To na pewno blef - przelom.pl

Samorząd, polityka, wybory

Zamknij

To na pewno blef

red 09:41, 30.07.2014
Skomentuj To na pewno blef Grzegorz Żuradzki

Oprócz Adama Adamczyka i Stanisława Szczurka jest trzeci chętny, by rządzić w Trzebini przez najbliższe cztery lata. Z Grzegorzem Żuradzkim, kandydatem na burmistrza z ramienia PiS, wiceprzewodniczącym trzebińskiej rady miasta, rozmawia Łukasz Dulowski.

Oprócz Adama Adamczyka i Stanisława Szczurka jest trzeci chętny, by rządzić w Trzebini przez najbliższe cztery lata. Z Grzegorzem Żuradzkim, kandydatem na burmistrza z ramienia PiS, wiceprzewodniczącym trzebińskiej rady miasta, rozmawia Łukasz Dulowski.

Łukasz Dulowski: Adam Adamczyk twierdzi, że ma pomysł na gminę, ale na razie nie chce go zdradzić. Blefuje, czy trzyma asa w rękawie?
Grzegorz Żuradzki: Pan Adamczyk nie jest w stanie niczym więcej zaskoczyć. Przecież miał dwanaście lat, żeby wyciągnąć z rękawa swoje asy. I gdyby to zrobił, nie przegrałby w poprzednich wyborach ze Stanisławem Szczurkiem. Zresztą, chyba nie o to chodzi, żeby Adamczyk zaskoczył.

A o co?
- Adamczykiem targają emocje, czemu dał wyraz w wywiadzie dla "Przełomu". Po prostu chce udowodnić burmistrzowi Szczurkowi, że z nim wygra. I może nawet nie jest najważniejszy program i realizacja gminnych planów, tylko właśnie pokazanie, kto lepszy.

Gdyby zatem przeciwnikiem nie był Szczurek, to Adamczyk by odpuścił kandydowanie?

- Myślę, że tak.

Urzędujący burmistrz Stanisław Szczurek roztacza przed wyborcami wizję dwóch tysięcy nowych miejsc pracy. Tysiąca w reaktywowanym górnictwie i tysiąca poza nim, między innymi w strefach gospodarczych. To blef?
- To na pewno blef, jeżeli chodzi o górnictwo. I taki sam blef, jeśli idzie o strefy. Współczesne firmy nie zatrudniają przecież tak dużo ludzi, choćby ze względu na wysoki stopień zautomatyzowania produkcji. Rzucanie w tłum haseł, że pojawi się dwa tysiące miejsc pracy, jest takim samym blefem, jak mówienie Szczurka, że w ciągu czterech lat powstanie kopalnia.

Jak pan chce ograć swoich rywali?
- Nie targają mną ambicje, że koniecznie muszę ograć tych panów. Po prostu przedstawię program i poczekam na reakcje mieszkańców. Mam swoją pracę, w której się realizuję (dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Chrzanowie - dop. aut.). Kandyduję na burmistrza dlatego, że poprosiła mnie o to miejscowa organizacja PiS, a ponadto czuję, jako trzebinianin, że źle się dzieje w gminie.

Mam wrażenie, że jest to kadencja kłótni.

- Właśnie! A ponadto widać kolesiostwo. Ono zawsze było, również za rządów Adamczyka. Ale to, co się teraz dzieje, to apogeum kolesiostwa. Wystarczy popatrzeć na tegoroczny budżet. Inwestycje są na tych osiedlach i w tych sołectwach, gdzie mieszkają ludzie burmistrza. Patrz: ZWM, Myślachowice, Karniowice, Bolęcin.

Rozumiem, że jeśli pan zostanie burmistrzem, zlikwiduje kolesiostwo. Co jeszcze chciałby pan poprawić?
- Bolączką jest szosa wojewódzka i krajowa. Zatem potrzebna jest budowa dwóch obwodnic. Powinniśmy iść wzorem burmistrza Chrzanowa i włączyć się w ich projektowanie. Ryszard Kosowski pokazał, że gmina może z powodzeniem projektować drogi wyższej kategorii. Przy tej okazji, my, trzebinianie, możemy być wdzięczni Kosowskiemu, bo teraz mamy szybszy dojazd do szpitala.
Inną ważną rzeczą jest zachowanie istniejących miejsc pracy, a trzecią ochrona zdrowia.

Czyli pieniądze wydałby pan na zdrowie, a nie na ukwiecanie rond.

- Nie może być tak, że nasze przychodnie przypominają placówki z minionej epoki. Myślę albo o rozbudowie przychodni przy Harcerskiej, albo postawieniu zupełnie nowego obiektu. No i rekreacja, bo po pracy ludziom należy się wypoczynek. Niepokoi mnie stan Balatonu, gdyż na dnie zebrało się ze dwa metry różnego dziadostwa. Obaj burmistrzowie odkładali ten temat. Co prawda Adamczyk obudził się pod koniec kadencji i kazał płetwonurkom czyścić akwen. Wyciągnęli tony świństwa i żelastwa.

Adam Adamczyk ma poparcie PO. Pan chce startować z listy PiS. Tymczasem Stanisław Szczurek uważa, że poparcie partii na poziomie gminy tej wielkości, co Trzebinia, nie ma znaczenia.
- A co ma Szczurek powiedzieć, skoro do PiS go nie przyjmą, a z PO go wyrzucili. W trudnej sytuacji znalazła się również Platforma Obywatelska, bo decydując się na Adamczyka, tak naprawdę nie miała wyboru. To nie jest tak, że go poparła, bo rzeczywiście jest dobry. Po prostu nie znalazła innego kandydata.
Przełom nr 30 (1152) 30.7.2014

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%