TRZEBINIA. Nikt nie da gwarancji władzom samorządowym, że zebrane od mieszkańców odpady trafią na miejskie składowisko. Mało też prawdopodobne, że po wejściu w życie podatku śmieciowego zbieraniem nieczystości nadal zajmować się będą gminne usługi komunalne.
TRZEBINIA. Nikt nie da gwarancji władzom samorządowym, że zebrane od mieszkańców odpady trafią na miejskie składowisko. Mało też prawdopodobne, że po wejściu w życie podatku śmieciowego zbieraniem nieczystości nadal zajmować się będą gminne usługi komunalne.
Jeszcze kilka tygodni temu szef związku śmieciowego Przemysław Deda zapowiadał, że w przetargu na odbiór odpadów od mieszkańców Trzebini zastrzegą, by zebrane śmieci trafiały na miejskie składowisko przy ul. Piłsudskiego. Dziś już wiadomo, że zrobić tego nie mogą. Firma, która wygra przetarg na odbiór odpadów, sama zadecyduje, gdzie je składować.
- Jeśli jakieś składowisko zaoferuje lepsze warunki, firma może właśnie tam wywozić nieczystości. U nas mogą być składowane odpady z innych miast - twierdzi Andrzej Smółka, prezes zarządu Usług Komunalnych Trzebinia. Przymierza się do startu w przetargu na odbiór i składowanie śmieci. Szanse na wygraną ma jednak niewielkie. Przetargami interesują się duże, światowe koncerny śmieciowe. Mniejszym, lokalnym firmom trudno będzie z nimi konkurować ceną.
Trzebińskie składowisko wpisano na listę instalacji regionalnych Małopolskiego Programu Gospodarki Odpadami. Problem w tym, że na obiekcie nie ma regionalnych instalacji do sortowania i kompostowania śmieci. Tymczasem nowe przepisy zabraniają przyjmowana nieposegregowanych odpadów. Grożą za to wysokie kary finansowe. Usługi komunalne starają się więc o budowę kompostowni. Inwestycje przyblokował jednak protest mieszkańców. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, które nakazało ponowne jej rozpatrzenie. Na razie trudno przewidzieć, czy do 1 sierpnia przyszłego roku, gdy nowe przepisy zaczną obowiązywać, przedsięwzięcie uda się zrealizować.
- Aktualnie w województwie znajdują się tylko dwie sortownie, uznane jako instalacje regionalne: w Krakowie i Bolesławiu. Nie są w stanie przerobić śmieci z całej Małopolski. Zostały dopuszczone zastępcze sortownie, między innymi w Krakowie, Brzeszczach, Choczni, Jaworznie i Trzebini. Nie jesteśmy więc w złej sytuacji, bo możemy przyjmować odpady bezpośrednio od ludzi, by dalej je segregować. Jedynie odpady do kompostowania trzeba wywozić gdzie indziej - tłumaczy prezes Smółka.
Trzebińskie składowisko może funkcjonować przynajmniej przez najbliższe 15 lat. Od radnych zależy, czy faktycznie tak długo będzie przyjmować śmieci.
- Musimy podjąć decyzję, czy chcemy, by przez najbliższe piętnaście lat w centrum miasta odbywało się składowanie śmieci. Czy też nie lepszym rozwiązaniem będzie jego zapełnienie w ciągu najbliższych sześciu, może ośmiu lat i rekultywacja - mówi burmistrz Stanisław Szczurek.
(AJ)
Przełom nr 28 (1049) 18.7.2012

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
0 0
"Jeszcze kilka tygodni temu szef związku śmieciowego Przemysław Deda zapowiadał, że w przetargu na odbiór odpadów od mieszkańców Trzebini zastrzegą, by zebrane śmieci trafiały na miejskie składowisko przy ul. Piłsudskiego" - porażające, jakie pomysły miewają nasze lokalne władze. Mogli od razu zastrzec jaka firma ma wygrać przetarg i byłoby po sprawie. Ah, ale wredne prawo, że na to nie pozwala.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz