dr n. med. Bogdan Wziętek
Kolano jest dużym stawem. Ma powierzchnię stawową łączącą kość udową z piszczelą. Dzięki temu możemy przenosić ciężar górnej części ciała na podudzie. Do tego jeszcze jest rzepka. Przy jej pomocy potrafimy kolano skutecznie prostować. Pozwala nam to na wchodzenie po schodach, wstawanie z krzesła, czy bieganie, podczas którego - dzięki sile mięśnia czworogłowego - możemy się odbić. Kolano pracuje także choćby podczas jazdy na rowerze.
U osób młodych bardzo często pojawia się ból kolana związany z przeciążeniem chrząstki pod rzepką. Nazywamy to chondromalacją, czyli rozmiękaniem chrząstki rzepki. Najczęściej na takie problemy skarżą się dzieci i młodzież uprawiający sport, potrafiący ćwiczyć nawet kilkanaście godzin tygodniowo. U osób starszych najczęściej problemy z kolanem występują po urazach - uderzeniach, skręceniach. W konsekwencji dochodzi do uszkodzenia na przykład łąkotek, czy chrząstki stawowej. Bardzo istotna jest tutaj rola lekarza ortopedy, który ma określić, czy te zmiany są już na tyle strukturalne i poważne, że wymagają fizycznej naprawy, to znaczy zabiegu operacyjnego. Czy wystarczy rehabilitacja, jakaś suplementacja kwasu hialuronowego podawanego do kolana. Można także założyć ortezę.
Dla kolana bardzo zdrowy jest ruch. A konkretnie, gdy mamy duży zakres ruchu i stosunkowo nieduże obciążenia przy poszczególnych kątach zgięć. Uzyskujemy to na przykład przy pływaniu oraz jeździe na rowerze. Wtedy te obciążenia działają na różne części stawu. A jednocześnie mamy wyłączone duże obciążenia, takie jak przy bieganiu, skokach. Tego typu ruch rozprowadza także maź stawową po powierzchni chrząstki i ją odżywia. Chrząstka stawowa jest tkanką białą, bo nie ma tam naczyń krwionośnych. I odżywia się tylko z mazi stawowej.
Błona maziowa produkuje maź stawową razem z niezbędnymi składnikami odżywczymi, dostarcza też tlen. Jeszcze 20-30 lat temu powszechnie zakładano gips na skręcone kolano na miesiąc lub dłużej. Po takim czasie chrząstka stawowa ulegała mocnej degradacji. A to dlatego, że nie było ruchu ani wymiany mazi stawowej na powierzchni chrząstki, która była niedożywiona. Krwiaki włóknieją i sklejają warstwy tkanek, które powinny być względem siebie ruchome. Prowadzi to do ograniczenia zakresu ruchu.
Dlatego obecnie unieruchamiamy kolano tylko w sytuacji aktywnego krwawienia, żeby je zahamować oraz zadziałać przeciwbólowo. Kilka dni unieruchomienia działa kojąco na staw, ale nie zdąży go zdegradować. Często wykorzystujemy też ortezy.
Umożliwiają pewny ruch. Możemy określić sobie, w jakim kącie ten ruch ma się odbywać, dzięki czemu chory staw wymagający gojenia jest chroniony przed przeciążeniami. Jednocześnie ruch, który możemy wykonać w ortezie, pozwala nam na utrzymywanie pewnej elastyczności tkanek oraz na odżywianie chrząstki. NFZ refunduje ortezy na większość stawów, dzięki czemu pacjent ponosi niższe koszty. W taką ortezę można się zaopatrzyć w naszym sklepie medycznym. Lekarz w czasie wizyty wypisuje wniosek, który jest automatycznie autoryzowany online i pacjent może pójść po sprzęt bezpośrednio do sklepu. Dzieci mają najczęściej ortezy za darmo, dorośli płacą zwykle 10 procent ich wartości.
To jest bardzo ciekawe zjawisko, ponieważ zgłaszają się do mnie pacjenci, którzy twierdzą, że nie mieli urazu, tymczasem kolano boli ich na przykład od dwóch tygodni. Robię RTG i widzę, że nie ma już szpary stawowej. Na USG z kolei widzę, że nie ma chrząstki, a łąkotki są zniszczone. To oznacza, że degradacja stawu postępowała, choć pacjent nie odczuwał bólu. Na co więc zwrócić uwagę? Gdy mamy uraz skrętny, możemy zrobić USG, RTG. Rentgen nam wykluczy złamanie, USG pozwoli ocenić więzadła zewnętrzne kolana, a rezonans pokaże stan łąkotek i więzadeł krzyżowych. Jeśli te struktury są uszkodzone, musimy je zacząć leczyć. Gdy tego nie zrobimy w porę, dojdzie do degradacji. Nawet jeśli przez rehabilitację uzyskamy ustąpienie dolegliwości i przywrócimy ruch, pacjent i tak podświadomie zacznie oszczędzać kolano i będzie na nie uważał. Po czym po pewnym czasie okazuje się, że doszło do degradacji stawu. Dlatego najistotniejsze w profilaktyce zwyrodnienia kolana jest według mnie leczenie urazów na bieżąco. To jest bardzo trudne u sportowców. Słyszę od nich: proszę doktorze dać mi blokadę, żeby wyciszyć stan zapalny, bo ja muszę grać. No i niestety to nieraz skutkuje tym, że sportowcy w wieku trzydziestu kilu lat mają już niektóre stawy mocno zużyte. Jedni łapią więcej kontuzji, inny mniej. W tym przypadku bardzo ważna jest koordynacja ruchów.
Na bazie tego typu obserwacji rozwinęła się cała gałąź rehabilitacji polegająca na ćwiczeniach koordynacji ruchowej oraz priopercepcji. To znaczy odczuwania pozycji ciała i stawów bez patrzenia, kontrolowania ruchu niejako automatycznie. Dzięki ćwiczeniom na równoważni i specjalnych platformach stabilometrycznych jesteśmy w stanie poprawić współpracę między receptorami czucia głębokiego, szlakami nerwowymi, dośrodkowymi i odśrodkowymi, pobudzającymi odpowiednie napięcie mięśni.
Jeśli chodzi o leczenie operacyjne, to powszechne są uszkodzenia stabilizujących stawy łąkotek. Uszkodzony fragment łąkotki zaczyna przeskakiwać w stawie. Staramy się ich nie wycinać, tylko zeszyć i naprawić w trakcie zabiegu artroskopii. Drugie pod względem częstości są uszkodzenia więzadeł krzyżowych, powszechne wśród sportowców. Więzadło można obecnie zeszyć albo zrobić jego rekonstrukcję. Bez tego może dochodzić do niszczenia łękotek, powierzchni stawowych. Słynny amerykański chirurg powiedział kiedyś, że uszkodzenie więzadła krzyżowego jest początkiem końca kolana.
Jeśli mamy nieduże uszkodzenie łękotki i nie ma możliwości jej zeszycia, po wycięciu niestabilnych fragmentów, po tygodniu pacjent już może chodzić na chorej nodze. Gdy konieczne jest zeszycie, musimy poczekać, aż łękotka się zrośnie. Zasadniczo odciążamy kończynę przez sześć tygodni. W tym czasie możemy wykonywać na przykład ćwiczenia izometryczne, by nie zanikły mięśnie. Dopiero potem przystępujemy do aktywnej rehabilitacji. Przy uszkodzeniu więzadeł krzyżowych problem jest większy. Mechanicznie po zabiegu rekonstrukcji więzadła staw już jest stabilny. Jednak więzadło musi się wrosnąć w kość, naczynia muszą wniknąć do przeszczepu, a komórki muszą zacząć produkować kolagen, dzięki czemu więzadło jako żywa tkanka będzie miała zdolność do regeneracji i odnawiania się. W tym czasie kolano trzeba oszczędzać. Ten proces trwa rok. Co nie znaczy, że pacjent leży przez tak długi czas. Zalecam sześć tygodni odciążenia kolana. Następnie konieczne jest zastosowanie ortezy, by ruch był, ale bezpieczny. Przy pracy biurowej po rekonstrukcji więzadeł można wrócić po 2-3 miesiącach. Przy pracy fizycznej zwykle ten okres wynosi pół roku. Natomiast w przypadku wyczynowego sportu powinno się czekać rok. Na szczęście w naszej placówce jesteśmy w stanie zaoferować kompleksową opiekę, od diagnostyki, przez leczenie, także operacyjne i rehabilitację. Stosujemy u nas wszystkie nowoczesne metody, którymi dysponują kliniki w Krakowie, Warszawie, czy Monachium.

22.06.2026
SPRZEDAM samochód Lancia Ypsilon silnik 1.4. Benzy...

21.06.2026
KOMPLEKSOWY remont łazienek (kafelkowanie, hydraul...

15.06.2026
PRZESTRZEŃ Psychoterapii Aleksandra Wołoszczak. Ps...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Wodzińską i Sikorskiego można już legalnie jeździć
Pseudoobwodnicą przy ul. Ś.p. Generała Władysława Sikorskiego - zgodnie z podpisanym porozumieniem z mieszkańcami domów prywatnych i bloków - mogą poruszać się WYŁĄCZNIE pojazdy osobowe do 3.5 t. To co się teraz dzieje wymaga interwencji najwyższych władz.
Lechicka Samoobrona
08:33, 2026-06-24
Podwyżki biletów ZKKM jednak nie będzie od lipca
To dobra wiadomość, krótko i na temat. Nie będzie teraz, a za to później czyli z nowym rokiem nowym rokiem. Styczeń zacznie się podwyżką ale cieszę się z tymi, którzy muszą jeździć autobusami, że to nie będzie już teraz. Będzie trochę czasu, a może jakiś nowy i lepszy pomysł się zrodzi.
Nika
00:08, 2026-06-24
Podwyżki biletów ZKKM jednak nie będzie od lipca
Po prostu nie da się inaczej tego same matoły na czele z pajacem DYSZYM!!!
PODRÓŻNY
20:50, 2026-06-23
Ponad 800 uwag do planu ogólnego w Trzebini. Co dalej?
Wypadałoby by złożyć grupowy pozew do kolegium odwoławczego o usunięcie ich ze stołków.
Obywatel
20:45, 2026-06-23