Małgorzata Kubik prowadzi do swojego mieszkania pod „dziewiątką”. Już na klatce schodowej pokazuje stare meble ustawione pod ścianą.
- Wszędzie widać jakiś ład i porządek, a nasz blok jest chyba najgorszy w Krzeszowicach – ocenia.
Tymczasem w mieszkaniu Kubików od progu wita mnie Ramzes. Zadbany owczarek niemiecki. Jest u nich od małego. Posiada nawet dyplomy ukończenia szkolenia podstawowego i szkolenia grypy specjalnej.
- Proszę się nie bać. Nic nie zrobi – uspokaja pani Małgorzata.
- Proszę spojrzeć. Tutaj są trzy lata walki m.in. z administracją budynków komunalnych – pani Małgorzata pokazuje gruby plik różnych korespondencji. - Na Targową przyszliśmy mieszkać 16 maja 2022 roku, a 27 czerwca poszły pierwsze pisma – przypomina. - Zrobię kawę, a za ten czas Arek opowie o naszych problemach – mówi.
Siedzimy w jednym z dwóch pokoików w 37-metrowym lokum z balkonem. Pod Kubikami mieszka pani w starszym wieku, która obecnie ma trzy psy.
- Na początku nikt mi nie wierzył, że w moim pokoju, gdzie śpię, może tak śmierdzieć. Wieczorem po prostu leżę sobie na łóżku, zmęczony po pracy. Oglądam telewizję. Nagle czuję dziwny odór. Nawet nie wiem, jak to określić, ale chciało się wymiotować. Zastanawiam się, co się dzieje. Za dzień, dwa znowu to samo. Tym bardziej, że łóżko nie stoi przy balkonie, żeby z zewnątrz śmierdziało, tylko w rogu mieszkania – zastrzega Arek Kubik. - Jednego razu był u mnie kolega. W pewnym momencie poczułem ten fetor i on też poczuł, bo popatrzył na mnie trochę dziwnie. Zawołałem mamę, żeby sobie posiedziała jakieś pięć minut. Wszyscy stwierdziliśmy, że smród jest nie do wytrzymania – relacjonuje.
Zaczęli dociekać, skąd mogą pochodzić nieprzyjemne zapachy. Szczególnie wcześnie rano i późnym wieczorem. Podejrzenie padło na psy trzymane na parterze. Kubikowie pisali interwencje i do Zakładu Administracji Budynków Komunalnych, i do burmistrza Krzeszowic.
- Przyjechali do mnie z zarządu nieruchomościami. Odsuwałem łóżko, pokazywałem. Stwierdzili, że nie ma prawa śmierdzieć. A jeśli już to z kanalizacji. Zaproponowali, żebym łóżko przestawił w inne miejsce – opowiada pan Arek. - Powiedziałem, że przypuszczam, że smród idzie z dołu. Jeżeli zaś uważanie, że z toalety, to przyjdźcie szukać i usuńcie problem – kontynuuje.
W końcu przeniósł łóżko bliżej balkonu
- Myśli pan, że coś się zmieniło. Nic się nie poprawiło. Bo jak pani z parteru otworzy okno, to smród wybucha i idzie do góry. Masakra! Nie da się tutaj mieszkać – stwierdza pan Arkadiusz.
Cały reportaż z Targowej w Krzeszowicach w bieżącym wydaniu „Przełomu” - tutaj.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Wielkie święto folkloru i wiary w Płokach! Na scenie aż
Każdy naród wyginie,gdy nie będzie dbał o własne tradycje. Amen.
@hotin
22:40, 2026-05-22
Tańce, muzyka, śpiew - seniorzy to lubią!
Brawo.
@hotin
22:06, 2026-05-22
Plan ogólny. Kolejny cios dla starej Sierszy
Reasumując: ceny działek (prywatnych) znacznie wzrosną w Górach Luszowskich, a ceny działek w Sierszy drastycznie się obniżą. Bo faktycznie niewiele będą warte.
Wilk
20:21, 2026-05-22
Wypadek na osiedlu Północ w Chrzanowie! Służby ratunkow
Chodzi o ulicę księdza Kamieńskiego,a nie Kamińskiego,a poza tym cmentarze są już za osiedlem.
Poprawiacz.
20:07, 2026-05-22
0 1
Moim zdaniem: psy,koty w bloku to jakaś pomyłka.
Ujadanie pół dnia,atak z parapetu na parterze doprowadzający do zawału. Takie obrazki nie tylko na Targowej 5. Administrator powinien wprowadzić ograniczenia.
1 0
Jeszcze gorsze są rozwydrzone bachory ich madki i tateły, jak taki gówniak mordę wydziera to aż ściany się trzęsą
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz