Nagranie z kamery pokazuje, że biały samochód dostawczy opel movano stał przed zamkniętymi rogatkami na ul. Kolejowej w Woli Filipowskiej. Za chwilę w stronę Krakowa wolno przejechał pociąg osobowy Kolei Małopolskich, który dopiero co ruszył z pobliskiego przystanku PKP. Barierki otworzyły się, ale wciąż pulsował czerwony sygnalizator. Szlabany znów opadły, gdy akurat dostawczy opel znalazł się na przejeździe. Zbliżał się bowiem następny pociąg – pospieszny TLK ,,WOLIN” relacji Świnoujście-Kraków Główny. Tymczasem kierowca furgonetki próbował manewrować uwięziony na zamkniętym przejeździe. Dobrze, że w ostatniej chwili zdążył tak ustawić pojazd, że rozpędzony skład uderzył w tylny róg dostawczaka. Inaczej mogłoby dojść do tragedii.
Dorota Szalacha z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych przypomina, że przejazd w Woli Filipowskiej należy do kategorii B, co oznacza, że jest wyposażony w samoczynny system urządzeń.
- Działały i działają prawidłowo – zapewnia.
Tłumaczy, że po najechaniu taboru kolejowego na czujnik załączają się sygnalizatory drogowe, informujące o zakazie wjazdu za sygnalizator. Wstępne ostrzeganie trwa 13 sekund. Następnie zamykają się półrogatki. Najpierw najazdowe, a później wyjazdowe. Pociąg po zjechaniu z przejazdu i najechaniu na czujniki wyłączające inicjuje informacje do systemu o otworzeniu przejazdu. Kierowca nie może wjechać na przejazd, dopóki rogatki się nie otworzą do położenia zasadniczego 90 stopni oraz nie wygasną całkowicie sygnalizatory drogowe (migające na przemian światła czerwone).
- Podczas zdarzenia z 1 sierpnia na przejeździe w Woli Filipowskiej inny pociąg jechał po drugim torze i sygnalizacja się nie wyłączyła. Sekwencja została zachowana, działanie systemu było prawidłowe – podkreśla Dorota Szalacha. - Każdy, kto spowoduje wypadek na przejeździe, o ile przeżyje, jest obciążony mandatem i odpowiedzialnością finansową za wyrządzone szkody. Obejmuje to elementy infrastruktury: rogatki, sygnalizację, nawierzchnię torową, jak też uszkodzony tabor kolejowy. Dotyczy to również przerwy w ruchu, angażowania służb ratunkowych – policji, straży pożarnej, a w szczególności pogotowia, które w tym samym czasie mogłoby ratować innych potrzebujących – mówi Dorota Szalacha z PLK.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Wielkie święto folkloru i wiary w Płokach! Na scenie aż
Każdy naród wyginie,gdy nie będzie dbał o własne tradycje. Amen.
@hotin
22:40, 2026-05-22
Tańce, muzyka, śpiew - seniorzy to lubią!
Brawo.
@hotin
22:06, 2026-05-22
Plan ogólny. Kolejny cios dla starej Sierszy
Reasumując: ceny działek (prywatnych) znacznie wzrosną w Górach Luszowskich, a ceny działek w Sierszy drastycznie się obniżą. Bo faktycznie niewiele będą warte.
Wilk
20:21, 2026-05-22
Wypadek na osiedlu Północ w Chrzanowie! Służby ratunkow
Chodzi o ulicę księdza Kamieńskiego,a nie Kamińskiego,a poza tym cmentarze są już za osiedlem.
Poprawiacz.
20:07, 2026-05-22
2 0
Widziałem to nawet w telewizji hiszpańskiej.
Dziennikarze nie mogli zrozumieć, dlaczego kierowca nie złamał rogatek.
0 0
Chyba powinni zrobić kampanięmedialna złam rogatki
3 0
Prawdopodobnie na czerwonym? To było czy nie ? Jeśli nie to co?
0 1
Postępowaniem powinni zostać również objęci twórcy oprogramowania, które dopuszcza nakładanie się cykli działania rogatki i nie wyklucza takiego działania rogatki i ci, którzy takie rozwiązanie dopuścili do użytku.
0 0
Jak mogą się otwierać rogatki skoro zbliża się drugi pociąg? 99% osób też by ruszyło gdyby się szlaban podniósł taka prawda !!!
0 0
Kilka miesięcy temu byłem uczestnikiem dokładnie takiej samej sytuacji. Szlaban zamknięty, sznur aut z obu stron. Gdy pociąg przejechał, szlaban zaczął się otwierać do pozycji pionowej - przy cały czas pulsującym sygnalizatorze czerwonym. Kierowca przede mną zrobił dokładnie to co kierowca furgonetki - wjechał na przejazd przy ciągle pulsującym sygnalizatorze czerwonym. Tyle co ruszył, szlaban za nim zaczął się zamykać, lecz sprawnie zdążył przejechać na drugą stronę przed zamknięciem szlabanu wyjazdowego. Ja byłem drugi w kolejce - czekałem cierpliwie (sygnalizator czerwony zakazywał wjazdu). Pierwszy kierowca z przeciwka też czekał cierpliwie - co znaczy że znał dobrze zasady.
Teza 1: Aby bezpiecznie poruszać się po drogach trzeba znać przepisy ruchu drogowego i je stosować. Teza 2: System sterowania ruchem kolejowym na przejeździe w Woli Filipowskiej ma pewną istotną wadę - detekcja nie przewiduje minimalnej długości otwarcia przejazdu dla ruchu drogowego np. 10 sekund - co w szczególnym przypadku podniesienia się szlabanu do pionu i natychmiastowym jego opuszczeniu tworzy sytuację kolizyjną której skutki mogą doprowadzić do katastrofy w ruchu lądowym. Prawidłowość działania automatycznego systemu nie zwalnia z konieczności zapewniania przewidywalności jego działania przez użytkowników...
W ten system musi zaingerować człowiek.
0 0
Oczywiście, że tak. Może nie 99%, ale spora część. Po prostu zaczynają działać reakcje odruchowe i na moment wyłącza się myślenie. Dlatego rogatka powinna być tak zaprogramowana, aby coś takiego nie zdarzyło się nigdy. Nie na 99 tylko na 100%. Sto. Firma ma to natychmiast w oprogramowaniu poprawić, albo ją wywalić, zwłaszcza że czasami promienie słoneczne tak padają, że ciężko dostrzec mrugające światła.
0 0
!!! ! kolejarze swoja nieudolnoscia niszcza kierowcow prowokuja ludzi do wypadkow nie moze byc tak ze czerwone swiatlo pulsuje a rogatki tancza !!! skoro swiatlo pulsuje to przewidywany jest przejazd pociagu wiec poco ten taniec rogatek synchronizacja swiatlo pulsuje rogatki zamkniete stanowi to podwojne zabezpieczenie dla kierowcow a kierowcy jak kierowcy nie zawsze sa ogarnieci i pociagow i swiatla widziec nie chca a i trzeba przyznac fakt ze wraz ze wzrostem natezenia ruchu pociagow kierowcy przez przejazd nie przejada mi sie wydaje
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz