Janina Woynarowska: 45. rocznica tragicznej śmierci pielęgniarki o wielkim sercu - przelom.pl

Ludzie

Zamknij

Janina Woynarowska: 45. rocznica tragicznej śmierci pielęgniarki o wielkim sercu

Marek Oratowski Marek Oratowski 09:00, 24.11.2024 Aktualizacja: 16:01, 26.10.2025
Skomentuj Janina Woynarowska: 45. rocznica śmierci pielęgniarki o wielkim sercu Portret Janiny Woynarowskiej wiszący w kościele św. Mikołaja w Chrzanowie

Dokładnie 45 lat temu w wypadku samochodowym w Krakowie zginęła Janina Woynarowska z Chrzanowa, pielęgniarka i działaczka społeczna oraz kandydatka na ołtarze.

Janina Woynarowska urodziła się 10 maja 1923 r. w Piwnicznej. Jej matka zmarła podczas epidemii tyfusu i została pochowana w Istebnej. Mała Janka wychowywała się w Chrzanowie. Została adoptowana przez rodzinę Woynarowskich. Ojciec, Kazimierz Strzemię Woynarowski był przedwojennym pułkownikiem i doktorem nauk medycznych. Był prezesem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Chrzanowie. Matka, Maria Twaróg, opiekowała się biednymi rodzinami, samotnymi matkami, ubogimi wdowami i sierotami.

W latach 1936-1939 Janka uczęszczała do Prywatnego Gimnazjum Żeńskiego im. Michaliny Mościckiej w Chrzanowie. Po jego ukończeniu postanowiła poświecić się pielęgniarstwu. Studiowała zaocznie na Wydziale Psychologii I Filozofii Chrześcijańskiej, gdzie uzyskała tytuł magisterski. Była cenioną pielęgniarką w Chrzanowie za wiedzę medyczną i wielką dobroć. Bezinteresowna pomoc chorym stawała się z każdym rokiem coraz większą pasją jej życia.

Zajmowała się ludźmi opuszczonymi, niechcianymi, starymi oraz samotnymi matkami. Organizowała dla nich pomoc materialną i duchową. A także turnusy rekolekcyjne - wypoczynkowe przy sanktuarium maryjnym w Płokach. Przez pewien czas Janina Woynarowska była przełożoną pielęgniarek w Przychodni Obwodowej w Chrzanowie i powiatową instruktorką pielęgniarek. Już w tamtych latach przyczyniła się do powstania Domu Samotnej Matki. Jako kurator w Ośrodku adopcyjnym pośredniczyła w odnajdywaniu rodziców zastępczych dla pozostawionych dzieci.

Za pracę zawodową i społeczną otrzymywała dyplomy i odznaczenia, w tym Złoty Krzyż Zasługi dla Ziemi Chrzanowskiej i Krakowskiej. Nie zawsze spotykały ją życzliwość i wyrazy uznania. W 1969 r. jadąc karetką do jednego chorego "ośmieliła" się drugiego chorego po amputacji obu nóg zabrać na jego prośbę do klasztoru leżącego przy trasie przejazdu.

Została przez to zwolniona z dotychczasowego miejsca pracy, ale poszerzyła krąg działań charytatywnych do całej Archidiecezji Krakowskiej. Kochała muzykę i literaturę, a przede wszystkim poezję. Była autorką licznych tekstów poetyckich, które ogłaszała drukiem w prasie katolickiej. Jak wspominają ci, którzy ją znali, siłę do wytężonej pracy czerpała z uczestnictwa w codziennej mszy świętej.

24 listopada 1979 r. w Krakowie uległa wypadkowi samochodowemu. Zmarła tego samego dnia. Pięć dni później pochowano ją na cmentarzu w Chrzanowie. Jej pogrzeb był manifestacją mieszkańców, którzy pragnęli oddać jej hołd za dobro, które czyniła przez cale życie.

Wielki człowiek o wielkim sercu - powiedział o niej na mszy pogrzebowej bp Jan Pietraszko.

Na grobie, który jest stale nawiedzany, widać kwiaty i świece. Pamięć o niej jest żywa. Jest kandydatką na ołtarze.

Na otwarcie jej procesu beatyfikacyjnego Watykan zgodził się w 1999 roku. Watykańska część procesu rozpoczęła się w 2007 roku. W 2022 roku Papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności cnót Służebnicy Bożej Janiny Woynarowskiej. Do beatyfikacji potrzebny jest teraz cud przypisywany jej wstawiennictwu.

Z okazji 45. rocznicy śmieci „Janki”, jak ją powszechnie nazywano, w niedzielę 24 listopada o godz. 16 w jej parafialnym kościele św. Mikołaja w Chrzanowie zostanie odprawiona msza św. w intencji jej beatyfikacji. Po jej zakończeniu młodzież oazowa zaprasza na program poświęcony pamięci oddanej pielęgniarki.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta

Zauważyłem że,kiedy pojawia się w tekście....gdziekolwiek dwa słowa Koalicja Obywatelska...pojawia się Pani z artykułem informacjami...natomiast jednocześnie NIGDZIE Pani nie napiszę złych chwilach tejże partii politycznej,o pomysłach i jeśli nawet przyjdzie...taki moment obiera lub obierze Pani w słowa, które przykryją cały ten bajzel...i to nie są już wolne Media,a człowiek myśląc:"Przełom się sprzedał"...dlatego jeśli nie będzie dzików,nie będzie kiedyś Ukrainy, będzie zgoda...to gwarantuje, że być może kiedyś dziennikarze zaczną pisać o poważnych problemach i jak Je rozwiązać...lub napiszę o tych zaniedbaniach (jak to miało miejsce na PKP-ie w Libiążu)bo tego nikt nie roztrząsał,ale temat o kładce był... PRZYPADEK? Nie sądzę,po prostu LEWACTWO kupuję MEDIA WSZĘDZIE MASAKRA... KIEDYŚ LUDZIE BĘDĄ ZAŁĄCZAĆ TV TYLKO PO TO ABY SŁYSZEĆ TO PiS albo to Wina Tuska...TAKI MAMY CHORY KLIMAT

Szczery

02:28, 2026-06-10

Strzelanie dla sportu, mieszkańcy się boją zabłąkanej k

Gdzie jest ta strzelnica na tym Wapienniki? Bo szukam w internecie i nic znaleźć nie potrafię. Z okolic Wolbromia bym się na nią wybrał z moim sprzętem i amunicją. Postrzelał bym na długim dystansie 100 - 200m.

Ludwik

00:43, 2026-06-10

Na 800 metrach drogi będzie nowy asfalt

To zdjecie jest zabiste

Photo loto

23:54, 2026-06-09

Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta

To doradza radzie czy burmistrzowi?

Peter

22:47, 2026-06-09

0%