Na ludzi, nie na listy - przelom.pl

Samorząd, polityka, wybory

Zamknij

Na ludzi, nie na listy

red 09:51, 26.02.2014
Skomentuj Na ludzi, nie na listy Marian Paluch

O jednomandatowych okręgach wyborczych, które będą obowiązywały podczas zbliżających się wyborów samorządowych, z Marianem Paluchem, naczelnikiem wydziału organizacyjnego w trzebińskim urzędzie miasta rozmawia Anna Jarguz.

O jednomandatowych okręgach wyborczych, które będą obowiązywały podczas zbliżających się wyborów samorządowych, z Marianem Paluchem, naczelnikiem wydziału organizacyjnego w trzebińskim urzędzie miasta rozmawia Anna Jarguz.

Anna Jarguz: W poprzednich wyborach samorządowych komitety wyborcze mogły wystawiać wielu kandydatów w danym okręgu wyborczym. Listy liczyły po kilkanaście nazwisk.
Marian Paluch: Po wprowadzeniu jednomandatowych okręgów jest inaczej. Cztery lata temu, przykładowo Trzebinia, była podzielona na trzy okręgi wyborcze. Teraz została podzielona na 21, bo tyle jest miejsc w radzie. Każdy komitet w danym okręgu wyborczym może wystawić tylko jednego kandydata. Do rady wejdzie osoba z największą liczbą głosów.

Załóżmy, że kandydat z największym poparciem nie złoży ślubowania albo po kilku miesiącach zrezygnuje z mandatu. Kto go zastąpi?
- Wtedy w danym okręgu wyborczym trzeba zorganizować wybory uzupełniające. Do rady nie wchodzi bowiem kolejna z listy osoba z największą liczbą głosów.

Kandydaci na burmistrza, w razie gdyby powinęła im się noga, często równocześnie walczą o miejsce w radzie gminy albo w radzie powiatu. Co w sytuacji, gdy zdobywają jedno i drugie?
- Kandydat musi wówczas zdecydować, czy chce być burmistrzem, czy radnym. Jeśli burmistrzem, wówczas w okręgu wyborczym, w którym startował, trzeba zorganizować wybory uzupełniające.

A jeśli zrezygnuje z funkcji burmistrza?

- Wówczas wybory na burmistrza trzeba zorganizować od nowa.

Mieszkam w Myślachowicach. Załóżmy, że chciałabym powalczyć o mandat radnego w osiedlu Siersza. Mogę?

- Jak najbardziej. Nie trzeba być mieszkańcem danego okręgu wyborczego. Wystarczy mieszkać w gminie. W wyborach może wystartować każda osoba fizyczna pod warunkiem, że zyska poparcie co najmniej 25 wyborców. Zgłasza wtedy komitet wyborczy i wystawia siebie, jako kandydata.

Do kiedy kandydaci na radnych muszą się ujawnić?

- Kalendarz wyborczy nie został jeszcze zatwierdzony. Wstępnie wiadomo, że pierwsza tura wyborów samorządowych odbędzie się 16 listopada, natomiast termin tury drugiej wyznaczono na 30 listopada. Myślę, że we wrześniu poznamy wszystkich kandydatów.

Pana zdaniem okręgi jednomandatowe to lepsze rozwiązanie?

- W przypadku gmin do 50 tys. mieszkańców na pewno. Mieszkańcy nie głosują już na listy, tylko na konkretnych kandydatów. To odpolitycznia radę. To raz. Dwa: wcześniej zdarzały się sytuacje, że do rady wchodzili kandydaci, którzy zdobyli znacznie mniej głosów niż ich konkurenci. Na przykład w poprzednich wyborach radnym nie został sołtys Płok z poparciem ponad 200 głosów, tymczasem mandat zdobyły osoby mające ich niespełna sto. Teraz podobnych sytuacji nie będzie, bo do rady wejdzie osoba z największą liczbą głosów w danym okręgu.
Przełom nr 8 (1130) 26.2.2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%