Dla amatorów. Czyżby? Jak podsłuchałem - cena sukienki zaczyna się od 1 tys. Buty - 400 zł minimum. Do tego fryzjer, wizażystka. Własny transport, czasem z odległych zakątków Polski. No i oczywiście wpisowe na konto organizatorów. Nawet nie śmiałem zapytać - ile. Inne niewymierne dobra, to trening, wylany pot, łzy. Czasem kontuzja...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz