Jak zamierza złowić wyborców, żeby nie mówili: Adamczyk? Ale to już było! Z Adamem Adamczykiem, byłym burmistrzem Trzebini, planującym ponownie ubiegać się o to stanowisko, rozmawia Łukasz Dulowski.
Jak zamierza złowić wyborców, żeby nie mówili: Adamczyk? Ale to już było! Z Adamem Adamczykiem, byłym burmistrzem Trzebini, planującym ponownie ubiegać się o to stanowisko, rozmawia Łukasz Dulowski.
Łukasz Dulowski: Odpoczywa pan podczas wakacji, czy obmyśla kampanię wyborczą?
Adam Adamczyk: Nie ma zanadto potrzeby obmyślać, dlatego w sierpniu wybieram się do przyjaciela do Bogatyni, gdzie kiedyś pracowałem w kopalni węgla.
A dlaczego pan nie obmyśla kampanii?
- Bo jest już obmyślona.
Jak to?
- Jest grupa osób, która od dawna chce, żebym zrobił powtórkę. To znaczy spróbował ograć gościa (urzędującego burmistrza Stanisława Szczurka - dop. aut.).
Rozmawiałem z panem w styczniu i twierdził pan, że nie wystartuje w burmistrzowskich wyborach. Co się stało, że jednak zmienił pan zdanie?
- Chciałem, żeby ktoś inny ograł gościa, ale nikt taki nam nie wyrósł. Gdyby się pojawił, otrzymałby moje stuprocentowe poparcie.
Chce pan powiedzieć, że konieczność zadecydowała za pana?
- Nie tyle konieczność, co potrzeba chwili. Sygnały płyną nie tylko od pojedynczych osób, ale od całych środowisk.
Od przedsiębiorców?
- Brawo! Już pan odgadł jeden filar. Zresztą przedsiębiorcy nigdy nie odeszli ode mnie. Ich poparcie to podstawowa inspiracja, ale w grę wchodzi jeszcze inne środowisko...
Jakie?
- Nie duś mnie pan, nie duś, bo się trochę boję mówić. Powiem tylko, że to mocne środowisko. No jakie mogą być mocne środowiska na gminnym podwórku?
Nauczyciele.
- To trzecie środowisko, ale jest jeszcze mocniejsze pośrodku, nie powiem jakie. Poza tym, wśród strażaków czy gospodyń wiejskich też nie ma tej jednoznaczności. Dają sygnały: czekaj, myśmy o tobie nie zapomnieli.
Łowi pan ryby?
- Nie. Z rybakami nie mam nic wspólnego i raczej mieć nie będę, bo oni są zaślepieni dzisiejszą sytuacją.
To jak pan zamierza złowić wyborców, żeby nie mówili: Adamczyk? Ale to już było!
- Życie pokazało, że dla niejednego mieszkańca istotna jest atmosfera.
Bardzo młodzi wyborcy nie muszą znać atmosfery sprzed czterech lat.
- W przypadku młodych sprawa wymaga dopracowania, bo nie mogę sobie pozwolić, żeby naobiecywać gruch na wierzbie i co...? Sam siebie bym się wstydził. U mnie słowo powiedziane więcej znaczy niż trzy papiery podpisane.
Pan mówi o atmosferze, a dla mnie, jako wyborcy, liczą się konkrety.
- Z Adamczykiem nie trzeba mówić o konkretach, bo w każdej dziedzinie wymieni po pięć zadań po 20 milionów i skończy się dyskusja!
Proszę się nie denerwować. Chcę się tylko dowiedzieć, jaki akcent będzie najważniejszy, jeśli wygra pan jesienne wybory?
- Od razu mówię, że nie wiem. Nie chcę sam ustalać konkretów, żeby nie zapanowało dyktatorstwo na zasadzie, że Adamczyk sobie wymyślił jakiś schemat i na siłę go przepycha. Jeśli siądę w fotelu burmistrza, to w Trzebini powstanie Rada Starszych. I ona dopowie to, o co pan pyta, w która stronę iść. To musi być echo ze środowiska.
Na początku rozmowy powiedział pan, że kampania obmyślona. A tymczasem okazuje się, że nie ma szczegółowego planu.
- Nieprawda.
Chyba, że nie chce pan o nim mówić.
- Ooo, jeszcze tego brakuje, żebym dzisiaj wyśpiewał całą listę. Pan zmierza wolnym krokiem do tego, żebym powiedział, jakie mam priorytety? Nie potrafię dziś powiedzieć. Oczekuję podpowiedzi gremialnej. Inaczej, po diabła mi Rada Starszych, skoro już wszystko wiem.
A jeśli nikt panu nie podpowie?
- To, oczywiście, mam z czego wybierać, choć teraz nie powiem.
Poprze pana Platforma Obywatelska?
- Tak, takie są uzgodnienia.
A co z ewentualnym poparciem dawnych sojuszników z komitetu Razem dla Trzebini?
- Nie liczę na to. Oni się wyłamali. Chociaż trzy panie pozostały wierne.
Kto wymyślił pański plakat przy Rondzie Solidarności z napisem: "Adam Adamczyk. Czekam na państwa akceptację!"?
- To efekt spotkania kilku osób. Chciałem przypomnieć, że taki Adamczyk jeszcze jest w obiegu. Z tego plakatu nie ma wynikać, że to kampania wyborcza. To kulturalne rozegranie tematu. To nie jest etap, czy poprą mnie określone środowiska, tylko etap przekazu sąsiedzkiego i stąd taka informacja. Ostatnio jeden pan mówił mi, że na urodzinach jego mamy było 14 osób i wygrałem 14:0. To znaczy wszyscy mnie poparli.
Taki sam plakat wisiał przy ulicy Ochronkowej i zniknął przed Dniami Trzebini. Poszła fama, że urzędujący burmistrz ściągnął konkurenta, żeby za bardzo nie opatrzył się ludziom podczas masowej imprezy.
- A skąd! Wyszedł termin umowy i tyle. Chociaż mieliśmy trochę pretensje do właścicieli działki, że nie dali sygnału. Przecież byśmy dopłacili. A tak rzeczywiście urodziła się plotka na najwyższym poziomie. Ja z kolei słyszałem, że jaśnie panujący dostał sygnał od prokuratora, żeby mnie zdjąć.
Którego kontrkandydata najbardziej pan się obawia?
- Oczywiście, ten co panuje, ma największa siłę sprawczą.
Ma pan 67 lat i, jak pan twierdzi, bardzo dobre zdrowie. Nie szkoda panu stracić tego zdrowia w samorządzie?
- Po prostu nie chcę, żeby w Trzebini powtórzyło się to, co było przez ostatnie cztery lata. Nie czuję natomiast owczego pędu, by wrócić do władzy. Jak już powiedziałem, gdyby pojawił się ktoś mądry, a mocny, to ma moje stuprocentowe poparcie. Zresztą, myśmy z innym kandydatem taką rozmowę prowadzili na zasadzie: pogadaliśmy sobie o rozbójnikach, a teraz, panie Grzesiu (Grzegorz Żuradzki - dop. aut.), przechodzimy do konkretów, komu z nas w sposób bardziej prawdopodobny uda się ograć tamtego gościa. Proszę mi wierzyć, ja mam pięć tysięcy miesięcznie i status materialny nie zmusza mnie, żeby zarabiać dwa tysiące więcej. Chcę ograć gościa i to zrobię.
Przełom nr 28 (1150) 16.7.2014

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz