Ile trzeba czekać na nowy kubeł? - przelom.pl

Eko Przełom

Zamknij

Ile trzeba czekać na nowy kubeł?

red 10:43, 31.07.2013
1 Ile trzeba czekać na nowy kubeł? W gminie Trzebinia na przywiezienie nowego kubła, w miejsce zniszczonego, trzeba zaczekać kilka tygodni

GOSPODARKA ODPADAMI. Według szefa trzebińskich usług komunalnych, mieszkańcy zaczęli masowo zgłaszać, że ich kubły nadają się do wymiany. Na nowe muszą zaczekać kilka tygodni.

Od mieszkańców gminy Trzebinia odpady odbierają Usługi Komunalne w Trzebini. Wiele osób korzystało z usług spółki przed wprowadzeniem nowego systemu śmieciowego. Niektórzy mają kubły od przeszło 20 lat, więc część z nich nadaje się do wymiany. Co zrobić, aby dostać nowy? Musimy zadzwonić lub przyjść do siedziby firmy . Trzeba jednak pamiętać, że poza kolejką obsługiwani są nowi klienci UK.

- Jeśli ktoś nie posiada kubła, bo nie miał z nami wcześniej umowy albo zabrała mu go poprzednia firma, to zawozimy mu najpierw - wyjaśnia Andrzej Smółka, prezes trzebińskiej komunalki. W pozostałych przypadkach decyduje kolejność zgłoszeń.
Na przywiezienie nowego kubła trzeba czekać kilka tygodni. Dlaczego? Powodów jest kilka. Po pierwsze, producenci nie nadążają z zapotrzebowaniem rynku. To nie wszystko. Według Smółki, mieszkańcy Trzebini i sołectw masowo zgłaszają zniszczone pojemniki.
- Chyba jakaś trąba powietrzna przeszła, ludziom nagle kosze pokręciło i pordzewiały. Wszyscy mieli, a teraz nagle nie mają - mówi Smółka. Wyjaśnieniem może też być fakt, że komunalka dostarcza kubły za darmo. Mieszkańcom je bezpłatnie dzierżawi, a oni odpowiadają za ich stan. Jeśli w przyszłości inna firma zajmie się odbiorem śmieci w gminie, wtedy UK pojemniki zabierze. Jeśli ktoś nie odda, wtedy przyjdzie mu zapłacić rachunek wystawiony przez spółkę.

W Trzebini można korzystać zarówno z blaszanych, jak i plastikowych kubłów. Jednak nie wolno do nich wrzucać odpadów zielonych. Muszą być w workach, które nie trafiają do śmieciarki, ale na ciężarówkę. Niedawno przekonali się o tym mieszkańcy Myślachowic. Ich wypełnione trawą pojemniki nie zostały opróżnione. W takiej sytuacji ich zawartość można przywieźć na trzebińskie składowisko. Podobnie, gdy ktoś spóźni się z wystawieniem worków.
- Jeśli to sytuacja sporadyczna, nie trzeba za to płacić dodatkowo - zapewnia Andrzej Smółka. Co dalej dzieje się z odpadami zielonymi? Na dyskusyjnym forum "Przełomu" takie pytanie zadał niedawno internauta "ulom".
- Najpierw trzeba je wysypać z worków. Potem zawozimy je do kompostowni w Chrzanowie, działającej w rejonie oczyszczalni ścieków przy ul. Powstańców Śląskich
- tłumaczy prezes UK.(ko)

Przełom nr 30 (1101) 31.7.2013

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Piotrek TarczyńskiPiotrek Tarczyński

0 0

12345

17:03, 11.02.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%