 megawata energii potrzeba paneli słonecznych zajmujących powierzchnię około trzech hektarów
INWESTYCJE. Spółka Si Power z Warszawy chce wydzierżawić grunty pod budowę pierwszej w Polsce elektrowni słonecznej. Gmina chce 20-30 tys. zł za hektar. Inwestor daje kilka razy mniej.
INWESTYCJE. Spółka Si Power z Warszawy chce wydzierżawić grunty pod budowę pierwszej w Polsce elektrowni słonecznej. Gmina chce 20-30 tys. zł za hektar. Inwestor daje kilka razy mniej.
Na przełomie stycznia i lutego br. Si Power SA z Warszawy zwróciła się do Urzędu Gminy w Babicach z wnioskiem o wydzierżawienie 60 hektarów gruntów znajdujących się poniżej ul. Kardynała Wyszyńskiego, nieopodal babickiego Orlika (tzw. Dzielnice).
Ludzie się zgodzili
Spółka chciałaby tam wybudować pierwszą w Polsce elektrownię słoneczną, produkującą co najmniej 5 megawatów energii.
Mieszkańcy Babic i Olszyn (w granicach tych dwóch wsi znajdują tzw. Dzielnice) podczas zebrań wyrazili zgodę na taką inwestycję.
Na czerwcowej sesji, na której pojawił się Witold Mirecki z Si Power, radni dali "błogosławieństwo" na wydzierżawienie nieruchomości stołecznej firmie. Uchwała jest podstawą do zawarcia stosowanej umowy pomiędzy gminą a inwestorem.
Dr Konrad Paweł Turzański z Małopolskiego Biura Konsultingowo-Marketingowego Ochrona Środowiska, autora ponad 80 publikacji z zakresu ochrony środowiska, przyznaje, że fotowoltaika to najczystsze z odnawialnych źródeł energii.
Potrzeba milionów
- Pamiętajmy, że od 2020 roku 15 procent energii w Polsce musi stanowić ta zielona. Obecnie wynosi niespełna pięć procent - mówi Turzański.
Wyjaśnia, że na wytworzenie megawata energii potrzeba paneli słonecznych zajmujących około trzy hektary. Na 60-hektarowych gruntach można zatem wyprodukować blisko 20 megawatów.
- Tak potężna inwestycja kosztowałaby setki milionów złotych - szacuje Turzański.
Si Power chciałaby wydzierżawić babickie nieruchomości na 27 lat (25 lat funkcjonowania elektrowni plus dwa lata na jej budowę i demontaż).
Na razie trwają negocjacje warszawskiej spółki z babicką gminą, będącą samoistnym posiadaczem tzw. Dzielnic (posiadacz, w przeciwieństwie do właściciela, nie może sprzedać gruntów, a jedynie czerpać z nich dochody, np. poprzez ich dzierżawę).
To nie rolnictwo
- Firma zaoferowała cztery tysiące złotych za hektar. To zdecydowanie za mało. Ja muszę dbać przede wszystkim o interes gminy - podkreśla wójt Babic Radosław Warzecha.
Za dzierżawę hektara chciałby 20-30 tys. zł.
Przypomina, że cztery tys. zł za hektar gmina mogłaby dostać od osoby lub firmy prowadzącej działalność rolniczą.
- Przychody z niej płynące są niewspółmiernie niższe niż z elektrowni słonecznej - podkreśla Warzecha, podpierając się informacjami znalezionymi w internecie.
Wynika z nich, że taka inwestycja zwraca się w przeciągu 10-12 lat.
- Gdyby zainwestować 300 tys. zł, to po 25 latach można liczyć na przychód około 600 tys. zł. Oczywiście musimy jeszcze wziąć poprawkę, że w Polsce nie ma dopłat do podobnych inwestycji, tak jak w innych krajach - mówi wójt.
Muszą dać więcej
Jeśli nawet gmina dogadałaby się z Si Power w kwestii wysokości opłat za dzierżawę i podpisała stosowną umowę, nie oznaczałoby to, że elektrownia słoneczna powstanie w Babicach.
Potrzebne jest bowiem wydanie przez zakład energetyczny warunków podłączenia się do krajowej sieci energetycznej. Bez tego ani rusz.
- Sama idea elektrowni słonecznej jest bardzo korzystna. Oznaczałaby dodatkowe przychody dla gminy, nowe miejsca pracy oraz pojawienie się innowacyjnego elementu na naszym terenie. Pierwszego na taką skalę w Polsce, a może nawet w tej części Europy. Jednak jeśli oferta inwestora nie będzie dla nas korzystna, to nic z tego nie wyjdzie - mówi Warzecha.
Michał Koryczan
Przełom nr 44 (1014) 2.11.2011

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz