PRZEŁOM POLECA DO PRZECZYTANIA. To jedna z najsławniejszych książek Tadeusz Konwickiego. Na oficjalne wydanie czekała 12 lat. Również całkiem niedawno nie wszystkim się podobała, ale wydawnictwom to nie przeszkadza, by ją przywracać pamięci.
I tak najnowsze wydanie pochodzi z 2023 r., a poprzednie z 2021. "Kompleks polski" Konwicki napisał w 1976 roku. Po interwencji peerelowskiej cenzury książka została wycofana z wydawnictwa "Czytelnik". Była jedną z pierwszych, która została opublikowana w drugim obiegu.
Koncentruje się w znacznej części na Polsce lat 70. XX wieku. Autor zaprasza czytelnika do kolejki przed sklepem jubilerskim, polskiej, oczywiście państwowej, sieci sklepów z biżuterią o mało wyszukanej nazwie Jubiler. W kolejce stoją ludzie różnego pochodzenia i pokroju. Jest kapuś, były ubek, student czy francuski anarchista. Jest też wieśniaczka, co nie do końca jest wieśniaczką czy starsza kobieta, która wcale taka stara nie jest. Jest też sam Konwicki. Wszyscy czekają na dostawę radzieckich złotych obrączek.
Są dyskusje, przemyślenia, rozmowy mniej czy bardziej poważne, są zagraniczne papierosy i oczywiście alkohol, który w takich okolicznościach łączy ludzi jak mało co.
W całość wplecione są opowiadania o powstaniu styczniowym. Pierwsze o dowódcy oddziału chłopskiego, którego ludzie uciekają z pola walki. Drugie o Romualdzie Traugucie, który obejmuje dowodzenie skazanego na porażkę powstania.
Zagorzałym wielbicielem Tadeusza Konwickiego i jego twórczości był amerykański pisarz - Philip Roth.
Miałem szczęście opublikować angielski przekład dwóch jego najmocniejszych powieści o polskich zmaganiach z historią. Najpierw w 1976 r. był to "Sennik współczesny" ze wspaniałą przedmową Leszka Kołakowskiego (...). Rok później wydaliśmy "Kompleks polski", budzący podziw swoim dowcipem i głęboką ironią - czymś nie tak znów rzadkim u pisarzy ze wschodniej Europy, ale zarazem bardzo swoistym dla Konwickiego - pisał tuż po śmierci Konwickiego w 2015 r. na łamach Gazety Wyborczej.
"Kompleks polski", choć napisany prawie pół wieku temu, wciąż jest nad wyraz aktualny i nieustannie bawi.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Absurd wokół Dino w Libiążu
Tupet i bezczelność franczyzobiorcy Dino. Co, ja nie mogę?
Pernambuco
18:27, 2026-05-22
Tak bawią się dorośli w Myślachowicach! Impreza przycią
Ludzie chca rozrywki . Nie tylko tyrac i oszczedzac.
Paul
17:36, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Absurd za absurdem. Libiąż słynny jest z tego. Mnóstwo utopionych pieniędzy, wątpliwej jakości inwestycje...ale sukcesy władz odpiane. Strach się bać...
Masza
15:47, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Nasuwa się pytanie, czy ktoś się temu dziwi? Przecież Libiąż słynie z absurdów. Nieudanych inwestycji jest po kokardy. Włodarze miasta za nic mają głos
Masza
15:44, 2026-05-22
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz