Czas męskiej decyzji - przelom.pl

Eko Przełom

Zamknij

Czas męskiej decyzji

red 12:36, 21.08.2013 Aktualizacja: 23:30, 03.10.2025
Skomentuj Czas męskiej decyzji W Bobrku prace kanalizacyjne na razie...leżą

CHEŁMEK. We wtorek, kiedy zamykaliśmy bieżący numer tygodnika, decydowały się losy budowy kanalizacji w gminie. Wszystko wskazuje jednak na to, że urzędnicy podejmowali decyzję – zrywamy kontrakt.

CHEŁMEK. We wtorek, kiedy zamykaliśmy bieżący numer tygodnika, decydowały się losy budowy kanalizacji w gminie. Wszystko wskazuje jednak na to, że urzędnicy podejmowali decyzję - zrywamy kontrakt.

Czy w końcu nadszedł czas na męskie decyzje? Najwyraźniej tak. W poniedziałek inwestorzy obradowali w oświęcimskim starostwie.
- Sprawa rozbija się o odnowienie ulic powiatowych w górnej części Bobrka - informuje Krzysztof Tokarski, prezes Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Chełmku. Spółka w imieniu lokalnego samorządu zleciła wykonane kanalizacji nie tylko w Bobrku, ale i Gorzowie oraz Chełmku.

Na potężną inwestycję, czyli kanalizację gminy, ale także poprawę sieci wodociągowej, samorząd pozyskał blisko 50 mln zł z Unii Europejskiej. Gigantyczną inwestycję podzielono na trzy części - W1, W2 i W3.

Pierwsza, W1, dotyczyła skanalizowania miasta oraz wymiany kilku kilometrów wodociągu. Te roboty właściwie przebiegają zgodnie z planem. Drobne opóźnienia trzeba zrzucać na karb niewybuchów, jakie co rusz robotnicy wyciągali z ziemi. Zgodnie z harmonogramem toczą się także prace oznaczone jako W3, czyli rozbudowa stacji uzdatniania wód.

W2, mająca polegać na położeniu 15 kilometrów rur kanalizacyjnych w Bobrku i Gorzowie, właściwie stoi w miejscu.
W ubiegłym roku firma, będąca liderem konsorcjum, jakie wygrało przetarg na wykonanie owych kilkunastu kilometrów kanalizacji, ogłosiła upadłość układową. Mowa o spółce Prim z Mysłowic. W związku z tym, że jest to jednak upadłość układowa, spokojnie może prowadzić nadal prace. Może, ale nie prowadzi.

Inwestycję w obu sołectwach zwycięzcy przetargu podzielili na dwie części. Prim ma położyć rury w Bobrku. Konsorcjant, czyli Przedsiębiorstwo Handlowo Usługowe, Auto-Kompleks Grzegorz Wyrobek z Rudołtowic ma z kolei budować kanalizację w Gorzowie. Ze względu na skomplikowaną sytuację pierwszego ze wspólników już w ubiegłym roku doszło do pewnych zmian w harmonogramie prac.
Do dzisiaj idą one jak po grudzie, a wykonawcy weszli w spór ze Starostwem Powiatowym w Oświęcimiu.
- Chodzi o odtworzenie dróg powiatowych po położeniu kanalizacji. Powiat chce, by drogi zostały odtworzone w całości. Wykonawca mówi, że odtworzy tylko to, co zniszczył w trakcie robót i grozi, że żądania powiatu odda pod rozwagę Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Powiat z kolei uznaje, że wykonawca nie chce wywiązać się ze swoich obowiązków - relacjonuje Tokarski.
W poniedziałek urzędnicy doszli do wniosku, że zerwą kontrakt, ale nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji. Te miały zapaść we wtorek po południu.
Tadeusz Jachnicki

Przełom nr 33 (1104) 21.8.2013

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%