ALWERNIA. Zamiast rewitalizacji Rynku, może być figa z makiem, bo istnieje ryzyko, że przepadnie unijne dofinansowanie. Przeciwnicy wycinki drzew wytoczyli bowiem ciężkie działo i złożyli skargę do sądu.
ALWERNIA. Zamiast rewitalizacji Rynku, może być figa z makiem, bo istnieje ryzyko, że przepadnie unijne dofinansowanie. Przeciwnicy wycinki drzew wytoczyli bowiem ciężkie działo i złożyli skargę do sądu.
- Nie wykluczamy również innych wyjść, włącznie z przykuwaniem się do drzew - mówi Mariusz Stodolski ze Stowarzyszenia Miłośników Starej Alwerni - Zielony Rynek.
Historia sądowa
Stowarzyszenie Miłośników Starej Alwerni poskarżyło się do wojewódzkiego sądu administracyjnego. W tym miejscu, żeby rozjaśnić sprawę, trzeba się cofnąć o kilka miesięcy. Starosta chrzanowski wydał pozwolenie na budowę dotyczące rewitalizacji historycznego centrum miasteczka. Wówczas wspomniane stowarzyszenie odwołało się do wyższej instancji, czyli wojewody. Odwołanie nie zostało jednak uwzględnione, bo wojewoda uznał, że stowarzyszenie nie jest stroną.
- W grę wchodziły błędy formalne. Tym samym uprawomocniło się pozwolenie na budowę - mówi Krzysztof Góra, radca prawny w urzędzie miejskim.
Miłośnicy Starej Alwerni nie odpuścili. Zaskarżyli do WSA decyzję wojewody unieważniającą ich odwołanie. Gdyby teraz sąd stanął po stronie stowarzyszenia, wojewoda musiałby rozpatrzyć odwołanie pod względem merytorycznym.
- Wtedy istnieje możliwość zablokowania rewitalizacji Rynku poprzez uchylenie pozwolenia na budowę - przyznaje prawnik Krzysztof Góra.
Argumenty miłośników
Punkt sporny to planowana wycinka wielu drzew w ramach przebudowy płyty Rynku. Miłośnicy Starej Alwerni chcą, żeby historyczne centrum pozostało zielone. Mariusz Stodolski dzieli argumenty na związane z pięknem i bezpieczeństwem.
- To kwestia spójnej wizji - zaczyna od estetyki. - Mamy sąsiadujące atrakcje: Rynek, muzeum pożarnictwa i klasztor. Muszą pasować do siebie. Wysokie drzewa na Rynku świetnie wpisują się w ten zabytkowy kompleks. Zresztą, maskują obskurne chałupy stojące przy Rynku - uzasadnia, po czym koncentruje się na bezpieczeństwie. - Jakieś dwa lata temu przeszła przez Alwernię potężna wichura. Na Rynku ucierpiały tylko zabytkowe dęby. W przyszłości pozbawimy je całkowitej ochrony, jeśli wytniemy akacje i lipy, hamujące pęd wiatru. Może też polec kapliczka, nie mówiąc już o ludzkim bezpieczeństwie.
Odpowiedź burmistrza
- Działania, za którymi stoi Mariusz Stodolski, zmierzają do jednego celu: żebyśmy stracili dotację, żebyśmy stali się "pośmiechowiskiem" dla całego województwa - uważa burmistrz Jan Rychlik. Unijne dofinansowanie wynosi około 1,3 mln. zł.
Rychlik przypomina, że pozwolenie na budowę jest powiązane z konkretnym projektem modernizacji Rynku.
- Aktualnie nie można w projekcie wywrócić wszystkiego do góry nogami. Pan Stodolski chciałby robić rewitalizację tak, jakby sąsiad rozmawiał z sąsiadem: dam ci wyciąć drzewo lub nie dam. Jedynie na etapie wykonawstwa możemy skorygować pewne rzeczy - mówi burmistrz. Zarzut, iż nie wsłuchuje się w głosy ludzi, odpiera ze stoickim spokojem:
- Chciałbym, żeby inni samorządowcy tyle rozmawiali z mieszkańcami, co ja na temat rewitalizacji.
Naprawianie wpadki
Nie można nie przypomnieć, że od samego początku trwa zamieszanie wokół rewitalizacji. W pewnym momencie wyszło na jaw, że kable niskiego napięcia i słupy energetyczne będą "upiększać" odnowiony Rynek. Na etapie projektowania nikt nie pomyślał, że dyndające druty zepsują obraz wyremontowanego centrum miasta. Dopiero publikacje prasowe i naciski mieszkańców spowodowały, że burmistrz zaczął myśleć o przebudowie wszystkich mediów. To opóźni rozpoczęcie prac o rok. Dziś szacuje się, że dodatkowe roboty będą kosztować około 600 tys. zł. Lepiej jednak dostrzec błąd i naprawić go w porę, niż odstawić fuszerkę.
Łukasz Dulowski
Przełom nr 21 (1042) 30.05.2012

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz